Witam, całe życie łowiłem tylko na spinining i niezbyt mam pojęcie o innych metodach.
Chciałbym skompletować dwa zestawy:
1. Wędkę z kołowrotkiem do łowienia z gruntu
2. Wędkę z kołowrotkiem do łowienia na spławik
Oba jak najbardziej uniwersalne. Głównie do łowienia większych drapieżników na martwą rybę/rosówki - szczupaki, sumy, węgorze. Z drugiej strony żeby można je przekształcić w sprzęt na którym można połowić białą rybę - karpie, leszcze. Woda głównie stojąca czasem Wisła. Brzeg i łódka.
Budżet 1000-2000 PLN za obie z kołowrotkiem. Im krótsze tym lepiej.
Czy ktoś mógłby polecić coś dobrego dla początkującego? Z nakierowaniem na sprzęt Shimano, mam do nich sentyment.
Dzięki.