Cześć wszystkim, to mój pierwszy post na forum, ale trochę już poczytałem i jak zawsze przy natłoku informacji przychodzi lekki mętlik w głowie. Chciałbym zakupić drugą wędkę do metody odległosciowej, swoją przygodę z wędkarstwem dopiero zaczynam, więc każda porada będzie na wagę złota.
Kupiłem kiedyś jaxona tele trip arcadia 3,6m 10-30, potrzebowałem małej wędki do splawika i ta wydała mi się optymalna.
Kołowrotek Mikado INTRO RUNNER 3004 RD
próbowałem ostatnio łowic na większych dystansach waglerami do 8+2 i efekt nie był zadowalający.
Żyłka 0,20 xps match sinking trabucco
Myślałem o dokupieniu drugiej wędki typowo odległościowej, zaciekawiła mnie:
Wędka Jaxon Firebird Tele Match 5-12 g 92 cm - 420 cm
Robinson Bluebird Match 4,20m cw 5-24g
Lub
Wędka Mikado Nihonto Mimi Float 5-25 g 74 cm - 420 cm
Pasowałaby mi do pokrowca (100cm), jednak zagłębiając się w temat znalazłem dużo opinii polecających do odgległościówki wędkę składaną, co niestety wiąże się z większym kosztem i dodatkową wymianą pokrowca. Czy różnica między teleskopem, a 3 częściową jest aż taka duża?
Jeżeli tak polecicie jakąś wędkę 420 w granicach 150-200zl w rozmiarze transportowym do 130cm? A może teleskopy wymienione wyżej też się nadadzą?
Do wędki kołowrotek, znalazłem takie, nadaja się?
Kołowrotek Okuma Carbonite V2 Match CBV-40MFD 6.2:1
Kołowrotek Mistrall Agus RD30 5.5:1
Kołowrotek York MATCH-X 6.2:1
KOŁOWROTEK MIKADO APERIO 6007 FD MATCH.
Powinny mieć przełożenie powyżej 5:1 i płytką szpule? Nie do końca rozumiem jaką wielkość szpuli wybrać. Wydaje mi się, że nie potrzebowałbym więcej niż 150m 0,16, a im płytsza szpula tym mniejszy opór żyłki?
Przy moim starym kołowrotku gdzie szpula jest w miarę głęboka żyłka zaczęła się delikatnie zaczepiać o kołowrotek co powodowało problem z wyrzutem, wcześniej się to nie pojawiało, wina zniszczonej żyłki lub jej zbyt małej ilości? Miał ktoś podobnie?
Do nowej wędki żyłka tonąca 0,16 z przyponem 0,14.
Wyczytałem, że cieńsze dalej lecą. Tutaj trochę mam mętlik w głowie jedni piszą że musi być cieńka by dalej rzucać i odchudzonym zestawem o wiele lepiej im się łowi, drudzy żyłka 0,20-0,25, bo może wlecieć gruba ryba. Jakiś złoty środek? Co stosujecie i dlaczego?
A przypon mniejszy o 0,02 wystarczy? Zestaw nie bedzie zbyt delikatny?
Do tej pory łowiłem na wagglery 3+2 do 8+2 (chciałem być sprytny, by każdy miał 2g na żyłce i nie trzeba było zmieniać po wymianie splawika ) plus zwykle splawiczki od 2-3,5g. Wyczytałem, że do dużego gruntu używa się sliderów, mógłby ktoś zahaczyć temat i krótko opisać kiedy stosuje waglery, a kiedy slidery?
Za wszelkie rady, opinie i podzielenie sie wlasnym doswiadczeniem z góry dziękuję i zapraszam do dyskusji.