Kupiłem w tamtym roku haczyki które z wyglądu były super, łapałem na nie liny... ale nie do końca, prawie każdy mi uciekał z haczyka, zaraz po krótkim holowaniu, przy brzegu, przed podbierakiem, a czasem chyba nawet zanim dałem rade go wyciągnać * jeśli wtedy to był on.
Kupiłem Kamatsu o rozmiarze 8 przeznaczony dla okonia oraz Kamatsu o roz. 10 przeznaczony dla Leszcza, wiem że to inne ryby niż Lin ale haczyki wyglądały na takie z których Lin nie ucieknie, niestety totalna porażka, prędzej miałem sprawdzone haczyki z których nie zszedł mi żaden Lin niestety skonczyły się a pudełko wyrzuciłem.
Możecie mi polecic jakis zacny haczyk na Lina ? Tak żebym nie wrócił z ryb zdenerwowany że kolejne Liny mi uciekają.