Jako, że to moj pierwszy post to jeszcze raz witam Wszystkich.
Dwa lata temu wykopałem staw 45x10 m w osi głębokość 3-3,5m. Staw napełnia się woda gruntową, z drenażu i z biologicznej oczyszczalni, która na razie jest mało wykorzystywana.
Stawu specjalnie nie zarybialem i nie karmie ryb. Dziś rano postanowiłem sprawdzić czy staw nadaje się do rekreacyjnego wędkowania. Po godzinie miałem 10szt. ryb jak na zdjęciu. Łowiłem na ciasto z kaszy manny.
Jedna jest jakaś żółta, te dwie małe to może plotki a reszta jak ta pierwsza tylko bez żółtego odcienia.
Ryby wpuściłem spwrotem do stawu i teraz mam pytanie, co tam u mnie w stawie żyje i ew. co jeszcze wpuścić.