Skocz do zawartości

Jarspin21

Użytkownik+
  • Postów

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Jarspin21 Osiągnięcia

Rookie

Rookie (2/14)

  • One Month Later
  • Dedicated Unikat
  • Week One Done
  • First Post
  • Conversation Starter

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Cześć, będę kupować ponton i jednocześnie szukam kija, który będzie możliwie uniwersalny jak na moje potrzeby. W granicach do 200 zł jest trochę wędek 190 cm o cw 5-20 i akcji fast. O czymś takim myślę po kątem sandacza, ale też da radę porzucać algą 2 na szczupaka jak i myślę że na okonia też nie będzie za ciężka (mikro okonki mnie nie interesują). Do spinningu z brzegu mam trzy różne kije 270 cm i z czasem na ponton też będę rozszerzał arsenał, ale na początek chcę coś jak piszę uniwersalnego. Co polecacie w takim budżecie? Dziękuję z góry.
  2. Alexspin, dziękuję za wskazówki, muszę się zastanowić zanim wydam pieniążki. Alternatywnie do łódki myślę nad takim jednoosobowym pontonem Kolibri KM-245. Jest lekki co dla mnie bardzo ważne no i odpadają problemy z cumowaniem, przyczepką. No i że ukształtowania dna nie znam to chodzi mi ta sonda po głowie i chyba ten deeper wydaje się taką najbardziej poręczną opcją. Z drugie strony czytam i piszą że w sondach ważny jest boczny skan no a taki deeper jak rozumiem go nie ma. Ci sądzicie o takim pontonie i użytkowaniu deepera? Dzięki!
  3. Hej, dzięki za podpowiedzi, wygląda na to że jak dla mnie jednego będzie rozmiarowo ok. A mam takie do Was pytanie trochę mało konkretne, czy sądzicie że połowy z łódki, bez silnika, echosondy live i całodniowych wypadów na wodę to jakoś mogą znacząco zwiększyć sukcesy? Obecnie brodzę sobie w woderach i mam możliwości połowić kilka razy w miesiącu po kilka godzinek, no jak będę miał urlop to trochę więcej. I trochę nie wiem czy w takich możliwościach czasowych (no i wiadomo finanse też się liczą) to czy w ogóle jest sens pchać się w łódkę, jakie są szansa że skuteczność odczuwalnie wzrośnie. Dodam, że jestem początkującym wędkarzem, mimo że swoje lata już mam:) Jeżeli ktoś z Was, doświadczonych kolegów, mógłby podzielić się się swoimi przemyśleniami to będę bardzo wdzięczny. Dziękuję z góry! jarek A i nie napisałem że mój teren gdzie łowię to Mazury, okolice Olsztynka. Są tam spore jeziora Łańskie i Pluszne oraz wiele mniejszych.
  4. Dziękuję za cenne wskazówki. A czy pół metra dłuższą myślisz byłaby już bardziej użytkowalna? https://www.olx.pl/d/oferta/2-30-x130cm-lodka-lodka-lodzie-lodzie-lodki-lodki-wioslowa-wedkarska-CID767-IDXE861.html
  5. Hej, to są tego typu łódki, ta jest najmniejsza chyba https://www.olx.pl/d/oferta/180x120cm-lodka-lodz-lodki-lodzie-lodzie-wioslowa-wedkarska-wioslowa-CID767-IDYmJYc.html Poczytałam nieco więcej i już wiem że takie łódki nie nadają się aby wypływać dalej… Ale nadal rozważam coś takiego aby pływać niedaleko brzegów, zawsze to jednak wygodniejsze niż pływadełko. Co sądzicie?
  6. Cześć Chciałbym kupić małą, lekką łódkę, taka 220 cm głównie ze względu na to że mam problemy z dźwiganiem. A na lekką mam pomysł taki że pomocą kolegi ją zwoduję na wiosnę i zwinę tak samo jesienią. Widzę na olx/allegro jakaś lokalna firma chyba sprzedają takie w cenie ok 1,5tys. Nie mam doświadczenia z łowieniem z łódki także podpowiedzcie proszę co sądzicie o takich łódeczkach? W bliskiej okolicy mam jeziora o różnej wielkości, od kilku do ponad tys.h. Czy na takiej łupinie da się dalej wypłynąć i normalnie łowić na takim większym jeziorku? Łódkę chciałbym parkować przez sezon w niestrzeżonych miejscach także tu też się zastanawiam czy warto nową kupować żeby nie kusiła. Z góry dziękuję za podpowiedzi. Dzięki!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...