Skocz do zawartości

domeen

Użytkownik+
  • Postów

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O domeen

  • Urodziny 23.11.1983

Informacje o profilu

  • Imię
    Dominik
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Kraków

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo gruntowe

domeen Osiągnięcia

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later
  • One Year In

Najnowsze odznaki

2

Reputacja

  1. domeen

    Na co Brzanę?

    Brzana unika wolnopłynącej wody. Należy jednak pamiętać, że nie chodzi tutaj o głębokość, a o ogólny uciąg rzeki. Łowiłem brzany przez wiele lat na rzekach podbeskidzia i w górach. Najlepsze efekty np na rzecze Skawie miałem zawsze na żółty ser. W mojej okolicy panuje przekonanie, że brzana to ryna późnojesienna. Jakoś wyrosłem w tym przekonaniu i nigdy dotąd nie zastawiałem się na nią latem. Jest w tym nieco prawdy gdyż brzanę wyciąganą z wody w lecie widziałem jedynie kilka razy i za każdym razem był to najprawdopodobniej połów na rosówki czy białe robaki. Pewności nie mam, ale złowiłem setki ryb np na Skawie i niegdy brzany - latem. Kiedy nadchodzi jesień (zapewne też późną wiosną), żółty ser (dobrej jakości, tłusty i cuchnący) robi swoje. W mojej okolicy nie można łowić na przynęty zwierzęce (rzeka górska), więc to najlepszy sposób. Spinning - nie mam doświadczeń - nie kręci mnie to. Co do sprzętu: Brzana to silna i waleczna ryba. Nie raz i nie dwa porwała mój zestaw w strzępy. Zacięta ucieka do dna i między kamienie. Jeśłi się schowa. Mamy marne szanse na hol. Wędka na brzanę nie musi być wyczynowa, ale dobrze by nie był to chińczyk za 25zł bo może się połamać. Sredniej jakości feeder wystarczy w zupełności. CW około 100-120g również wystarcza, ewentualnie większy jeśli rzeka jest rwąca. Nie wiem czy to komuś pomoże, ale wędkę ustawiam zawsze równolegle do nurtu rzeki na 2 podpórkach tak, by żyłka tworzyła z wędką po zarzuceniu kąt rozwarty. Sygnał brania to drgająca szczytówka, Kołowrotek z tylnym hamulcem i dobrą regulacją. Brzana bierze agresywnie i w pierwszym etapie brania musi mieć możliwość odejśćia na kilka metrów albo wciągnie wędkę do wody. Jeśli chodzi o zestaw to proponuję sprężynę zanętową dociążoną wewnętrznie minimum 40g. Ja osobiście stosuję 50g na dużej sprężynie. Do tego krótki przypon ok 10-15cm zakończony hakiem z odgiętym ostrzem (to ważne na rzece gdzie nurt wahluje prynętą i haczykiem. Dodatkowo daje to pewne zacięcie. Generalnie zestaw jest samozacinający. Zawsze mnie uczono, że duże rybey rzeczne, jk również drapieżniki tam żyjące w tym pstrągi, atakują tylko wtedy, gdy mają pewność, że zdołają zdobyć pokarm, tracąc przy tym mniej energii niż z niego pozyskają. Wiem że to zbyt daleko idące przekonanie, bo niby jak ryb ma to ocenić, ale z doświadczenia wiem, że coś w tym jest. Nigdy nie miałem spontanicznego brania brzany. nie raz wiedząc, że są w miejscu zarzucenia zestawu i tak cekałem kilkadziesiąt minut - chodzi raczej o oswojenie się ze sprężyną przez ryby. Na branie np brzany czekałem nieraz kilka godzin. Stąd używam dużej sprężyny, aby nurt nie wymył zanęty za szybko. Zanęta: Własnej produkcji (tajemny przepis ). Ilość na kilka godzin łowienia w rzece. Wiaderko ok 10l. 2 chleby średniej wielkości. 1 opakowanie płatków owsianych 1 opakowanie kaszy pęczak cukier walniliowy 1/4 kostki masła (masła, a nie mixów wszelkiej maści). Chleb rwiemy na kawałki i wrzucamy do wiara. Kaszę i gotujemy aż urośnie w garnku. Wlewamy razem z wodą do wiadra z chlebem. Płatki parzymy na sitku i wsypujemy do wiadra. do tego 0,5 opakowania cukru waniliowego dla aromatu (można użyć olejku do ciasta). Masło topimy i wlewamy. Całość mieszamy najlepiej wieczorem w przeddzień wypadu nad rzekę. Zanęta ma mieć konsystencję zwartą, ale nie papki. Musis ię kleić do sprężyny. Można dodać w dzień połowu opakowanie robaków białych albo pocięte rosówki. U mnie taka zanęta się sprawdza. Jest uniwersalna i wpadają na hak świnki, brzany, krąpie, jelce itp w zależności od przynęty na haczyku. To chyba tyle. Życzę połamania kija i wielkich brzan. Mój rekordo to jak na razie 60cm brzana, 52cm śwnka.
  2. Temat w dziale "spławik", kołowrotek z przednim hamulcem.... kolego ten kij nie jest dla Ciebie. Przede wszystkim to jest wędka gruntowa. C.W. 90g to 3x za dużo na spławik , chyba, że chcesz łowić bieługi na spławik zrobiony z piłki do koszykówki :PSwoją drogą ta wędka jest naprawdę spoko na karpie, ale zarzucenie nią kilkugramowego spławika to koszmar. Poszukaj czegoś z c.w. do 25g i przede wszystkim nie na grunt. W cenie podobnej do tego Robinsona znajdziesz spokojnie Mikado czy Kongera. Jeśli to ma być ekonomiczny zestaw, a przy tym chcesz łowić karpia to kup kołowrotek Jaxona. Aha, jeszcze jedno, jeśli chcesz łowić na spławik np karpie, to nie szukaj w nazwię wędziska czy kołowrotka słowa "carp" bo wszystkie, które znajdziesz będą gruntowe - na spławik okazu karpia nie złowisz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...