Norbas
Forumowicz-
Postów
33 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Norbas
-
Witam. Jak mogę ustalić do kogo należy konkretny zbiornik wodny i jakie są zasady łowienia na nim? Wczoraj przejeżdżając widziałem wędkarzy ale nie było czasu się zatrzymać. Na mapach googla nie jest opisany. https://goo.gl/maps/Py9LuTe95fw8GE9R9 Pozdrawiam
-
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Fakt. Rozwinę ją na łące i zwinę ponownie dając lekki opór przy samym kołowrotku/pierwszej przelotce od kołowrotka licząc. To powinno pomóc. Ok. Czyli jakie metody / techniki są odpowiednie do mojego wędziska? Błagam. Uruchom myślenie. W tym poście, wyżej, deklarujesz zupełnie coś innego. Nie padła na razie żadna opcja mocniejszego kołowrotka do mojego wędziska więc czytam forum i o tym kołowrotku sporo dobrego. Nie zrozumiałem o co chodzi z moją deklaracją. Chodzi o kołowrotki z tworzywa? Ryobi Arctica CF cała ze stopu...ale cena ciut wysoka jak na początek... Książka, fakt. Nie pasuje Ci to kolego, rozumiem. Nie każdy ma czas siedzieć przed kompem godzinami. Pytań i wątpliwości będę miał coraz mniej w miarę jak zacznę się w tym wszystkim orientować. Na razie błądzę. Pozdrawiam. -
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Bardzo prawdopodobne. To samo mi się nasunęło dziś jak obejrzałem żyłkę na kołowrotku. Żona trzymała przez ręcznik pr oboj ac napina c a ja nawijałem na kołowrotek. Widać za słabo. Odwinę i nawinę jeszcze raz. Jakieś porady jak to zrobić by było ok? Na moim choć na rzekę też się zdarza że rybka zatopi. Wtedy na bank już zacinać nie muszę. Zawsze jest na haczyku. Tak - wędzisko. Czy to znaczy, że z moim wędziskiem mogę jechać na staw komercyjny i nie bać się że wędzisko nie wytrzyma ryb które na takich wędziskach się spotyka? Czytałem że na takich łowiskach trafiają się karpie po 6-8kg, Szczupaki po metr i większe... o to się obawiam że jak taki potwór mi się do haczyka przyklei to moje wędzisko nie wytrzyma. Dlatego pomyślałem sobie nad jeszcze jedną roszadą. Tak jak piszesz kupić wędzisko do aktualnie posiadanego kołowrotka i kołowrotek do posiadanego wędziska... taki nawet ciut na wyrost/zapas. Bardzo bym prosił o jakieś godne polecenia wędzisko i solidny na wyrost kołowrotek które posłużą mi długo i bezawaryjnie. A do tego jako trzeci komplet kupił bym jakieś wędzisko i kołowrotek już "potężne z zapasem" na takie już na prawde spore ryby jak duże karpie , szczupaki itd. Tutaj też liczę na jakieś wskazówki/polecenie konkretnego sprzętu. Czytałem różne artykuły i kołowrotki dobre i długowieczne to podobno najlepiej metal/aluminium a nie żadne tworzywa. Prawda to? Gdybym mógł liczyć też na doradzenie osprzętu do każdej opcji typu haczyki, spławiki, żyłki, przypony to już byłbym przeszczęśliwy :-) Dziś jadąc samochodem odkryłem kilka kolejnych miejsc gdzie łowią ryby, już większych niż moja sadzawka i zapragnąłem mieć też sprzęt który podoła temu co w takich wodach pływa. Niedaleko (Sochaczew) płynie też jakaś rzeka w której nie wykluczam, że chciałbym spróbować sił. Co do karty wędkarskiej itd. Rozumiem, że zdaję egzamin i idę do starostwa ją wyrobić. Do tego dochodzą potem koszt wykupienia możliwości łowienia. Jakie to koszta i jak działa to terytorialnie? Mam w rejonie kilka zbiorników wodnych, rzekę wspomnianą... i na każdą wodę muszę płacić osobno czy wykupuję