Cześć, forumowicze!
Jako, że przez pracę opuściłem co najmniej dwa sezony wędkowania, czas trochę zaaktualizować sprzęt.
Szukam dwóch kijków do metody (jeden lżejszy do połowu płoci, leszczy itp a drugi cięższy, ażeby leżał i czekał na branie życia) oraz dwóch młynków (również mniejszy i większy, zależy mi na klipach).
Normalne, stojące wody PZW, żadne 200 metrowe rzuty, normalne wędkowanie.
W oko wpadły mi Daiwy Nzone bądź Robinsony Method feeder, co Wy na to?
Budżet? Myślę że do tysiąca złotych mógłbym się zmieścić.