Witam . Mam problem ze swoim początkowym łowieniem . W tym tygodniu z nerwów kupiłem już 3 różne żyłki . Każda po założeniu wydaje się ok . Żyłkę zakładam sposobem jaki widziałem na yt . Jest on a dobrze zawinięta . Przynajmniej to mi się wydaje . Problem jest mianowicie w tym ze po zarzuceniu wędki żyłka staje się bardzo luźna tak jakby ciągnęła się powodzie i robi wielki zakręt raz w prawo raz w lewo zależności od wiatru . Na wędce również wisi luźno . Czy macie jakieś porady na to ? Dodam ze próbowałem ja jakby podtopić co nie dało żadnego rezultatu . Pływa na wodzie samoistnie chwila moment i jest jej bardzo dużo na wodzie .
mam nadzieje ze widać cokolwiek na zdjęciu .