na województwo? A jak bedę chciał zabrać wędkę na mazury czy nad morze to muszę płacić dodatkowo? Troszkę to na moje oko nowicjusza pomerdane... PS. Czytam właśnie o Ryobi Ecusima FD 3000 / 4000 , niby chwalony ale grafit...a może nie mam racji obawiając się grafitu? Ponoć spisują się zarówno w spławiku jak i spiningu... zarówno wersja 3000 jak i 4000 mają hamuled do 5kg... ROzbieżności są w różnych sklepach co do ilości łożysk. Jedni piszą 4+1 . inni 6+1... i nie wiadomo komu wierzyć. Jakie są różnice w kołowrotkach 3000 vs 4000 poza wielkością? -
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Hmmm... ciut wkradło się chyba niezrozumienie :-) Ten bambus miałby być jako tymczasowa "wędka" dla mojej córci którą cieszy złowienie małej rybki , pogłaskanie, nadanie imienia i wypuszczenie :-) Po prostu czasowo by nie wyrywać sobie co chwila jednej wędki. Z czasem albo kupię jej jakiś tani zestawik z kołowrotkiem albo jeśli moje wędzisko okaże się zbyt kruche na rybki do 4-5kg to dostanie je a ja zakupię coś co polecicie mi na forum. Bambus pochodzi z Afryki gdzie mój dziadek bywał tuż po wojnie. Czy jest cienkościenny nie wiem bo nie znam się. Jest bardzo lekki i tyle wiem :-) Bardziej chodziło mi jak na tym zaczepić żyłkę. Czy na samym końcu przywiązać czy może gdzieś do bambusa przez przelotką końcową no i ile żyłki powinno się dać by dziecku było wygodnie zarzucać itp. -
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wędka pamiątkowa więc raczej zamieniać nie chcę. Co masz na myśli pisząc "skówek" ? Czy łączenia poszczególnych sekcji? Bo jeśli tak to po mocnym włożeniu elementu w drugi trzyma mocno. Zważyć nie mam jak ale to naprawdę leciutkie jest. Myślałem po prostu o wykorzystaniu jako kija+żyłka+spławik+haczyk żeby córcia mogła połowić nie martwiąc się na razie kołowrotkami itp. -
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Problem właśnie w tym, że szukając info na wielu stronach wszystko się w głowie zaczyna mieszać. Z plątaniem żyłki zaczynam dochodzić powoli do coraz to rzadszego występowania tego zjawiska przy zarzucaniu. Po prostu ze szpuli zsuwa się często kilka zwojów więcej kiedy już zarzucę ale szybkie zamknięcie kabłąka i kontrola czy żyłka nie poszła pod szpulę pomaga. Jeden obrót kołowrotkiem i po problemie, żyłka na miejscu. Rzuty coraz precyzyjniejsze i sadzawka już za mała żeby ćwiczyć dalsze. Karta wędkarska - mam zamiar zrobić jak najszybciej. a na razie posiłkuje się atlasem ryb i to co jest w mojej sadzawce to płotki. Czytałem też, że nie muszę mieć karty wędkarskiej na prywatnej sadzawce posiadając zgodę jej właściciela. Jestem w błędzie? Teraz wracając do sprzętu. Piszesz kolego że olali wymogi małej sadzawki. To znaczy że sprzęt dali "za mocny" na taką sadzawkę? To zapytam z innej beczki. Do jakiej wielkości/wagi ryb nadaje się moje wędzisko? Nie patrząc na razie na żyłkę , kołowrotek. Bo już nie wiem czy np kiedy pojadę na komercyjne łowisko wędzisko wytrzyma powiedzmy 4-5kg karpia czy nie? W komercyjnych które mam w okolicy są i pstrągi i karpie i człowiek nie wie co się trafi na końcu żyłki. Dlatego chciałbym mieć taki "złoty środek" z którym podjadę i na moją sadzawkę dla chwili relaksu i będę mógł się wybrać na takie komercyjne. Po prostu chciałbym mieć "zapas mocy" na nie przewidziane sytuacje. Mniej mi zależy by widzieć każde