-
Postów
369 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez bart
-
Cena bajka
-
Mam 3 jedną, jak tylko wpadł mi w rece dwuskład - zakochałem się
-
Przemyśl jeszcze sprawę czy jak juz wydajesz kasę nie lepiej kupić 2składa - praca o niebo lepsza od trójek, a czasem jak sie trochę zakombinuje to transport nie jest takim problemem.
-
Hmmm...jakos Robinson,mnie nie przkonuje - nie wiem dokładnie czego szukasz , ale jesli niedrogiego uniwersalnego kijka na miśki - to polecam Daiwe Black Widow Carp - pięknie wykonanie - jak za te pieniądze - faworyt
-
Baitrunnery - klasa sama w sobie marzy mi sie taki BBLC
-
Kompostowiec różowy (Eisenia fetida), czyli wspaniały gnojaczek
bart odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Przynęty naturalne
Dobra robota !!! -
Hmmm...możesz napisać coś więcej o tym wynalazku , jak Ci sie sprawdzał....szkoda, też że nie ma orientacyjnych cen....
-
Gratki fajnej wyprawy !!! Rzeczka prezentuje się super....
-
Gratki udanej wyprawy - dobra zabawa to podstawa....
-
Pamiętaj kolego, że sprzęt nie łowi - tylko umiejętności i doświadczenie owocują nad wodą...Jeśli masz lipny sprzęt, jak to nazwałeś....skup się na zestawie konćowym, wyborze stanowiska itp.,a wtedy to, jaki masz kijek i młynek, nie stanowi przeszkody do wspaniałych połowów...
-
Ta.....książki są magiczne....czytam, czytam traz juz mniej, troche czasu brakuje.....kiedys po 2-3 tygodniowo.... Koniec podstawówki to miłość do horroru....Graham Masterton, Clive Barker..... Arthur Conan Doyle i niesmierelny Sherlock.... W liceum psychologia i szeroko pojmowane religiie, które zresztą ciągną się do dziś - OSHO, Paulo Coelho, Ekhart Tolle i wielu, wielu innych.....
-
-
Dwa ruchy - jeden krótki, drugi szybszy i długi - następujące po sobie - pierwszy około 10 cm szczytówka , drugi nawet do 30 cm i cisza - przerwa - kilka sekund...i znowu pach,pachhhh.... Taki styl sobie wyrobiłem i to przynosi mi rezultaty....czasem troszke kombinuje ... ale mam zaufanie do tego pierwotnego... Dużo wyczucia - wszystko bardzo płynne - ten drugi ruch to takie lekkie podbicie przez co przez chwile w górnej fazie trace "łączność" z blaszką ( wiem , że nie powinienem, ale technika działa ) Sądzę , że często jednak ważniejszą rzeczą jest znalezienie miejsca bytowania drapieżników...niz sama technika.... Ostatnio na 3 chłopa tylko mi udało sie targać okonki - technika , szczęście, miejsce ???
-
-
Takie coś moje wprawne oko dostrzegło dziś na sklepowej ladzie http://www.polmos-warszawa.pl/produkt.aspx?Id=10
-
Ciekawe , ciakaw mozna coś wiecej o tej strategii ? Moze admin do innego tematu to kulnie.....
-
Ciekawe choć na pogięte wyglądają
-
Zapraszam do delektowania się http://www.fishingexplorers.com/irlandia.html
-
-
W lesie jeziorko, w jeziorku wielkie karasie...Czyli jak się do nich dobrać?
bart odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Gruntówka
Próbowałbym jednak metody spławikowej.....najczęściej łowiłem karasie kiedy przyneta była umieszczona nad dnem...poza tym sporo mułu też robi swoje. Jeśli chodzi o nęcenie - zastanawia mnie ilu ludzi tam łowii na co - myślę jednak ze nr. 1 może być czerwony robak. Zanęta lekka, gównie ziarno ( pęczak,groch, kukurydza) i cięty czerwony...Jeśli chodzi o sypką brałbym coś z mączką archaidową ( jakiś orzech - nie przechodzi szybko zapachem mułu, podobnie jak zapachy korzenne ) Stawiałbym na Magnum Lin - Karaś - świetnie pachnie, idał na muliste "bajorka". Jesli chodzi o karasie miałem na niej rewaelacyjne wyniki. Nęcić raczej ziarnem i robakami zanęty około 4-5 kul powinno wystarczyć -ma tylko zrobic chmurę i zapachnieć karasiowi. I tak kilka dni 5-7 o stałej porze.....przed łowieniem 2 dni przerwy, a w czasie tylko troche "towaru do wody" + donecanie maleńkimi ( orzech włoski ) kuleczkami zanęty. Zlokalizowanie karasia raczej nie bedzie problemem, ale troche czasu może zająć....obserwuj wode, tuż przy trzcinach , grążelach, każdy nienaturalny ich ruch - przygiącia itp. to znak bytowania karasia -tudzież lina , karpia.... Karaś lubi tez czesto się spławiać czy nawet efektownie wyskakiwać w żerowisku. Sądzę, że powinny bytować w bezpiecznych miejscach - "zielsku", liliach, trzcinach - świetne było by miejsce gdzie kończy sie roślinność i zaczyna wolna przestrzeń....przynęte podawać na skraju... Sprzęt nie musi byc przesadnie delikatny - tym bardziej , że stanowisko zapewne nie to nie pozwoli...haczyk mocny - nawet grubszy drut - najmniej 10siatka.... Zastanawiam się jeszcze nad kukurydzą konserwową - zależy czy rybki są przyzwyczajone - lecz jeśli dorzucisz ja do wstępnego nęcenia powinna być ok, nienaturalny kolor mozę rybki troche przestraszyć, choć czasem przynosi to odwrotny skutek.... Wtedy kanapeczka kuku + czerwony bedzie ideałem...... Przynęte podałbym 2-3 cm nad dnem, drugi kij typowo z gruntu....choć musisz ich szukać - często miałem ładne "medaliki" w pół wody tuż za pasem roślinności... -
Intrygujące, dziwne, niecodzienne przynęty spiningowe
bart odpowiedział Paszczak wna temat w Przynęty sztuczne
Chyba takiego jerka wysmycze z arbuza -
Weż coś z lemigo - lekkie , ciepłe - np. Arctic Termo - sam posiadam z lemigo model Yeti - ligowe
-
Stroft zawsze sie sprawdza
-
Blacha na sztorc, kotwiczka dyndała ....akurat na zdjeciu jest za łukiem....
-
Witam, Wczorajszy sobotni dzionek okazał się możliwością do rozpoczęcia sezonu 2012 na tafli Wciągam kalesony i heja nad zmarzlinę....po drodze zwijam kolegów i juz wesoły samochód pędzi wśród mrozu.... Na tafli meldujemy się o 12.30 - przed nami 2h machania siekierkami i patykami czyli cały urok polowań na zimowego okonia. Pierwsza dziura daje mi dwie obcięte błystki i tego jegomościa Najlepsze to, iż owy Pan ląduje na tafli nie draśnięty kotwiczką ....zobaczcie jaka magia Później jeszcze 3 pasiaki zobaczyły śnieg.....jednak były mniejsze od tego magika.... Na koniec przy samochodzie maleńki czajniczek zagwizdał na gazowej butli, łyknęliśmy po kubeczku kawy....i koniec zabawy
