Skocz do zawartości

Rl9

Użytkownik+
  • Postów

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Krzysztof
  • Lokalizacja
    Lublin

Rl9 Osiągnięcia

Rookie

Rookie (2/14)

  • First Post
  • Reacting Well
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. W takim razie spróbuję je przechytrzyć czymś małym. Dzięki i połamania nad wodą
  2. Z tym że żerują na małych rybach to może być prawda jedyny gatunek białorybu jaki tam występuje to wzdręga i na plyciznach gdzie głębokość nie przekracza 60cm często widać jak całe ławice okoni atakują te małe wzdręgi ale czy te duże szczupłe interesowałby się wzdręgami max 5cm?
  3. Plecionka 0.14 co do przynęt to staram się po kolei używać wszystkiego od wahadeł po woblery i gumy od 8cm do 10cm staram się dobierać jak najmniejsze główki bo roślinność nie pozwala stosować cięższych maksymalnie 7 gramowe. Ostatni pistolet 41cm z tamtąd właśnie uderzył na shaad teeza 12cm fireflake ale to było chyba z dziesięć wyjazdów temu
  4. Ryby są, tego jestem pewny. Na eho wychodziło sporo ryb +5kg a pistoletów jest całe mnóstwo bo biorą ludziom którzy przyjeżdżają tam na okonie. Co do żywca to pamiętam że któregoś dnia jakiś starszy wędkarz na stanowisku obok przez ten czas kiedy byłem na tym łowisku zdążył wyciągnąć dwie sztuki od 75 do około 85 centymetrów sam mi się pochwalił, pożyczał ode mnie szczypce żeby wyciągnąć kotwice i podczas rozmowy powiedział że żywiec też rzadko daje efekty a taki połów ,,tu" ma pierwszy raz tylko że żywiec to zupełnie nie moja bajka, on wiadomo co zrobił z tymi rybami,, ja chce się tylko miło spędzić czas a wszyscy wiedzą ile frajdy daje przyzwoity szczupły na kiju
  5. Czy te sporadyczne brania mogą być spowodowane dużym rybostanem wzdręgi?
  6. Witam Chciałbym się was poradzić bo już nie mam głowy co robić a mianowicie mam w okolicy dziką wodę jest to dość średni zbiornik o dość wysokim stanie roślinności. Podczas lata spinning praktycznie mija się z celem więc teraz jesienią jest jedyny czas żeby dobrać się do tamtejszych szupaków i tu pojawia się problem ryby biorą bardzo słabo na 30 wyjazdów tylko 2 szczupłe niektóre dni poświęcałem od świtu do nocy i bez żadnych efektów. Woda jest bardzo przejrzysta na głębokości 2 metrów widać dno, najgłębsze miejsce około 3-4m zaś najpłytsze ok. 50cm. Teraz jesienią roślinność wodna opadła ale dno dalej jest nią usłane białoryb jaki występuje w tym zbironiku to przeważnie krasnopióra poza nią żyją tam tylko szupaki i okonie. Gdy już udaje mi się jakimś cudem jakiegoś wydłubać mogę tego dnia już zapomć o kolejnym, woda jakby obumiera. Przerobiłem chyba wszystkie rodzaje wahadeł, obrotówek, woblerów i gum ostatnia sztuka uderzyła na shaad teeza 12cm był to 41 centymetrowy maluch i od tamtej pory (2tyg) kompletnie nic. Dajcie znać co o tym myślicie i co według was należałoby zrobić. Z góry dzięki za odpowiedź i połamania nad wodą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...