Cześć, po 10 latach znów czuje potrzebę wyjścia nad wodę z wędką.
Jako iż sprzęt który posiadałem wydałem szukam teraz wędek i kołowrotków.
Planuje łowić głownie nad jeziorem ale wypad nad rzekę też wchodzi w grę.
Chciałbym kupić 2 zestawy do połowu z gruntu. Powiedzmy 100 zł za kij plus 100zł za kołowrotek. Jeśli będzie trzeba dołożyć coś to nie ma problemu.
Tylko nie wiem na co się zdecydować feeder czy karpiówka?
Raczej chciałbym łowić na koszyczek i jako sygnalizatora używać ping ponga lub sygnalizatora elektornicznego.
Z waszego doświadczenia korzystnie jest kupować sprzęt po sezonie? Czyli listopad czy też grudzień? Czy raczej nie ma różnic w cenach?
Widziałem na allegro gotowe zestawy ale dla mnie to mija się z celem.
A i zastanawiam się nad jakąś wędką na spontaniczne wypady, myślałem nad Tenesa Alpha Bolo 5m - Jaxon co sądzicie o tej wędce?