Skocz do zawartości

xxxx xxxx

Forumowicz
  • Postów

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez xxxx xxxx

  1. Cześć wszystkim nowe informacje. Miałem coś sporego ale się spięło. Nie będę wchodził w szczegóły. Wyślę zdjęcie bądź film jak ryba wyląduje na brzegu. Podchodzi też coraz większa wzdręga. Zaczynam zabierać podbierak bo przypony strzelają
  2. A to ciekawe. Wybiorę się jeszcze raz z sondą i sprawdzę dokładnie. Nagram filmik i wrzucę. Profesionalna robota dziękuję bardzo. Na podstawie podanych przez Pana informacji. Gdzie by Pan próbował upolować leszcza, lina, a gdzie karpia. Majac na uwadze ze póki co na 1 półce wpadają same płotki wzdręgi ukleje okonki. Pozdrawiam
  3. Mam rower wodny. Tak zrobię będę walczył im trudniej tym większa będzie radość jeśli się uda. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. I dziękuję za rady. Wrzucę zdjęcie jakiegos "okazu" z dzisiaj
  4. Staw znajduję się w 59-225 Rokitki. To żadna tajemnica. Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Daje dużo do myślenia. Jednocześnie nie napawa optymizmem mam obawy że mąki z tego chleba nie będzie. Choć nie zamierzam się poddawać. Jak pisałem wcześniej wiem gdzie są lepsze stanowiska od mojego. Ale są poza zasięgiem wywózki lub będzie to niesamowicie uciążliwe. Najprościej iść łowić gdzie indziej. Ale to mija się z celem posiadania dzialki z własną linia brzegowa oraz wyposażeniem tzn wiata, toaleta, palenisko na kociolek, ogrodzenie (mogę zabierać pieski) itd
  5. Pływając rowerem wzdłuż trzcinowisk ze spiningiem widziałem spore ilości zielska w płytszych rejonach zbiornika, na głębokości około 2,5m od dna prawie pod samą powierzchnie. Przejrzystość kryształ na 3m, ptaki no jak ptaki kaczka, łabędź, (rybitwa czy coś takiego) nie znam się na ptakach, można je spotkać nad morzem lub na dużych stawach hodowlanych. Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Biorę się za łowienie/nęcenie. Starą dobrą metodą prób i błędów aż się trafi coś fajniejszego. Pozdrawiam
  6. Nie stety nie zaobserwowałem bulowania czy spławów większych sztuk a ulatwilo by to zadanie. Choć spędziłem tam sporo czasu od marca. Zmieniajac surowy brzeg z zadrzewiona skarpą w działkę do rekreacji. Spędzając czas z rodziną w upalne lato czy wędkując. Albo mam za małą wiedzę aby rozpoznać co się dzieje w wodzie. Albo głęboka woda z piaszczystym dnem utrudnia wypatrzenie tego typu znaków.
  7. Właśnie i tu są podzielone zdania 2 miejsca w których postawił bym zestawy karpiowe przed pójściem spać to te w którym nęcę jakieś 5m od brzegu głębokość około 5m. Oraz na końcu spadu gdzie dno robi się płaskie 13-14m glebokosci. Postawił bym na pva(wolno rozpuszajace) i dobrej jakości boster i kulkę pływajaca. Ale są ludzie którzy twierdzą że powyżej 8m niema co ryb szukać. Choć czytałem artykuły o np jeziorach polodowcowych w których karpiarze wyciagaja okazy z 9 14 czy nawet 25m. Czy ktoś kiedyś łowił tak głęboko czy to tylko legendy.
  8. Niema takiej możliwości. Zbiornik jest pod wodą od kąd pamiętam. 35 lat + w okolicy są jeszcze 4 podobne. Jestem pewien że są lepsze miejsca na tym zbiorniku niż moje ale to spora woda więc wywózki gdzieś pod 2 brzeg nie wchodzą w grę. Taka mi się dzialka trafiła i z niej zamierzam walczyć żeby coś ugrać. Dlatego założyłem wątek. Może ktoś ma doświadczenie na podobnej wodzie i coś podpowie. Ten czerwony pasek do działka z której wędkuje.
  9. Co mogłem ustalić za pomocą taniej sondy ustaliłem zbiornik to lej po bombie jedyna anomalia w pobliżu mojej lini brzegowej to ten cypel dzięki któremu w zaznaczonym rogu jest coś ala blat. Obawiam się że zostaję nęcić i liczyć na cud
  10. Z lewej strony jest cypel. Powstał prawdopodobnie z osadu od płukania piasku. Więc nęcę i łowie tak na 4-6 m glebokosci. Między tym cyplem a moim pomostem. Niestety meldują się tylko płotki ukleje wzdręgi. Stąd pytanie czy próbować głębiej czy dać więcej czasu? Jak podejść do prób necenia/łowienia karpi.
  11. Witam mam pytanie do osób które mają doświadczenie z tego typu łowiskami. Udało mi się kupić kawałek ziemi z linią brzegową w marcu tego roku. Jest to stara żwirownia, dno niestety przypomina wannę. Od brzegu leci stromy spad do 14m. Nęcę jakis czas jakieś 5m od brzegu przenica i kukurydza jest tam okolo 5 5.5m glebokosci, lecz melduja mi się tylko płotki takie jak na zdjęciu. Próbowałem lowic na koszyk 0 brań. Wiem że ryba tam jest. Ale jak ja znaleźć, mówię o leszczach linach karpiach. Co kolwiek innego niż te przeklęte płotki. Czy jest sens próbować na większych głębokościach? 8 10 14 m ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...