Witam od około roku mam problem ponieważ ryby przestały prawie całkowicie brać, żeby złowić jakąkolwiek rybę trzeba siedzieć ze 3h. Ryby w stawie widać że są ponieważ rzucając chleb widać jak go jedzą oraz widać jak trzciny się trzepią co chwile. Staw był powiększany 5 lat temu i było w tedy wpuszczane około 400 sztuk karasia i 100 sztuk karpia, w tamtym roku wpuściłem 40 sztuk amura, 12 jesiotrów i 8 karpi takich po 1.5kg. W tym roku na wiosnę wpuściłem 1 szczupaka i 10 karasi czerwonych. Niestety przy wpuszczeniu takiej ilości ryb nic nie bierze dodam jeszcze że wrzucając winciorek potrafi w dzień wejść 15 ryb. Staw ma wymiary 25m x 17m