Dziś przylapałe 2 panów łowiących karpie w Krakowie. Zabierali każdą rybe od razu w łeb i do wiadra ogłuszali ryby butelką po piwie brali takie maluszki że serce się kraja wykonałem telefon na policje A ich interwencją wyglądała tak że spisali panów i na tym koniec nie sprawdzili ryb nic nie zareagowali kompletnie co można z tym zrobić jak policja tak olewa ten temat Ci kłusole codziennie tam siedzą ???