Panowie dalem mandat do analizy koledze,zaznacze odrazu ze strażnik nie miał zadnych uwag co do poprawnosci wypelnienia rejestru:
Podstawa prawna do wystawienia mandatu karnego:
Art. 27a ust.1 pkt. 2 - połów niezgodny z R.A.P.R ( ryby przeznaczone na przynętę, zamarznięte z lodówki, ukleje godz. 17.15, rzeka Odra m.Borków.
Komentarz: Błędnie podana podstawa prawna. W R.A.P.R nie ma takiego zapisu. Prawdopodobnie chodzi o Art. 27a ust. 1 pkt.2 Ustawy o rybactwie śródlądowym z dnia 18.04.1985 roku, który mówi o tym że:
Kto:
2) dokonując amatorskiego połowu ryb:
a) nie posiada przy sobie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego lub używa tej karty mimo sądowego orzeczenia o odebraniu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego,
b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego.
W tym konkretnym przypadku należy przeanalizować ten zapis, dzieląc go na dwie części:
A. b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2 - trzeba jednoznacznie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy takie zezwolenie było (czytaj rejestr połowów) i czy w momencie kontroli, po fakcie zarzucenia przynęt, było ono wypełnione tj. czy została wypisana data połowu i numer łowiska (dotyczy to także faktu posiadania karty wędkarskiej oraz legitymacji z opłatami za wędkowanie za dany rok i ważne na danym okręgu PZW - reguluje to zapis III pkt.1 R.A.P.R ważny na rok 2019) . Jeżeli wszystkie wymogi zostały spełnione, to przepis nie został złamany.
B. bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego. - ten fragment trzeba podzielić na dwie części.
- "bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia", trzeba sprawdzić czy w zezwoleniu (rejestrze) jest zapis o zakazie łowienia na martwą rybkę. Jeżeli nie, to możemy się odnieść do R.A.P.R. Reguluje to zapis IV pkt.2c który, mówi że: " przynęty naturalne zwierzęce to organizmy żywe lub martwe, a także ich części. W przypadku stosowania ryb jako przynęt, mogą być użyte tylko ryby wymiarowe lub nie objęte wymiarem ochronnym oraz nie znajdujące się w okresie ochronnym". W przypadku uklei, wszelkie zapisy ww. regulaminu zostały zachowane. Ryba była martwa, nie posiadała okresu ani wymiaru ochronnego.
Można jeszcze przeanalizować przepis IV. pkt 3.11. który mówi że: "ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzane wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane - z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt. 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w pojemniku zapewniającym ich dobrostan lub w siatce jak w pkt. 3.5.
Jeżeli martwe ukleje zostały przeznaczone i pozyskane na przynętę z tego samego łowiska, to nie można tutaj mówić o złamaniu jakiegokolwiek przepisu. Chyba, że było inaczej i ryby zostały przywiezione z innego źródła. Ale tutaj trzeba sobie zadać pytanie, czy strażnik wystawiający mandat ma na to jakiekolwiek dowody (np. ustne przyznanie się do winy, czy może pisemne oświadczenie wędkarza o zaistniałym fakcie). W polskim prawie istnieje zasada domniemania niewinności. To na strażniku spoczywa obowiązek udowodnienia winy i musi mieć na to niezbite dowody, a nie opierać się na domysłach.
Dodam jeszcze ze otrzymujacych mandaty bylo kilku wiec z tad tak wygladajaca nota prawna jak przypuszczam.chcialem sie odwolywac teraz sam nie wiem co mam robic☺