Skocz do zawartości

nicminiejest

Użytkownik+
  • Postów

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nicminiejest

  1. Cześć wszystkim, Czy ktoś się orientuje czy w okolicach Giżycka +/- kilkanaście kilometrów (Mikołajki, Orzysz, Ryn, Wydminy) jest gdzieś otwarty sklep wędkarski? Nie chodzi o robaki tylko o żyłki, przypony, itd. Obstawiam, że gdzieś musi być sklep, który prowadzi właściciel i będzie otwarty w niehandlową niedzielę. Z góry dziękuję, pozdrawiam i życzę udanych połowów. Pozdrawiam
  2. Wyprowadziłem się z PP (pl. Hallera / Skoczylasa) po 8 latach, ale co zostawiłem kasy w sklepie zoologiczno-wędkarskim na Skoczylasa to zgroza. Pierwszy raz przyszedłem tylko obejrzeć asortyment, a wyszedłem z wędką, kołowrotkiem, zestawem spławików i lżejszy o 500 zł. Grążel żółty to jest odpowiedź na moje pytanie, dziękuję! Jak źle zatnę i zamiast ryby złowię łodygę tego ustrojstwa, to pozostaje rwanie przyponu. Ale to wciąż moje ulubione miejsce, tylko trzeba się pożądnie wysmarować Ultrathonem. We wrześniu wrzucę jakieś zdjęcie (o ile faktycznie nie trzepnie mnie prąd ).
  3. Dzięki W ogóle to zauważyłem, że jesteśmy imiennikami z tej samej lokalizacji. Dlatego zaufam Przy okazji: co to za rośliny unoszą się na powierzchni tego jeziora? Jedni miejscowi mówią, że lilie, inni, że kaczeńce.
  4. Nie było mnie wtedy jeszcze na świecie pół roku Podsumowując - jeśli przepłynę pod tym na pagajach łódką wysoką na maksymalnie 1 metr to nie umrę?
  5. Dzięki. Nie mam patentu - pływam na dwukonnym silniku. Nie mam zamiaru tego dotykać :) przeraża mnie sam widok i oznaczenie.
  6. Dzień dobry! Czy pod nadwodnymi liniami wysokiego napięcia można przepływać łódką - małą, wedkarską? Wiele lat temu upatrzyłem sobie genialne (jak dla mnie) łowisko - odnogę jeziora Jagodne (mazurskie), przez miejscowych nazywane jeziorem Mulik. Miejsce super, bo łatwo się ustawić tak, by mieć lustro. Do tego brak wiatru i kompletna cisza, 4 metry głebokości, muliste dno, pełno roślinek. Nigdy jednak się nie przełamałem, żeby przepłynąć pod linią wysokiego napięcia, która jest - wg znaku - 10 metrów npm, dodając do tego upały i wątpliwy poziom wody, pewnie może być to 7-8 metrów. Mogę pod nią przepłynąć zwykłą łódką wędkarską czy nie? Google Maps: https://www.google.pl/maps/@53.9544329,21.7380845,3a,52.1y,217.78h,89.26t/data=!3m6!1e1!3m4!1s1FDTKqCJ2wqgDTIY51l3oA!2e0!7i13312!8i6656 Linia widoczna po powiększeniu. Na jezioro wpływam od widocznego horyzontu (od strony jeziora Jagodne) i od prądu do brzegu mam około 180-200 metrów. Chętnie bym połowił nieco bliżej właśnie tego brzegu, ale nie chciałbym się usmażyć prądem gdy spróbuję pod nim przepłynąć Można czy raczej nie? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...