Dziękuję serdecznie Panowie,
Część pytań była nieobowiązkowa, a gdzie to nie było odznaczone zostało poprawione. Dziękuję.
Z resztą zastrzeżeń nie sposób się nie zgodzić. W szczególności jeśli chodzi o metody.
Są one w ten sposób podzielone aby oddzielić od siebie wzorce ruchowe im towarzyszące, aby móc je połączyć z ewentualnym urazem, bólem. Tyczkarz ma inny wzorzec ruchowy i biomechanikę od wędkarza łowiącego na feeder, itp...
Chodzi tu tylko o to, a nie żeby wprowadzać zamieszanie czy kogoś zdyskredytować.
Pytanie o gatunki też jest zadane specyficznie i zdaję sobie z tego sprawę, że może wzbudzać kontrowersje.
Jeśli Ankietowany zaznaczy karp/amur, do tego, że łowi ich w wielkości medalowej czy przybliżonej >15 sztuk daje pewien obraz. Chodziło mi tylko o to, że taka sytuacja może powodować znaczne obciążenie dla narządu ruchu.
Np. płoć czy leszcz mogą być medalowe, ale nie stanowi dużego zagrożenia dla narządu ruchu i to tylko stąd taki dziwny podział.
Do pytania o ryby medalowe jest dodane "0" zgodnie z sugestią. Ponadto chodzi w nim tylko o wykazanie pewnego trendu.
Wiem, że po przyłożeniu potoka do blanku mojego Seekera, jeśli ryba dotknie "S" ma 50 cm, jeśli sięga drugiego "E" to chciałbym ją domierzyć, a po "R" zrobić z nią zdjęcie... i wtedy wiem przed wypuszczeniem, że pewnie była to ryba medalowa.
Podobnie z sumami. Mam rybę 2 m. to wiem, że jest to ryba duża, a jednak zapytanie o ryby duże, małe czy średnie nie da oczekiwanego rezultatu.
Wielokrotnie zmieniałem to pytanie i nigdy nie uda się w nim stworzyć oczekiwanego przeze mnie efektu końcowego. Zawsze, podobnie jak Panowie, mam do niego jakieś zastrzeżenia, ale chyba tak zadane jest najbliższe temu oczekiwanemu.
Bardzo proszę wszystkich o mniej krytyczne spojrzenie i pomoc.
Serdecznie dziękuję i pozdrawiam,
Paweł