Moi Drodzy,
2 lata temu, Tata zaraził swoje pociechy wędkarstwem. Synowie złapali bakcyla i w związku z tym pytają czy w tym roku wyskoczymy również na ryby.
Dlatego też, w tym roku szukam czegoś co spełni kilka naszych rodzinnych wymagań:
- 2 os. dorosłe + 3 dzieci (5 lat, 2 lata i 2 miesiące),
- wyjazd na 1 tydzień, w terminie wrześniowym około 15-23.09 (lub maks do 30.09), głównie z nastawieniem na łowienie ryb,
- agroturystyka,
- 1 "pokój" (najlepiej składający się z 2 pokoi, tak aby w jednym położyć dzieci spać a w drugim razem z żoną spędzić wspólnie czas),
- we wrześniu noce i dnie bywają różne, zatem ważne by gospodarze dbali o ciepło w mieszkaniu (z kilku miesięczna córką jest to dość istotne),
- blisko jeziora, nie więcej jak 100/150m (najlepiej przy samym jeziorze, aby po wyjściu z pokoju rodzinka mogła przyjść do Taty),
- pomost przy kwaterze na który można wejść i powędkować (z racji iż chłopcy łowią na "0,75m bacika" raczej wkładają spławik do wody niż zarzucają),
- w miarę czyste jezioro (żeby potem zjeść te złowione ryby:)),
- cisza i spokój (unikamy miejsc imprezowych),
- w rozsądnych kosztach,
Dodatkowo jako opcja mile widziana:
- wyżywienie (chciałbym żeby żona trochę odpoczęła od codzienności),
- niewielki plac zabaw na terenie posesji właścicieli (dzieci cały dzień nie będą wędkować, w przeciwieństwie do Taty, który chciałby ale raczej nie jest to możliwe:)),
- dobrze zarybione jezioro np. okoń, szczupak, sandacz, płoć i drobnica dla dzieci (jako opcja dla Taty),
- łódka (jako opcja dla Taty),
Będę więc wdzięczny za Waszą pomoc - poczta pantoflowa najlepszym źródłem informacji
Pozdrawiam
Maciej