Odpowiedzi nikt nie udzielił, a więc sam wybrałem się na stawy przy dolinie służewieckiej oraz jeziorko do którego wpada potok służewiecki. Na jeziorku rewelacji nie ma, woda zarośnięta ale w kilku miejscach dało się łowić na spinning. W ciągu 20 minut na boczny trok skusiły się 3 okonie 20-25cm. Na spławik nic nie brało, a więc zrobiłem rozeznanie na pozostałych stawach. W większości zarośnięte z bardzo słabym dostępem do wody. Dopiero po przejściu około 500-700 metrów jest w miarę spory staw z dobrym dojściem. Na spinning nie udało się nic złowić ale ku mojemu zaskoczeniu na 2 ziarna kukurydzy wziął amur 45cm.