Zgadza się, interesują mnie drapieżniki, ale nie wiem na jakiej metodzie poprzestanę po przetestowaniu kilku (spin,spławik,feeder). Na razie spróbowałem tylko spławika raz i spina trzy.
Zdaję sobie sprawę, że trzeba łowić, żeby wiedzieć co jest w łowisku, i czym się ono charakteryzuje.
Byłem w styczniu pierwszy raz nad rzeką z spinem, ale nie za bardzo wiedziałem co mogę tu złowić, bo informacje są takie: jest szczupak, okoń, sandacz, sum, jaź, kleń. informacje są sprzed 14 lat, a rzeka jest po przejściach jak chodzi o zanieczyszczenia.
Teraz nie za bardzo nad wodą są wędkarze, od których mógłbym się czegoś nauczyć, a ja chciałbym nabrać trochę doświadczenia przed jesienią (podobno wtedy warto łowić na spinning), albo przynajmniej poznać łowisko na którym łowię, ale źródeł brak.
Czy da się poznać łowisko o tej porze roku? Albo kiedy najlepiej zbierać informacje.