Wędkarz Niedzielny
Forumowicz-
Postów
23 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Wędkarz Niedzielny
-
Pielęgnacja i konserwacja wędki
Wędkarz Niedzielny odpowiedział Wędkarz Niedzielny wna temat w Ogólne Rozmowy
Witam, Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że żadna rękojeść nie jest zbudowana z "surowego" korka. Gdyby tak było to faktycznie teoria o "bezsensowności istnienia korka w wędkarstwie" mogłaby być prawdziwa. Materiał ten zawsze jest impregnowany, a tenże nie jest wieczny, dlatego warto go odświeżyć po jakimś czasie. W tańszych wedkach również jest stosowany korek, ale zazwyczaj "mielony", niemniej jest to taki sam materiał jak przy kijach droższych. Zwracam jednak uwagę, że do celu odświeżenia impregnatu istnieją na rynku dedykowane środki. Osobiście zalecam ich stosowanie, zwłaszcza w wędziskach kilkuletnich. A można to nawet uznać za konieczność. Moja propozycja jest metodą alternatywną dla środków dostępnych na rynku, przy czym tańsza, a podobnie skuteczna. Zgadzam się z faktem, że każdy może robić ze swoim sprzętem co chce, niemniej ja będę zachęcał do dbania i konserwacji. Po pierwsze ze względów czysto ekonomicznych, a po drugie utylizacja materiałów, z jakich wykonane są wędki, jest skrajnie nieekologiczna. Toteż zachęcam do przemyślenia. Pozdrawiam -
Pielęgnacja i konserwacja wędki
Wędkarz Niedzielny odpowiedział Wędkarz Niedzielny wna temat w Ogólne Rozmowy
Cześć. Pozwolę sobie się nie zgodzić. Stearyna ze świeczki nie pokrywa korka jak folia. Proces jest bardziej zbliżony do olejowania lub woskowania i zabezpiecza korek (z resztą każde drewno) przed wilgocią. A wilgoć jest największym wrogiem naszego korka. Co więcej warstwa jest cienka, a dzięki podgrzaniu równomiernie rozprowadzona na powierzchni. Będzie się więc z czasem wycierała. Dlatego proces należy co jakiś czas powtarzać. Pozdrawiam -
Cześć! Zabierzmy nasze Panie do spa! Każda będzie zadowolona i na pewno nam się odwdzięczy w nasz ulubiony sposób Chciałbym zaprosić Was na mój nowy film o pielęgnacji naszych najukochańszych... wędek! Zachęcam do oglądania, zostawienia komentarza i łapki w górę subik też nie zaszkodzi. Wodom Cześć!
-
Witam, Chciałbym serdecznie zaprosić na nowy film na moim kanale. W ostatnim odcinku omawiam budowę zestawu z feeder guma. Dodatkowo kilka słów kiedy warto, a kiedy nie, zastosować. Pozdrawiam serdecznie!
-
Cześć, Sezon na dobre rozpoczęty, karpie zaczynają ładnie brać ale i konkurencja coraz większa. Kilka pomysłów jak zachęcić rybę żeby zainteresowała się właśnie naszą przynętą. I co zrobić żeby przy okazji nie zbankrutować Pozdrawiam!
