Skocz do zawartości

Katarzyna Turowicz

Użytkownik+
  • Postów

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Katarzyna Turowicz

  1. kat_636: Dziekuje Ci za odpowiedz. Bardzo chcialabym zeby tak bylo...probowalam z nim wyjasnic ta sprawe. Rozmawiamy juz od paru dni.On powiedzial, ze jego rodzina obiera ryby w ten sposob juz od zawsze...i ponoc ludzie z okolicy tez....i nie widza w tym nic zlego Lapia rybe za skrzela i zaczynaja obierac zywcem. Moj znajomy wrecz sie na mnie zdenerwowal i poweidzial, ze nie bedzie ze mna wiecej dyskutowal na ten temat, bo tego nie rozumiem.....
  2. Docio: Dziekuje za odpowiedz. Chcialabym bardzo zeby to byl tylko skrot myslowy.... niestety chodzi o doslowne obieranie ryby podczas kiedy ona jeszcze zyje... pices ten zostal mi dokladnie opisany... owa , obierana miotala sie jej oprawcy w rekach....
  3. Zameldowalam sie na tym koncie jako calkowity zoltodzob, nigdy nie mialam do czynienia z wedkarstwem. Moj znajomy pochodzi z Mazur, gzie od dziecka wraz ojcem chodzil na ryby. Ostatnio powiedzial mi cos, co mnie kompletnie przerazilo i chcialabym spytac czy to prawda..... Moj znajomy twierdzi, ze ryby obiera sie najlepiej zywcem... czy to prawda? Poniewaz bylam przekonana, ze rybe najpierw nalezy zabic.... Czy ktos z Panstwa moze cos slyszal na ten temat?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...