Witam, dziś pod nóż weźmiemy rzekę Strzeżenice.
Rzeka posiada swoją nazwę od miejscowości przez którą przepływa „ Strzeżenice”.
Według mnie, to dla wędkarzy z okolic Koszalina, wędkarskie Eldorado.
Rzeczka o szerokości mniej więcej 2/5 metrów o głębokości od 0,5 do 3m i nawet głębiej, łączący się z jeziorem Jamno.
Niestety rzeka swoją obfitością przyciąga grono pseudo wędkarzy, którzy obdarowują nas takimi widokami:
ryby jakich, możemy się spodziewać to:
przede wszystkim Leszcz, również Leszcz Morski, Okoń, Płoć, Sandacz, Szczupak prawdopodobnie z opowieści mile widziane są również Węgorze.
Osobiście widziałem jak kolega wędkarz złowił malutką zagubioną flądrę.
No i Jazgarz.
Strzeżenice podlegają PGR/ą (Niestety), w pewnym terminie rzeczka słynie z połowu leszczy (ma to oczywiście związek z tarłem)
Oczywiście wszystkie rybki wróciły do wody.
Suma połowu 15kg . PLUS (Waga przekroczyła zasoby miary wagi.)
Heh.....
Opowiem jeszcze , że po wypuszczeniu ryb wędkarze (przepraszam PSEUDO WĘDKARZE) napadli na mnie...
Dlaczego nie podzieliłem się
Nie oddałem połowu innym.
Szkoda mięsa.
Rzeka typowo do sportowego połowu, nie polecam osobą, które szukają relaksu, spokoju i odpoczynku. Dużo pseudo/śmieciarzy wędkarzy.
Polecam połowy typu Bat i lekki feedre, oczywiści inne metody gruntu i szczupakówka.
Ps. Proszę o zwracanie uwagi pseudo wędkarzom, wzorując się przepisami „Amatorskiego Połowu Ryb”.
Nie bójcie się, zwrócić uwagi starszemu wędkarzowi, który łamie przepisy PZW oraz zasady moralne, kłusownikom. Pamiętajcie mając wykupione zezwolenie i posiadając kartę wędkarską mamy przewagę nad „Amatorskimi Kłusownikami”.
Życzę udanych połowów, złów i wypuść.
Pozdrawiam.