Witam koledzy forumowicze! Przychodzę do was z zapytaniem typowo o sprzęt, mianowicie o plecionke albo zylke... Właśnie sam nie wiem w tym problem... Chce na jesień zacząć łowić drapieżniki, no wiadomo szczupak, bolen, sum, sandacz i w ogóle. I nie wiem czy na szczupaka żyłka 0.25 żeby nie pękła, ale znajomy mówi że przegryzie i polecił mi plecionke taką 0.4 i powiedział że nie ma na to bata. Jeszcze mówił o jakimś fluorocostam, ale mówił że to gówno i nie warto nawet kupować. To co sądzicie, co wybrać?