jezeli chodzi o jezioro gowidlinskie,jest to jedno z najlepiej zrybionych akwenow w tym rejonie.tak sie sklada ze znam te okolice i jezdze tam od ponad 30 lat.nikt wczesniej nie dbal o ten zbiornik lepirj niz obecni dzierzawcy. sam bylem swiadkiem kilkakrotnie zarybiania i wiem co bylo wpuszczane,wjakiej kondycji i ilosci. efekty sa odczuwalne bardzo pozytywnie. faktem jest ze jest to ogromny zbiornik i dosyc gleboki jak na ten rejon. glebokosc dochodzi tu do 21 m.jednakze jest duzo dobrych miejscowek nie sa one latwe do zlokalizowania ,trzeba sie wykazac cierpliwoscia.zalecal bym zapytac dzierzawce. pan Krzysztof, u ktorego kupicie pozwolenia. bardzo zyczliwa osoba.dla niecierpliwych polecam ktorys z pomostow i wedke typu bat 8m. przyneta kukurydza plocie i leszcze gwarantowane i to prosze mi wierzyc w ilosciach hurtowych. sa tez miejscowki na duuuuze okonie. tu potrzebna lodka.bede niebawem znowu w tej okolicy. postaram sie pisac co jakis czas wiecej informacji na ten temat. a prosze mi wierzyc jest o czym pisac.sprobuje narazie robic co miesieczne krotkie felietony na temat tego jeziora a na poczatku wrzesnia powinien pojawic sie film na kanale youtub pt, moje wedkowanie na gowidlinskim.serdecznie pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia nad jeziorem Pietro