Czołem!
Dzisiaj było pierwsze wodowanie i jestem bardzo mile zaskoczony. Nie miałem co prawda możliwości zrobienia dokładnych pomiarów, ale przepłynęliśmy dzisiaj łącznie prawie 8 km zaczynając na w pełni naładowanym akumulatorze. Po spłynięciu i podłączeniu akumulatora do prostownika, okazało się, że ubyło nam zaledwie 10A, co wg mnie jest całkiem niezłym wynikiem. Akumulator stoi podłączony od ok. 2 godzin i za chwilę będzie pełny.
Nie oszczędzaliśmy za bardzo silnika - większość czasu płynęliśmy na maksymalnych obrotach gdzie napięcie sięgało 11,5V. Nie dałem rady zmierzyć maksymalnej prędkości, ale mogę powiedzieć tyle, że było idealnie - 2 chłopa, akumulator 40kg, silnik 12kg, dzisiaj bez wędek - czysty test.
Także dziękuję jeszcze raz Panowie za pomoc.
Pozdrawiam
Rafał