Skocz do zawartości

Tokio7

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tokio7

  1. Ok. dziękuje za uwagi.
  2. dziękuje za wszelkie rady. Zacznam działać. Kork pierwszy to dosadzenie potrzebnych roślin. co jednak z rybami - coś pływać musi. Proszę o porady. POnieważ drapieżnik jest to proszę o porady odnosnie ruby białej. Co i jakie ilości?
  3. Opcja oczyszczania mechanicznego to chyba najwieksze zmartwienie. Brak dojazdu do stawu - lustro wody około 5 metrów poniżej poziomu ziemi, wieć jedynie tylko "wędka" a i tak nie wszędzie. OK. wiemy jaka jest woda. Co mnie bardziej ciekawi to ryby - nie ma gatunku, który by przyspieszył oczyszczanie dna z mułu (rycie, wzburzanie). Wg niektórych właśnie lin oraz tołpyga robią taka robotę?
  4. PS. Cieki wodne prowadzą od strony terenu zabudowanego i skanalizowanego (ale wiadomo jak czasami u nas z ekologią). Woda płynąca jest krystalicznie i bezwonna.
  5. woda w stawie: pH 7.6 Kh 6 Gh 14-21 NO2 0.05-0.1 NO3 poniżej 0.5 ciek wodny: pH 7,6 Kh 20 Gh powyżej 21 NO2 0-0.05 NO3 ~ 1 Pytanie czy bardziej profesjonalne testy powiedzą coś wiecej? Co pozwoli na redukcję polegającego na dnie mułu? Czy tylko metoda mechaniczna ?
  6. Ok. Dzisiaj zrobię testy wody w stawie i wody z cieków wodnych. Mam nadzieje że podstawowe testy akwariowe wystarczą. Wywłocznik jest obecny. Mięta - to do sprawdzenia. Wydra była widoczna w ciągu dnia w 2019. W tym roku staw jest pod obserwacją od początku marca i nic nie widać. Chyba że grasuje o zmroku. Okaleczenia są świeże.dlatego też jest plan wykosic wszystko pomiedzy rzeką a stawem aby widzieć ewentualne przejścia wydry.
  7. Witam Temat na forum przerabiany wielokrotnie, przeczytałem wszystkie. Postuje dlatego, że chce zebrać argumenty do dyskusji z rodziną co do kierunku w którym trzeba działać. Staw o długości 150x 90 metrów, zasilany z północy 5-6 ciekami wodnymi, (szacuje około 100 L/ minutę - zależy od opadów). od południa odprowadzenie wody do rzeki. Obecnie od góry jest linia drzew (<20m) oraz od dołu lina krzewów (< 5m). Staw ma głębokość od 1,5 do 2,5 metra głębokości (Mapka - kolor niebieski). Roślinność aktualnie to głownie rośliny podwodne, trzcina, pałka wodna. 3-4 lata temu był problem z rzęsą wodną oraz glonami pokrywającymi prawie cały staw (zielona wata). Od 2 lat nie ma tego problemu. Na całym stawie jest warstwa mułu zalegającego dno od 20 – do 50 cm. Prawy narożnik to około 0,8 m mułu. Ryby 2010 staw zrównał się z przepływającą obok rzeką wiec co było … to popłynęło. 2011 i ten rok to czas odłowienia ryb i sprawdzenia co pływa. W tym roku było to też podyktowane obserwacjami że grasuje głownie szczupak. Odłów niestety tylko to potwierdził. 2011 2020 Sandacz 1 x 70 cm 1 x 50 Szczupak 7x wymiarowy 19 x wymiarowy 1 x 120 cm (~10KG) Osobniki 90/70 cm pogryzione Amur 1x 50 cm Lin 6 x wymiarowy 0 Leszcz 40 x 40 cm 6 x 15 cm W międzyczasie w roku 2016 dorybiono kroczkiem Amura (40 szt.) – co niestety wyszło na dobre jedynie szczupakowi Oczywiści odłów na zalanym stawie nie pokaże wszystkiego (2014 – Tołpyga 10 kg), nadal grasuje szczupak. Cel są głownie trzy · Uczynienie stawu miejscem do wędkowania a nie tylko spinningowania. · Zabezpieczeniem się przed zamuleniem stawu. · Czystość wody Jest determinacja aby działać przy stawie (koszenie wycinka drzew itp.), są środki ale też jak zawsze dużo pomysłów. Raz – redukcja mułu chemią Dwa – odłowenie 2 raz i zarybienie (karp, lin, amur, tołpyga) Trzy – poczekanie aż natura wyreguluje bo przecież zaraz będzie znowu wydra i sąsiad z prądem. Co sądzicie? W która stronę najlepiej iść.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...