Luuu Napisano 21 Września 2012 Zgłoszenie Napisano 21 Września 2012 Witam Jestem poczatkujacym wedkarzem i prosze o pomoc. Potrzebuje pomocy w doborze kolowrotka, nie znam sie na tym za wiele ale jak na ta chwile po dlugim czasie wertowania internetu zastanawiam sie nad Penn Slammer 260 a Penn Battle 2000. Posiadam dwie wedki, Zebco Golden Eagle 12ft 20-70gr i J.Shirai EXO 8ft 20gr. Mieszkam w okolicach Bergen, Norwegia. W poblizu domu jest wiele jezior, jedne mniejsze drugie wieksze z licznymi zatoczkami i przewezeniami o bardzo zroznicowanej lini brzegowej. Z tego co zdazylem sie zorjentowac to zasiedlane sa przez pstragi, najwiekszego jakiego udalo mi sie zlapac to okaz ok 30cm. Szczerze piszac to spodziewalem sie bardziej ,ze zlapie szczupaka ale jak narazie nic z tego. Bardzo mi sie spodobalo lowienie pstragow poniewaz nie jest to tylko samo lowienie ale wedrowka przez bardzo ciekawa norweska przyrode. Z regoly 2/3 sobotniej wyprawy to wedrowka w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do lowienie. Na kolowrotek zamierzam nawinac cienka plecionke. Oprocz licznych jezior w poblizu domu ok 10min spacerem jest gigantyczny fiord z ujsciem na moze, dlatego tez rozmyslalem czy da sie pogodzic lowienie pstragow ze spiningiem morskim na jednym kolowrotku np Slammer 360. Czy lepiej najpierw kupic mniejszy na pstragi a w miare przyplywu gotowki dokupic model wiekszy na slona wode. No chyba,ze macie ciekawe propozycje to prosze o podpowiedz.
Bluzer Napisano 23 Września 2012 Zgłoszenie Napisano 23 Września 2012 raczej ciezko by jeden młynek ogarnał oba typy łowisk. osobiscie na jeziorka wybrałbym Battla, w rozmiarze 3000,
Hubi Napisano 16 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 Posiadam battla 3000 i 4000. Łowię nimi od początku sezonu. Kołowrotki o bardzo solidnej konstrukcji. Numeracja jest zawyżona ( 4000 jest wielkości 3000 większości producentów) ale myślę że to przez to że są ciężkie i producent celowo tak zagrał. Do tych wędek mocą i rozmiarem będzie pasował penn 4000. Na morzu jednak nie da sobie rady. Moim zdaniem powinieneś sobie darować 2000, jest poprostu malutki. Slamera też odradzam, kreciłem nim w sklepie i mi się nie spodobał. To trochę archaiczna konstrukcja. Oczywiście decyzja należy do Ciebie, ja mogę się tylko podzielić swoimi spostrzeżeniami. Pozdrawiam
okno Napisano 16 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 (edytowane) Witam Posiadam slamera 360 i używam go na morzu, ładnie nawija plecionkę i daje radę, chociaż jest trochę za mały ale za to lżejszy od typowo morskich. To twoim zdaniem battl jest solidniejszy, a w jakim rozmiarze na morze. Edytowane 16 Października 2012 przez okno
Hubi Napisano 16 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 (edytowane) Daiwa 3000 vs Penn 3000 Jak dla mnie battle 3000 i 4000 niewiele się różnią. Mechanizm jest ten sam tylko szpula jest większa. Dopiero 5000 lub 6000 są dużymi kołowrotkami które dały by sobie radę na morzu. Slammer może jest porządnym kołowrotkiem ale mi jego praca nie podpasowała. Edytowane 16 Października 2012 przez Hubi
okno Napisano 16 Października 2012 Zgłoszenie Napisano 16 Października 2012 Dzięki za zdjęcia, mam teraz porównanie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się