Dobry wieczór. Pod koniec sierpnia, w ostatni dzień upałów znalazłam w wysychającej kałuży odciętej od rzeki ok. 1-centymetrowe rybki, które już nie pływały, a szastały się w reszcie wysychającej wody. Były całe odrapane, pozbawione niektórych płetw i / lub ogonków. Postanowiłam zabrać je do akwarium, żeby się podleczyły, ale zanim to nastąpiło, temperatura spadła gwałtownie więc zostaną u mnie do wiosny / lata. Chciałabym dowiedzieć się, jaki to gatunek. Teraz, po ponad pół roku przebywania u mnie mają ok. 10-12 cm. Są srebrzyste, błyszczące płetwy brzuszne i odbytowe niedawno przybrały u nich czerwonawe zabarwienie, ale nie na całej długości. Płetwa odbytowa lekko wklęsła lub prosta, ogonowa przybrała ciemne zakończenie. Otwór gębowy w położeniu końcowym lub lekko górnym. Karmię je żywym i mrożonym pokarmem dla ryb akwariowych, ale odszarpują też kawałki gotowanego liścia kalafiora i selera. Nie są mocno spłaszczone ani wygrzbiecone czy wybrzuszone. Głowa i oko spore. To wszystko według mojej oceny, nie mogę też dostrzec wszystkich szczegółów, bo są w ciągłym ruchu
VID_20210306_231342.mp4