Witam wszystkich. Dziś przychodzę z pytaniem o zarybienie stawu. Posiadam staw +/- 20x20m i 2m głębokości (najgłębsze miejsce) Staw jest obrośnięty trzciną i dwiema lipami rzucającymi cień na wodę. Staw został wykopany bardzo dawno temu lecz wyczyszczony i pogłębiony 4 lata temu w owym czasie został zarybiony karpiem który utrzymuje się w nim aż do dziś. Populacja karpia to +/- 20-30 sztuk (ciężko stwierdzić)(w tym zarówno małe jak i większe sztuki) Mam zamiar zarybić staw większą ilością gatunków myślałem o amurze (5-10 sztuk) którego jedni chwalą bo czyści staw a inni nienawidzą bo podobno zbyt duża populacja owej ryby może ogołocić staw do zera. Prócz amura chciałem wpuścić tu jeszcze liny (jakieś 15 sztuk) Nie znam się na tym bo łowie tylko rekreacyjnie od czasu do czasu a miło byłoby wyciągnąć jakieś większe ryby z własnego stawu. Może ktoś wypowie się na temat zarybiania i powie ile sztuk mogę wpuścić aby populacja nie była zbyt duża. Ostatnia sprawa to czy ktoś ma jakiś pomysł jakie jeszcze ryby mógłbym wypuści?