Witam serdecznie.
Jestem Łukasz... świeżak na portalu jak i w wędkarstwie spiningowym. Otóż chciałbym powrócić do wędkowania po dużej przerwie około 5 letniej. Dodam ze łowiłem praktycznie tylko sporadycznie spławik,grunt. Nie byłem żadnym zawodowym wędkarzem
Teraz gdy moje życie można powiedzieć ustabilizowało się, chciałbym spróbować swoich sił w spiningu.
Sprawa wygląda tak... dostałem wędki po moim wuju tu sytuacja taka bo św pamięci wuja zakupił sobie nowe wedki ale nie zdążył ich użyć. Wędki jak i kołowrotek są w opakowaniach .. są nie naruszone nawet maja na sobie folie.
Spining - Shimano Catana EX Spinning 270 MH 14-40g + Okuma Ceymar XT CXT-40FD
Grunt,Feeder - DAM Whisler Feeder - 3,60m 120g + Saenger Ultra Tec LCR-8000
Dodam że będę łwoił głownie na wiśle i jeziorkach blisko moich okolic nie wiem czy wędki są jakieś typowo dobre ale chciałbym skupić się aby wędka Whisler była do gruntu a spining głownie na szczupaki. Może za rok kupie coś na okonki a raczej na 100% ;p
Tutaj dochodzimy do mojego pytania do was... drodzy fachowcy :_)
Spining - plecionka czy żyłka ? i jaka dlugos,grubosc linki do tego kolowrotka ? jakiej firmy
Feeder - pleciona czy żyłka ? i jaka długość,grubość linki do tego kolowrotka ? jakiej firmy
Wiem ze wisła a jezioro to 2 zupełnie inne wody ale nie mam na myśli super zawodowego łowienia... myślałem aby na spining wsadzic plecionke powerpro 0,16 a do gruntu cos okolo 0,22 ale tez nie wiem czy zylka czy plecionka no i jaka długoś linek pod te kołowrotki.
Dziekuje za uwage mam nadzieje ze wszystko dosc jasno przedstawilem. Prosze o wyrozumiałość może dla nie których moje pytania wydadzą się banalne no ale jak to mówią kto pyta nie bładzi. Z góry dziekuje za wszystkie porady i pozdrawiam serdecznie