Skocz do zawartości

CaCara

Forumowicz
  • Postów

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

CaCara Osiągnięcia

Contributor

Contributor (5/14)

  • Reacting Well
  • Dedicated Unikat
  • Collaborator Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

17

Reputacja

  1. Panowie ja to rozwiałem tak że delikatnie w jednym najbardziej przetartym miejscu delikatnie dosłownie żeby kolor tylko nadać pomalowałem lakierem do paznokci poczekałem chwilę aż wyschnie i w tych przetartych miejscach nałożyłem dwie warstwy lakieru tego jakiegoś od Cormorana i nie ma praktycznie śladu. Ostatnio połowiłem rybek na ten kijek piękny szczupak 86cm wyjechał, drugi 80 około spiął się przy samych nogach a dzisiaj pochwalę się okoniem 43 cm więc test bojowy wędka chyba przeszła i trochę mi jeszcze posłuży. Połamania!
  2. Już ogarnąłem śladu nawet nie ma a co do otarcia blanku proszę mi wierzyć że te zdjęcia nie oddają tego jak to wyglądało w rzeczywistości bo w rzeczywistości było to o wiele mniej widoczne myślę że nic wędce się nie stało bo już dwa wypady na ryby przesyła od czasu przetarcia i mocno dałem jej w palnik ciężkie gumy, cały czas rzucanie przez 5-6 godzin dziennie jakby blank doznał znaczących uszkodzeń to myślę że już by dał o tym znać
  3. Zamówiłem coś takiego jak na zdjęciu. Jak to nałożyć i czym? I jak uniknąć zacieków? I jak to później wyrównać? Macie jakieś patenty?
  4. Witam. Dzisiaj na rybach wlazłem na pomost który był pod kątem, okazało się że deski są mokre i śliskie i mi się po prostu rozjechały nogi i bardziej przetarłem wędka o pomost niż upadłem bo prawie udało mi się ustać. Jednak w domu pod światłem oczywiście dokonałem oględzin wędziska i uszkodzenia są takie jak na zdjęciach w realu wyglądają nawet mniej groźnie niż na tych fotkach. Czy to może mieć wpływ na wytrzymałość wędziska? Jest to około 70-80cm od szczytówki. Myślałem żeby to potraktować lakierem do wędzisk znalazłem jakiś od Cormorana ale czy jest sens? Jeśli jest sens to jak i czym się do tego zabrać? I czy może polecacie jakiś inny produkt do reanimacji takich uszkodzeń? Połamania tylko na rybie a nie jak ja przy wchodzeniu na mosty, łodzie itp. Uważajcie bo to już jednak jesień mokro, liście czyli ślisko.
  5. Jak wam zazdroszczę planów i tego że możecie iść na rybki ja obecnie kwiczę po operacji
  6. Wędka ze zwykłym kołowrotkiem = kołowrotek klasyczny ze stałą szpula (nie multiplikator) dużo razy słyszałem że jerki o wiele wygodniej prowadzi się multikiem
  7. Szkoda tych naszych łowisk bo mamy je naprawdę ładne tylko nikt za bardzo nic nie robi ku temu żeby jakieś życie w tej wodzie było a temu co jeszcze jest to bardziej przeszkadzamy niż pomagamy. Mówię oczywiście o ogólnej działalności ludzi bo jest już trochę ludzi którzy sprzątają po sobie, wypuszczają chociaż część ryb które łowią ale czym to jest do tego że jakaś firma wpuściła syf do Odry i cała rzeka prawie martwa. To chyba ogólne podejście społeczeństwa i tych co mają większy wpływ na to jakie jest środowisko powinno się zmienić i zacząć o nie dbać ale z pomyślunkiem i chwilą zastanowienie co robić, a nie ze przecież zarybiamy to co że rzekę obłożyliśmy betonem i ryby nie mają naturalnych tarlisk my przecież zarybiamy i to sumem! A on przecież fajny taki duże rośnie.
  8. Ja słyszałem takie opinie dosyć mądrych ludzi którzy uważają że zarybianie zarybianiem ale też zmiany klimatu, to że jest co raz więcej zanieczyszczeń i ludzka działalność wpływa na wodę to są argumenty które też ponoć znacząco pomagają sumowi w naszych wodach a przeszkadzają innym gatunkom które ponoć są mniej odporne na te czynniki które nazwałem wyżej
  9. Witam. Chciałbym zasięgnąć języka bo u mnie straszna posucha. Przez ostatnie 3-4 tygodnie mam 4 szczupaki i jeden tylko lekko ponad wymiar, największa ryba to Lin 48cm niby ładny ale za płetwę czyli przyłów i się nie liczy. Pytam się wędkarzy nad swoimi wodami, płoć i inne niewielkie ryby biorą ale spinningowo/żywcowo jest bardzo słabo, wszyscy mówią że nie łapią. U was też szczupaki zamknęły dzioby? Połamania życzę.
  10. A dziękuję za polecenie beletrystyki za tydzień czeka mnie operacja i najprawdopodobniej 2-3 tygodnie w łóżku więc może się przyłożę i przeczytam. Życzę tych metrówek jesiennych dobry człowieku
  11. Wiem że nic nie wiem jak to powiedział bardzo mądry człowiek Pan Sokrates
  12. No to pozostaje tylko nabrać trochę wprawy jeszcze i zlowic szczupaka
  13. A właśnie wszystkie moje jerki są tonące tylko te kenarty jakby trochę mniej może dlatego bo nie mają grzechotek.
  14. Witam. Chciałbym na poważnie jeśli to możliwe ze zwykła wędka a nie castingiem zacząć łowić na jerki. Mam kilka Kenartów w rozmiarach 7-10cm, 2x Robinson Sniper 10cm i kilka chińczyków z aliexpress o dziwo pracują całkiem ładnie nawet z moimi koślawymi umiejętnościami. Prowadzę te jerki albo z kołowrotka co mi jako tako wychodzi ale czasami próbuje podszarpywać i czasami jerk ładnie pracuje a czasami jakoś powiedzmy gubię rytm i te jerki mi uciekają na jedną stronę w bok czyli pracują tak jakby skręcając w jedną stronę, a nie wychylają się w jedną i drugą stronę idąc w miarę w prostej linii, często wychodzą do powierzchni więc albo za mocno podszarpuje albo za szybko, a czasami po przez wprowadzenie w ślizg potrafią się obrócić całkiem w drugą stronę w sensie 4 literami w moja stronę. Dacie jakieś rady początkującemu koledze? A może te moje jerki są do niczego? A może moje wędki się do tego nie nadają? Mam dwie sg 2 obie 221 cm pierwsza 12-35cw i druga 30-70cw. Jesiennej metrówki życzę!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...