-
Szanowni, Mam przyjemność przedstawić najnowszy film na moim kanale. Dzisiaj testujemy sprzęt wędkarski zakupiony na Aliexpress: https://youtu.be/FVedL4_hEnA Jeżeli macie obawy czy warto, czy tanio może równocześnie znaczyć dobrze, to zachęcam do zapoznania się z moją opinią na temat zakupów na chińskim portalu aukcyjnym. Dzisiaj na tapecie między innymi kołowrotek karpiowy i plecionka. Są hity i są kity, ciekawią mnie też Wasze doświadczenia ze sprzętem z Chin. Zachęcam też do obejrzenia pierwszego filmu z serii testów sprzętu z Aliexpress, który cieszy się dość dużym odzewem z Waszej strony: https://www.youtube.com/watch?v=Im00lqhm9CE Jeżeli film uznacie za ciekawy i przydatny proszę o pozostawienie łapki w górę. Zachęcam też do subskrybowania mojego kanału! Z wędkarskim pozdrowieniem, Wędkarz Niedzielny
-
Czołem Wędkarskiej Braci! W lipcu wybrałem się na krótki wypad nad Narew. Planowałem połowić na prostym i dość wartkim odcinku rzeki, przed Pomiechówkiem (jadąc od strony Warszawy). Niestety jako, że była to niedziela, wczesne popołudnie, a pogoda typowo wakacyjna, to wszystkie stanowiska na piachu były okupowane przez rodziny z dziećmi. Trzeba było poszukać czegoś innego. Na mapach googla znalazłem obiecujące łowisko na wysokości Czarnowa. Nie wiedząc do końca co zastanę po prostu zapakowałem sprzęt z powrotem do samochodu i ruszyliśmy. Miejscówka moim zdaniem rewelacyjna. Z małym uciągiem, ale wymytą dość głęboką rynną. Niestety miałem ze sobą bardzo mocny i ciężki sprzęt. Zupełnie nie na to łowisko. Zupełnie nie wykorzystałem potencjału tego miejsca. A myślę że mogą tam żerować przyzwoite leszcze, klenie i płocie. Zdecydowanie jeszcze tam wrócę. Co więcej w czasie kiedy tam łowiłem pięknie biły bolenie. I było ich naprawdę sporo. Plusk jaki robiły sugerował, że to nie był boleniowy narybek. Reasumując, pogoda, pora dnia i sprzęt nie pozwoliły dobrze połowić ale i tak jestem zachwycony tym łowiskiem. Jeszcze nie raz się tam pojawię. Krótka relacja dostępna jest na moim kanale YouTube: Gdy ktoś z Was chciał się tam wybrać to proszę o informację. Wrzucę współrzędne GPS w komentarzach. Z wędkarskim pozdrowieniem, Wędkarz Niedzielny Piotr
-
Cześć, Zapraszam do oglądania serii filmów z mojej krótkiej wyprawy nad jezioro Dobrońskie. Mega udany wypad. Kilka ryb, które sprawiło mi dużą frajdę. Niezliczone ilości płoci, parę fajnych leszczy. Było super. W ostatnim odcinku, podaję również link do ośrodka, w którym mieszkaliśmy. Mi się bardzo podobał i mogę polecić z czystym sumieniem. Będę wdzięczny za każdą subskrypcję i łapkę w górę. To bardzo miła nagroda za pracę, którą wykonuję właśnie dla Waszej, ale i swojej, przyjemności Poniżej linki do całej serii:
-
Cześć, Przy okazji udostępnienia nowego filmu na moim kanale YT, chciałbym zareklamować moje ulubione łowisko komercyjne w Piorunowie, koło Błonia. Niewielki acz zadbany staw, z dobrze rozwiniętą infrastrukturą. Smaczne jedzenie w restauracji. Opiekun łowiska zawsze służy dobrą radą. Samo łowisko to dwa stawy, ryby są, ale wymagające. Zdarza się (nie często) wrócić o kiju. Niemniej są karpie powyżej 10 kg i wcale nie należą do rzadkości. W większym jeziorze jest sporo leszcza. Właściciel pozwala zabierać (gratis) sztuki do 1kg, więc jest to dodatkowy atut dla smakoszy owoców jeziora Nie jest to wpis sponsorowany! Moją krótką relację i recenzję możecie obejrzeć pod linkiem: Pozdrawiam
-
Witam serdecznie, W najnowszym filmie na kanale Wędkarz Niedzielny testuję przynęty zakupione w dyskoncie Action. Zachęcam również do wzięcia udziału w konkursie, w którym możecie wygrać testowany sprzęt. Pozdrawiam, Piotr
-
Witam Koleżanki i Kolegów po kiju! Wreszcie po kilku tygodniach posuchy udało się połowić. Tym razem nastawiłem się na karpia, lina i karasia. Jednak tylko ten pierwszy gatunek padł moim łupem. Co nie zaskoczyło, najskuteczniejszą przynętą okazała się być stara poczciwa kukurydza. Nie najgorszy był też pellet owocowy. Acz zaskoczył brak brań na przynęty "mięsne" i samego białego robaka. Szczegóły z wyprawy i garść przemyśleń pod linkiem: Każdy sub i łapka w górę mile widziane Z wędkarskim pozdrowieniem, Piotr
-
Szkoda, ale rozumiem. Pozdrawiam
-
Zaciekawiłeś mnie. Może warto żebyś rozwinął temat?
