Jump to content

Marcin0133

Użytkownik
  • Content count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About Marcin0133

  • Rank
    Kandydat

Informacje o profilu

  • Imię
    Marcin
  • Lokalizacja
    Poznań
  1. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Hm, nie posiadam spławików z własnym obciążeniem. Takowe zawsze kojarzyły mi się z wagglerami mocowanymi "na stałe" na żyłce. Osobiście używam krótszej wędki Okuma, przez co wagglery raczej nie wchodzą w grę ze względu właśnie na jej długość, dlatego spławiki przelotowe, regulowane stoperkiem wędkarskim zawsze były dla mnie faworytami. Pozdrawiam!
  2. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Super, dzięki za wszystkie porady. Człowiek zawsze bogatszy o nową wiedzę. Czas przetestować ją na łowisku podczas sobotniego wypadu :).
  3. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Dokładnie tak jak mówisz, spławik dobrze radzi sobie z falą, jednak wiatr trochę go sponiewiera :). Ważne, że upewniliście mnie w przekonaniu co do niedociążenia i faktu, że można nim łowić "na 2 sposoby"!. A co do zanęty, jak wspomniałem w poście, często używam pęczaku/kukurydzy wraz z atraktorem i dodatkiem mielonej konopi i wywaru z kukurydzy (dobrze klei). Ostatnimi czasy mam jednak raczej leciwe brania i zastanawiam się czy nie przekarmiam ryby i czy nie powinienem mieszać zanęty z gliną/ziemią uniwersalną w stosunku 1:2. Po zastosowaniu zanęty często na moim łowisku żeruje lin bądź karaś (wypuszcza masę małych bąbelków na taflę wody), ale jednak nie chce brać. Myślicie, że ten fakt spowodowany jest przekarmieniem ryby czy raczej aż nadto zmienną pogodą i niską temperaturą?
  4. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Takowym spławikiem dysponuję, jego wyporność to 4G. Osobiście dla lepszej widoczności obciążyłem go tak by wystawała antenka, a korpus pozostawał pod wodą. Proponujecie dorzucić jeszcze kilka setnych grama, by nad wodę wystawała tylko czerwona miarka? Na bieżącym dociążeniu spławik ładnie stoi na wodzie, fala go nie spycha, ale coś mi podpowiada, że cała antenka ponad wodą to trochę za dużo jeśli chodzi o delikatne brania.
  5. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Osobiście używam sprzętu marki Jaxon, Konger oraz Okuma, gdyż są dosyć przyzwoite zarówno pod względem wytrzymałości i nie obciążają też kolosalnie mojej "kieszeni", ponadto zdecydowanie wystarczają na rybę do 4kg która sporadycznie pojawia się na moim łowisku (Dominują tam leszcze 1,5kg + i płocie, jednak w pełni sezonu dobrze żerują tam również karasie Japońce i liny!). Co do spławika, to mój jest bardzo podobny do tego przedstawionego powyżej, także w przypadku wyważania go lepiej zatopić antenkę aż do ostatniego, czerwonego odcinka, by wszystkie brania były lepiej widoczne?
  6. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Niejednokrotnie na długich spławikach łowiłem również liny. Te rybki często miały delikatne jazdy oraz "w stałym tempie" zanurzały cały spławik. Tak jak napisał napisałeś, najlepiej widać na tym spławiku podnoszone brania leszczy oraz zdecydowane jazdy płoci. Czy są jednak jakieś spławiki które rekomendowane są na brania wszystkich ryb, lub jeśli takowych nie ma to jakiego najlepiej używać, by brania ryb były zarówno widoczne, a wzrok wędkarza nie musiał męczyć się nadmiernie przez 10 godzin wpatrzony w czerwoną, 1 centymetrową główkę antenki na lekkiej fali? :).
  7. Marcin0133

    Wyważanie spławika

    Witam wszystkich, z początku chciałbym zaznaczyć, że jestem raczej amatorem wędkarstwa, gdyż tą pasją uprzednio "zaraził" mnie tata, jednak od jakiegoś czasu (ponad rok) stało się ono moim głównym hobby przez co nagminne wyjazdy nie są mi obce :). Wielokrotnie "Składałem" już swoje zestawy, czy to na grunt, czy na spławik, jednak jak wiemy, człowiek uczy się całe życie, a mnie nutuje akurat kilka kwestii o które chciałbym zapytać doświadczonych kolegów po kiju! Mianowicie pierwsza sprawa dotyczy spławika. Dysponuję gamą spławików z których upatrzyłem sobie dwa które darzę specjalnym zaufaniem. Obydwa są przelotowe, kolejno 2,5 oraz 4 g z tym, że czwórka dysponuje znacznie dłuższą antenką pokrytą 3 kolorami, białym, żółtym i czerwonym. Wyważając spławik zawsze zostawiałem nad taflą wody całą antenkę nad korpusem, jednak czy poprawnie wyważony spławik nie powinien mieć widocznego tylko czerwonego przedziałka na antence? Czy zostawiając nad taflą wody całą antenkę, zanurzając tylko korpus mój spławik jest niedoważony? Czy trzymając nad wodą tylko czerwony przedział antenki widoczność brań znacznie się poprawia, czy to jednak tylko kwestia gustu? Po drugie chciałbym zapytać was również o sens dodawania ziemi do zanęty. Zawsze nęciłem pęczakiem/kukurydzą z atraktorem, konopiami i mielonym wywarem z kukurydzy (dobrze klei) bez dodatków neutralnych składników pokarmowych. Czy w ten sposób znacznie przekarmiam ryby? Nurtuje mnie to, gdyż ostatnie dwa tygodnie oscylowałem raczej w słabej ilości brań a w zeszłym roku (karmiąc samą kukurydzą bez jakichkolwiek dodatków) o tej porze miałem znacznie lepsze efekty, przez co nie wiem czy to raczej wina pogody (zmienna temperatura oraz zimna woda) czy raczej kwestia przenęcenia oraz MOŻE zakwaszonej wody? Dziękuję wam za wszelkie odpowiedzi! Pozdrawiam, i życzę wam połamania kija na kolejnych wyprawach! :).
×