muśnięcie przynęty przez rybkę 15cm. ( aktualnie te muśnięcia widzę doskonale na spławiku który mam choć podobno przeznaczony jest na rzekę) Rozumiem, że nie ma wędzisk do wszystkiego. Ale o moim nie mogę znaleźć żadnych opinii użytkowników. Fajne bo bardzo mobilne ale jakie rybki "wytrzyma"... nic. Czy w granicach 100-200zł kupię solidny kołowrotek z przednim hamulcem w całości zrobiony z metalu/aluminium który wytrzyma lata i będzie złotym środkiem na zarówno małą rybę jak i np na karpia/szczupaka kiedy zajdzie taka potrzeba? Nie musi być mały/ lekki. Sił nie brakuje a jak wspomniałem wolę mieć coś na wyrost. Jeśli mógłbym prosić o polecenie czegoś sprawdzonego. No i wracając do wędziska. Do jakich max rybek wystarczy moje a jakie poleciłbyś jako taki złoty środek również na wyrost? Nie wykluczam że jeśli aktualne nie spełnia wymagań będzie dla córki (zamiast kupować coś za grosze ) a sam zaopatrzę się w sprzęt jeszcze raz. Dlatego chętnie skorzystam z Twojej propozycji dobrania zestawu tylko poprosiłbym o taki trochę na wyrost. No i nie wiem co dla Ciebie kolego oznacza średnia a co duża ryba więc proszę o informację. PS. Jaka różnica między moją wędką Robinsona, a Jaxon Antris HTI Tele Tino 4.20m / 5-35g Czy jest różnica w wytrzymałości na korzyść którejś przy złapaniu wiekszej ryby? Porównywalne czy któraś lepsza? PS2. Właśnie w czeluściach piwnicy odnalazłem zabytek przywieziony przez dziadka z Afryki. Wędka bambusowa składająca się z 4 sekcji. Na samym końcu jest tylko oczko na żyłkę. Łączone sekcje są za pomocą jakiejś rurki metalowej a bambus nie jest w żaden sposób obrabiany / wyrównywany tylko tak jakby właśnie go ktoś przyniósł z plantacji. Czy taka wędka się do czegoś nada? Np dla dzieciaków? Rozumiem, że to do tzw. łowienia "z kija" czyli żyłki tyle ile kija, spławik, haczyk i do boju? Długość to 4m. Załączam zdjęcie. Jak to uzbroić w żyłkę najprościej i pewnie? Dzięki za cierpliwość :-) -
Kompletowanie sprzętu pod spławik dla zielonego :-)
Norbas odpowiedział Norbas wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Co do sprzętu...chciałem się zmieścić w kwocie 200zł tak na początek żeby sprawdzić czy "połkniemy bakcyla". Zapewniał mnie, że sprzęt dobry i bez porównania z tzw. marketowym. Trochę się zmartwiłem Twoją opinią bo myślałem że w jedynym większym w okolicy sklepie nie nabiją mnie w butelkę... Piszesz, że wędzisko nie spasowane z kołowrotkiem. Na czym więc polega poprawne spasowanie i o co chodzi z tym cw bo rozumiem, że skoro wędzisko mam 10-45g to w tym zakresie powinna być waga spławik+haczyk+obciążenie? Co do plątania się... przy wyrzucie często mi się żyłka zsuwa ( kilka zwojów ) z kołowrotka i muszę robić poprawkę ale nie wiem czy to wina że żyłki za dużo nawinięte czy moje technika jeszcze bardzo kuleje...czy może za mała waga spławika+obciążenia ( w sumie ze 3,5g.). Co do haczyków... czy rozmiar rośnie wraz z maleniem cyfry na opakowaniu? Przykładowo czy 8 będzie większa niż 10? Bo po opisach w sklepie mam takie wrażenie a myślałem że logika podpowiada odwrotnie? W chwili obecnej łowię na kukurydzę i kuleczki ciasta , ewentualnie dojdą robaki ale to nie od razu bo córcia musi się "przekonać" :-) Co do kołowrotka... dlaczego nie nadaje się do większych rybek? Co się stanie jak złowię powiedzmy rybkę 2-4kg? Co do żyłki na przypon... czytałem że musi być mniej