Skocz do zawartości

szantopierz

Forumowicz
  • Postów

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szantopierz

  1. piękna rybka klenie fajnie się łowi waleczne są diabły:D
  2. "Buty pustynne US ARMY - podeszwa Vibram" mam takie buty są to zdecydowanie najlepsze buty jakie miałem w swoim życiu kupiłem je przy okazji od amerykańskiego żołnierza, ale nie nadają się na śnieg strasznie ślizgają się po zamarzniętych powierzchniach, są okrutnie wytrzymałe, dobrze spiszą się w porze letniej noga się w nich nie ugotuje pewnie macie podobne doświadczenia z letnich wypadów na ryby i zdejmowaniem kaloszy bo temperatura wewnątrz jest krytyczna przy tego rodzaju obuwia niema takich problemów, jeśli chodzi o przemakanie to nie są specjalnie super wytrzymałe ich wytrzymałość określił bym tak : są tak samo wytrzymałe na przemakanie jak buty robocze ze średniej półki. LINK
  3. można też uzbroić kiełbia ( gatunek gobio gobio) zależy od tego co w ekosystemie jest bardziej dostępne... testowałem też metode dropshota wersja gruntowa... z tym że na haku siedzi ukleja lub kiełb bardzo dobre efekty.
  4. witam:) buduje mocny zestaw gruntowy potrzebuję wędziska pod multik Robinson Kadmos 501 ( na urodziny mi kupili i nie wypada sprzedać ) długość całkowita: min 3m w cenie do 500zł
  5. za komuny radio wolna europa też było zakazane;) i faktycznie nikt nie słuchał... wracając do tematu dobrze, że ta kwestia została rozwiana spór chyba jest o oryginalne prowadzenie zestawu... Docio czytałem te komentarze na media:D bardzo nie chcę ale muszę przyznać Ci racje czyli: prowadzenie zestawu drop shot w wersji oryginalnej jest zakazane na wodach PZW
  6. a co sądzicie o metodzie drop shot?? ponoć daje rewelacyjne wyniki w połowie okoni i sandaczy, i jakby zastosować ukleje na haku drop shota na twardym feederze z solidnym obciążeniem tak stacjonarnie ciekawi mnie czy przyniosło by to jakieś efekty.
  7. witam z moich obserwacji nie zawsze liny zbierają żarcie z dna... taka powolna przepływanka 5cm nad dnem z połową rosówki czasami jest skuteczniejsza, co do haczyka używam 9 lub 10 kiedyś łapałem na duże haczyki i jednego dnia potrafiło mi zejść 5 linów normalnie padaka była...
  8. witam;) ja zwracam uwagę na prace blaszki bo różnie mogą pracować w opadaniu, drugą rzeczą jest kolor , i jeszcze taki mały patent : mam malutki stoperek na żyłce jak opuszczę blaszkę na dno ustawiam stoper tak że gdy blaszka jest na dnie to stoper jest na równi z taflą wody w przeręblu. Taka metoda pomaga dokładnie określać w jakim momencie nad dnem są najlepsze brania.
  9. myślałem że paternoster wyszedł z obiegu... dziękuję że kolega mnie poprawił( to religijne określenie Pater Noster - Modlitwa Pańska ) ten styropian to dobry pomysł głównie chodzi o to by trup dobrze pracował, następną moją uwagą jest że trupy muszą być duże nie jakieś tam 5cm ukleje bo zwyczajnie są zbyt małe... z obserwacji wiem że na 13cm trupa biorą sandacze w przedziale od 1kg do 1.6kg taka rybka to żaden sukces. Trzeba też wybadać łowisko to nie jest tak że tylko ukleja, czasami sandacze żywią się innym narybkiem tym który jest najbardziej dostępny, na jesieni są to kiełbie( są dwa gatunki kiełbia nie objętego ochroną ) oczywiście są jeszcze inne narybki na które okresowo(kumulucja narybku w kątach ostróg) nastawia się stado mętnookich ale to już będzie nieregulaminowe... pozatym trzeba też umieć rozpoznać żerowanie sandacza przy powierzchni:) a mało kto zwraca uwagę na dziwne chlapnięcia na wodzie:) a biją przy górnej grani przykosy
  10. doświaczenia które przeprowadzam nad wodą dokonuje z pełną świadomością konsekwencji tańczenia na skraju regulaminu i możliwości pociągniecia mnie do odpowiedzialności. W tym roku będę testował ukleje z gruntu na bocznym troku, muszę tylko wymyślić coś żeby trup nie wisiał na tym troku a był nad dnem i żeby nim poruszał prąd rzeki moim planem jest wpompowanie strzykawką powietrza w ukleje tak żeby miała lepszą wyporność i troszkę pracowała, wtedy to będzie typowa gruntówka. Może i szokuję moimi pomysłami ale ktoś mądry potrafi wyciągnąć z nich wnioski i wykorzystać dla siebie w sposób regulaminowy. Ja sam nawet nie uważam się za wędkarza interesuje mnie ichtiologia:) moje doświadczenia opisuje tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie biorę odpowiedzialności za szkody wywołane nieregulaminowym połowem ryb związanych z nadesłanym materiałem. PS:wszystkie złapane ryby zawsze wypuszczam „Kto próbuje – może przegrać. Kto nie próbuje – zawsze przegrywa.”
  11. wisła na poziomie kwidzyna, rzuty wykonuje z czuba główki z prądem... jig 40g na nim nie guma lecz ukleja trzeba ją dobrze zamontować żeby nie zlatywała. Przeprowadziłem doświadczenie łapałem na gume godzine bez efektu a na ukleje zaraz po pierwszym rzucie powiesił się kilogramowy sandaczyk potem złapałem jeszcze 2. Patent z ukleją na jigu odkryłem całkiem przypadkiem (znalazłem zdechłą na brzegu nic nie brało i tak doświadczalnie nadziałem na jig) i efekt mnie zadziwił. PS: Nie jestem i nie uważam się za specjalistę połowu sandaczy dzielę się tylko obserwacjami:)
  12. ja miałem okazję łapać brzany w francji, łowiliśmy na koszyki 110gr, spore karpiowe haki, najlepiej brały na suchą karmę dla psów o smaku wołowym, karma była w formie małego precelka, metoda włosowa, przeplatanie włosa przez dziurkę w preclu, tą metodą złapaliśmy 2 brzany i leszcza, a nie dawałem wiary rosjaninowi że cokolwiek złapiemy na te zestawy.
  13. witam wszystkich serdecznie sandałki ładnie atakowały w minionym tygodniu miałem cztery ale niezbyt duże takie około kilograma brały z opadu u mnie akurat sprawdziły się duże przynęty jutro wieczorem też pojade zapolować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...