-
Myślę, że chłopaki z koła nie uzurpują sobie żadnego prawa do tego jeziora. W moim odczuciu, odwalają kawał dobrej roboty. Chociaż jest mniejszy śmietnik. A w razie czego jest gdzie wywalić śmieci po innych. Rozumiem, że znasz dobrze to łowisko? Ja dopiero poznaję, do Łomianek przeprowadziłem się 3 lata temu. I jakoś tam nigdy nie było mi po drodze. Niemniej bardzo mi się podoba i fajnie jakby można było na nim i fajnie połowić.
-
Witaj, Przez ostatnich kilka lat sytuacja znacznie się zmieniła. Patronat nad jeziorem objęło koło nr. 67 w Łomiankach, którego jestem członkiem. Niestety nie mogę wiele powiedzieć na temat zarybiania, natomiast koło w tym, i zeszłym, roku organizowało akcję sprzątania terenu wokół łowiska. Wycięte też zostały trzciny w celu uzyskania lepszego dostępu do wody, przez wędkarzy. Do ubiegłego roku działał też Wake Park Łomianki, generalnie imprezowania. Niemniej wydaje się, że w tym roku nie wznowią działalności. Budynki i pomost zostały usunięte. Jak wygląda stan prawny tego też niestety nie wiem. Wiem, za to że jezioro Dziekanowskie zostało wyłączone z wędkowania, o czym świadczą tablice rozstawione wokół łowiska. Obecności karpia też niestety niestety nie stwierdziłem. W zeszłym roku nęciłem łowisko i zasadziłem się na tą rybę, ale bez jakichkolwiek efektów. To samo potwierdzają wędkarze, których spotkałem nad wodą. Natomiast potwierdzają, że kłusownicy wytłukli kilka lat temu, wszystko do nogi. Sieciami, prądem, petardami itd. Podobno głównie mieszkańcy okolicznych domów. Postaram się zdobyć trochę więcej informacji na ten temat i napisać post na ten temat. Pozdrawiam
-
Szanowni Wędkarze, Nie wiem co się dzieje, ale przynajmniej ja nie jestem w stanie złowić praktycznie żadnej ryby. Dzieje się tak już od przynajmniej 2 tygodni. Wyniki mam katastrofalne. Podobnie inni wędkarze, z którymi zamieniłem parę słów. Macie pomysł dlaczego tak się dzieje? Może coś robię nie tak? Może to kwestia pogody? Temat poruszam też w swoim najnowszym filmie. Zachęcam do dyskusji.
-
Cześć, Mój najnowszy film i rozważania czy metoda angielska jest skuteczniejsza niż nasza rodzima Wyniki mogą być dla niektórych zaskakujące
-
Słuszna uwaga. Ja zawsze dodaję jakieś jedzonko do zanęty. Z tym, że już do nawilżonej i przetartej mieszanki. Najczęściej jest to kukurydza i cięty gnojak. Rzadziej biały czy ochotka. Często też dodaję glinę w proporcji 1:1 lub nawet 2:1 na korzyść gliny, do tego klej jeżeli spodziewam się w łowisku karpii lub dużych leszczy. W przeciwnym razie 3-4 kilo zanęty znika w godzinę
-
Hahaha zawsze warto wypróbować inny w najgorszym przypadku jeden wypad na ryby zmarnowany
-
Cześć! Od poniedziałku ruszamy na ryby! A żeby skutecznie połowić dobrze mieć ze sobą dobrą zanętę. Jak ją zrobić przedstawiam w nowym filmie na kanale Wędkarz Niedzielny: Ale to nie wszystko, możecie też wygrać porcję zanęty w konkursie, szczegóły w filmie