wytrzymała od głównej by w razie zerwania stracić tylko haczyk. Ale dlaczego różnica 022 do 0,14? Czy to nie ograniczy bardziej końcowej wagi poławianej ryby? Nie lepiej mniejszą dysproporcję zastosować? Co do planowanych łowisk... na razie stawy. Z czasem może jakiś wyjazd nad Wisłę itp. Stawik koło mnie to typowa "sadzawka" w szczerym polu o wymiarach może 20x20m. Rybki tam max 10-15cm. ale powiem szczerze że już mam chęci na coś większego :-) co dałoby się "skonsumować" w domu :-) Co do karty wedkarskiej...czy mając ją mogę np zatrzymać się przy jakimś stawie przydrożnym i łowić bez kar? Lub podjechać nad jakieś jezioro / Wisłę? Czy też muszę wykupić jakąś licencję i jakie są to koszta dla takiego weekendowego wędkarza? O tych szpulach 600m myślę dlatego, że wolałem mieć całość na jednej dużej szpuli i po prostu nawijać na kołowrotek tyle ile mi pasuje. Przykładowo dzieciom nie nawinę 150m. bo im to zbędne , a sobie już raczej pełen kołowrotek bo "na zapas" :-) Czy ta wskazana żyłka jest jakościowo ok? Czy w tej cenie dostanę coś "lepszego"? Na szpulach mojego kołowrotka jest napisane: pierwsza - KG/M 1/230 2/120 3/70 Lbs/Yds 2/250 4/130 6/80 mm/M 0.12/230 0.15/150 0.18/110 druga - KG/M 4/230 5/165 6/145 Lbs/Yds 6/325 8/260 10/180 mm/M 0.25/230 0.3/165 0.35/120 Domyślam się że ostatnia wartość to ile jakiej zyłki wejdzie na szpulę. Pierwsza wartość to zgaduję że np 1kg rybę łowiąc max długość żyłki to 230m??? Nie wiem. Co do wędziska, łopatologicznie jaka różnica między 10-45g. a 5-20g? Ja to rozumiem tak, że to granice ile do wyrzutu może ważyć spławik z resztą. Myle się? Bo jeśli nie to ta druga opcja będzie mniej "wytrzymała" (szybciej trzaśnie przy holowaniu ryby? Wielka prośba. Czy ktoś byłby w stanie we wspomnianym sklepie internetowym poświęcić czas i wybrać mi pasujący do siebie sprzęt taki w miarę uniwersalny bym mógł połowić i rybkę małą i jakąś czasem większą bez obawy że sprzęt nie wytrzyma? Taki niedrogi ale sprawdzony komplet który będzie tolerował błędy nowicjusza ale i wystarczy na dłuższy czas na wszechstronne łowienie i naukę? Nie bardzo wiem też o co chodzi z tymi przełożeniami kołowrotków. Przykładowo na moim jest 5.0:1 i co to oznacza? Dodatkowo widzę że są kołowrotki z tylnym ( jak mój ) i przednim hamulcem. W stronę których się kierować jako amator? I jeszcze jedno, mój kołowrotek na spodzie posiada przełącznik który blokuje możliwość kręcenia nim w jedną stronę. Zwijać można, rozwijać już nie. Kiedy i do czego się ten przełącznik stosuje? Druga sprawa to czy wspomniane przeze mnie opcje max budżetowe czyli wędzisko około 40zł + za podobne pieniądze kołowrotek które też są w tym sklepie to sprzęt wystarczający dla 10 i 4 latki na początek przygody? Z góry jeszcze raz dzięki za odpowiedzi i cierpliwość. Pytań wiele ale ja z tych co lubią chłonąć wiedzę szybko i namiętnie :-) Jeszcze takie pytanie. Czy ze sprzętem który posiadam mogę mieć plany łowienia pstrąga, karpia itp czy też sprzęt za słaby? Chodzi mi o rybki dostępne na łowisku komercyjnym które mam dwa w okolicy (Grabnik i Piorunów) , tam rybki zarówno do kilograma jak i karpie po 5kg. Do tych cięższych domyślam się że żyłka nie wytrzyma i musiałbym kupić mocniejszą ( co planuję ), i zapewne większe haczyki, ale czy wędzisko/kołowrotek są ok? Wytrzymają? Pozdrawiam. edit. właśnie wróciliśmy z małego wędkowania. Rybki około 13-15cm ( chyba płoć ) a przy ściąganiu linki słyszę w kołowrotku jakby szuranie. Podczas luźnego kręcenia nie ma objawu. Tylko jak taką rybeczkę się holuje a bardziej kiedy podnosi z wody na wędzisku. Odgłos i jakby kołowrotek stawiał opór delikatny przy okazji. Normalne to? -
