Skocz do zawartości

amil112

Użytkownik+
  • Postów

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

amil112 Osiągnięcia

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post
  • Reacting Well
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Przepraszam, że odpowiadam po tak długim czasie, ale nie dysponuję zbyt dużą liczbą wolnego czasu. A więc tak - co do literatury, bardzo dziękuje. Nie ukrywam, że dobra książka też potrafi pomóc zwiększyć wiedzę i gdy tylko będę mógł to wyposażę się w te książki. Natomiast do pytania @zwykły michał. Mój zestaw (a w zasadzie zestawy) to dwie allegrowe wędziska (3,6m i 2,7m) z kołowrotkiem z tegoż zestawu i z żyłką z tegoż zestawu oczywiście. Co do haczyka, to na końcu łyżki wiążę haczyk (ależ naturalnie...) z tego zestawu, rozmiar 8, zwany jako "MEBARU" (tak pisze na folijce w którą haczyki były zapakowane). Zestaw wyposażony jest w spławik 6g, który dokupiłem osobno, a druga wędka ma tzw. "piórko" - pochodzące (a jakże) - z zestawu. Do tego dochodzi obciążenie, które montuję zgodnie z zaleceniami kolegi z pracy, "mentora wędkarskiego" w sposób następujący. Dobieram tyle ciężarków, aby ich waga była równa wadze spławika i "co długość palca wskazujące" montuje je na żyłce, z tym że ostatni ciężarek jest pomiędzy spławikiem a haczykiem. W sumie w ten sposób kolega tłumaczył mi ustawianie gruntu i mimo wszystko udawało mi się go uzyskać bo spławik stał prosto. Praktycznie w jednym miejscu. Chociaż delikatnie się ruszał. Do tego kukurydza na haczyku i rzucana zanęta - gotowa kupna. Gdzie łowię? Komercja, bo nie posiadam jeszcze karty wędkarskiej (stwierdzam, że dopóki nic nie umiem to nie będę jej wyrabiał, a z czasem to się zobaczy). W sumie muszę zmienić łowisko na ten rok, bo na tym na którym byłem to atmosfera jest średnia i ogólnie początkujący spotykają się ze złośliwościami i uwagami. To troszkę zniechęca, przynajmniej mnie. Co chciałbym łowić? Na początek jakieś rybki spokojnie żyjące, chociaż spinning mnie też interesuje, ale - bynajmniej moim zdaniem - to wyższa szkoła jazdy i nie chcę zaczynać od tego. Amury, leszcze, liny itp. itd., no i karpie, chociaż moje sprzęty to nie są typowo sprzęty określane mianem "karpiówek". Cel mam po prostu jeden - złowić cokolwiek Co do wyjazdów z doświadczonym wędkarzem. Jak każdy mam znajomych wędkarzy, ale niestety ci moi już nie wędkują - chociażby obowiązki przychodzące wraz z wiekiem ich blokują, m.in. kolegę-mentora, którego wspominałem, więc nie mam możliwości raczej wyjechać z kimś, kto to umie.
  2. Witam wszystkich, Wędkarstwo fascynowało mnie od dawna, lecz pozbawiony wędkarzy w rodzinie i najbliższym gronie znajomych nie miałem w chociażby dzieciństwie styczności z wędką. Dlatego postanowiłem kupić sobie w ubiegłym roku zestaw (taki gotowiec na allegro, dwie wędki 3,6 m + 2,7m) i rozpocząć naukę na własnych błędach. Wybrałem się kilka razy na komercję. Zestawy miałem dobrze złożone przez kolegę, który wędkuje, zanęta również i na haczyku kukurydza. I co? I nic, na kilka wypadów raptem jedno branie i to nieudolnie zacięte przeze mnie. Jednak nie zniechęciło mnie to i w tym roku planuję podejście drugie do łowienia ryb, lecz chciałbym uzyskać od Was - jako od doświadczonych kolegów - garść porad. Takich łopatologicznych, jak chociażby zanęcić dobrze rybę i jak ją skutecznie zaciąć. Oraz ogólnie garść porad dla kompletnego zielonego. Liczę na Waszą pomoc, pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...