Witajcie. Jako że zaraziłem się bakcylem w wieku 10 lat kiedy miałem okazję raz łowić ryby na tzw haczyk+żyłka+kij ponad 30 lat później postanowiłem za namową 10 letniej córki spróbować :-) Udałem się do sklepu wędkarskiego z którego wyszedłem z następującym sprzętem: - wędka Robinson Firebird Tele Bream 3,8m. 10-45g - kołowrotek Okuma Carbonite lm CBR-235m - spławik Expert Queen of river 2g - haczyki z żyłką ( przyponem ? ) Titanium Crystal 182G 0,128mm / 2,30kg rozmiar 10. - żyłka Mikado 150m. 0,16mm / 3,75kg. - zestaw ciężarków ołowianych. Za ten zestaw dałem 200zł podobno z dużym rabatem. Dziś odbyła się inauguracja (udana) i na pobliskim stawiku z córcią w godzinę złapaliśmy kilka małych rybek ( które wypuściliśmy ) i apetyt urósł :-) do wędkowania. Chciałbym prosić Was o opinię czy sprzęt który mi wybrano w sklepie wędkarskich jest dobry / średni / kiepski i czy nadaje się on zarówno do malutkich rybek jak i np. przyszłościowo na jakiegoś karpika i rybki podobnej wielkości ( mam na myśli wędkę i kołowrotek bo żyłka i haczyki muszą zapewne być mocniejsze? Chciałbym też poprosić o porady bo planuję troszkę uzbroić się w akcesoria. Jako że do kołowrotka mam drugą szpulę / bęben ? chcę kupić grubszą/wytrzymalszą żyłkę. Podobno uniwersalna jest 3.0... ale to tylko w tego co czytam w sieci. Jako że moja córcia już rzuciła plan, że musi mieć swoją własną wędkę tak więc chcę kupić szpulę żyłki która posłuży do nawinięcia 2-3 kołowrotków czyli od 500m. wzwyż. Chciałbym kupić szpulę przykładowo 0,16mm. i powiedzmy 0,30mm. o ile dobrze pisali że ta druga to takie optimum do szeroko pojętego wędkowania amatorskiego. Chcę się też zaopatrzyć w większą ilość haczyków i tu prośba o doradzenie jakie (rozmiar/model). Nie muszą być z przyponem bo dziś wedle instrukcji na YT nauczyłem się samodzielnie wiązać do żyłki haczyk z sukcesem. Dodatkowe spławiki też by się przydały. PS. Czy dla dziecka lat 10 wystarczy jakaś wędeczka za 30-40zł + kołowrotek za podobne pieniądze? Może doradzicie jaki sprzęt budżetowy dla pociechy zda egzamin na szlify i weekendowe "spędzanie czasu" ? W zanadrzu jeszcze druga córcia lat 4 która dziś też była bardzo zafascynowana i też chce mieć swoją własną wędkę :-) tylko obawiam się by sobie haczykiem nie zrobiła krzywdy... Co warto mieć jeszcze w podstawowym wyposażeniu typowego amatora który nie może chwilowo poszaleć z zakupami bo miał inne wydatki ? Podbierak , jakiś nożyk, coś pomocnego w uwalnianiu ryby z haczyka itp itd? Będę wdzięczny za porady i nakierowanie. PS2. Znalazłem takie żyłki: https://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/3358-zylki-guide-select-light-blue-dragon.html Czy będą one ok? Czy ten sklep ma dobre ceny i jest polecany czy może warto uderzyć na inną stronkę? Pozdrawiam , z góry dziękuję za pomoc i cierpliwość. PS3. Czy możecie mnie zorientować jakie są teraz koszta posiadania karty wędkarskiej? Na razie mały stawik w okolicy ale gdybym chciał podjechać w bardziej cywilizowane miejsce to już chyba trzeba / wypadałoby mieć kartę wędkarską.
