Jump to content

wind

Administrator
  • Content count

    4251
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1694

4 Followers

About wind

  • Rank
    Mistrz
  • Birthday 12/30/1974

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.forumwedkarskie.pl
  • GG
    5088394

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo spławikowe

Informacje o profilu

  • Imię
    Daniel
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    WMG

Recent Profile Visitors

18766 profile views
  1. Kolejne z moich wakacyjnych pamiątek to czeskie Primator z browaru w Nachodzie. Ciemne, podwójne bardzo mocne w smaku, ale nie za słodkie. Jasne, mocne, bo aż 7,5%. niestety smak nie tak wyraźny ale nie było czuć aby doprawiali go spirytusem. Przy okazji zajrzeliśmy do miejscowego dyskontu i trafiłem dwa piwa z Krusovic. Niestety rękę na tym browarze trzyma Heineken, co doczytałem dopiero w domu, więc wiele się nie spodziewałem i niestety miałem rację. A teraz z innej beczki i to do dosłownie . Długi weekend spędziłem w Lublinie i miałem okazję posmakować miejscowych specjałów. Wybieraliśmy lokale gdzie mogliśmy posmakować miejscowych potraw ale też ważono lokalne piwa. Pierwszego wieczora zajrzeliśmy do pubu Św. Michał, gdzie pojedliśmy cebularza i forszmaku. Mogę z czystym sercem polecić to miejsce, do tego proponuję spróbować piwa pod ta samą nazwą co lokal. Ja miałem okazję i szczęście posmakować miodowego i pilsa. Miodowy bardzo wyraźny w smaku i zapachu, pils miało to coś, po co warto sięgnąć jeszcze raz. Następnego wieczora trafiliśmy na taras restauracji Grodzka. Trzej bohaterowie wieczoru to pils, pszeniczne i ipa. Ipa miała dodatek owoców co jak dla mnie z miejsca ją dyskwalifikowało, choć zauważyłem, ze sporo gości ją zamawiało. Pszeniczne było niewyraźne w smaku ale pils był doskonały i zamówiłem kolejne kufle. Wczoraj wybraliśmy się na Rynek do lokalu o nazwie Sielsko Anielsko. Już, już miałem zamawiać Zwierzyńca ale kelnerka zaproponowała autorskie produkty. Jasne bardzo smaczne, wyraźne w smaku i orzeźwiające. Ciemne jak dla mnie zbyt słodkie. Jedzenie również polecam, szczególnie żurek i kładzione kluski z boczkiem i białym serem. Oczywiście przy okazji nabyłem parę butelek niespotykanych gdzie indziej napojów, więc mam nowy materiał do badań ... .
  2. wind

    Gruntowe 2019

    Z doświadczenia podpowiem, że taki gruntomierz o masie 5g będzie idealny przy tej technice.
  3. Powoli docieram do końca mojej przygody z broumovskim Opatem. piwo z dodatkiem smakowym wiśni wbrew moim obawom nie było słodkie, o czym zapewniła mnie przesympatyczna Czeszka ze sklepu w Broumov, smak owoców ujawniał się na samym końcu, już po przełknięciu napoju. Kolejne, również smakowe, z dodatkiem chilli. ostrość w smaku ujawniała się również na sam koniec konsumpcji, i utrzymywała się bardzo długo po osuszeniu szklaneczki. Nadal nie jestem przekonany do jakichkolwiek dodatków smakowych ale zdecydowałem, ze sprawdzę każdy z nabytków dostępnych w sklepie. Kolejne piwa z klasztornego browaru różniły się między sobą przede wszystkim zawartością alkoholu i ekstraktu chmielowego. te było najmocniejsze, te dla odmiany przypominało napoje, które można nabyć przy okazji imprez sportowych na naszych stadionach. Podsumowując, jeżeli kiedyś zabłądzicie w kotlinę kłodzką warto wyskoczyć te parę kilometrów za granicę do Broumov i posmakować tamtejszych specjałów przyklasztornego browaru.
  4. wind

    Spławikowe 2019

    Wczoraj powtórka z poprzedniej soboty, czyli moja ostatnio ulubiona miejscówka "pod mostem" w Kiezmarku na Wiśle. Tym razem pogoda nie dopisała i krótko po rozłożeniu gratów zaczęło padać, i tak padało prawie do południa. Tego dnia łowiłem jak zwykle na feder i przystawkę, jednak to na spławki miałem ciekawsze efekty. Pojawiła się ładna płotka, i certa, do tego parę okonków i leszczyków. Na gruntówkę złowiłem trochę drobnicy, między innymi takiego oto karzełka Teraz czeka mnie znów przymusowa przerwa .
  5. wind

    Gruntowe 2019

    Wczoraj miałem podobne "przejścia" na Wiśle. W środę zrobiliśmy sobie z Pawłem popołudniową sesję nad jeziorem Wysockim w gdańskiej Osowie. Niestety, chociaż rybki skubały to żadna nie była godna fotki. Paweł zaciął jakiegoś grubasa ale po krótkim szamotaniu ryba się spięła. Ja miałem okazję odwiedzić całkiem nowe dla mnie łowisko i odkurzyć mój pierwszy piker, Jaxon Genesis.
  6. wind

    Niemiecka Karta wędkarska

    Jakie masz obywatelstwo?
  7. wind

    Pomoc w wyborze sprzętu

    Serdecznie dziękuję, i żegnam ozięble. Swoją drogą rekord forum, 3 różne ostrzeżenia w ciągu 4 minut. BRAWO !!!
  8. wind

    Pomoc w wyborze sprzętu

    Chłopie, pisz po polsku, oczy mi krwawią.
  9. Rozpocząłem smakowanie wakacyjnych zdobyczy. Wszystkie piwa to Opat z przyklasztornego browaru w Broumov. Ceny były bardzo różne, od 16 do 36 koron ale póki co warte każdej korony. Aby nie przedłużać, każde piwo inne w smaku, każde warte spróbowania. Od podwójnie chmielonego po pełne jasne. Kolejne czekają gdzie ich miejsce, czyli w lodówce
  10. wind

    Gruntowe 2019

    Wczoraj miałem "dzień konia" nad Wisłą w Kiezmarku. Właściwie to nie chciało mi się specjalnie wstawać i jechać, jednak zmobilizowałem się i ruszyłem. Wybrałem miejscówkę "pod mostem" ale tym razem po lewej stronie mostu. Okazało się, ze jest tam szeroka plaża gwarantująca wygodne wędkowanie. Łowiłem już tradycyjnie, feder i spławikowa przystawka. Na przystawkę trochę drobnicy plus wspaniały bonus Na gruntówce zaczęło się dziać po 9.00. Pierwszy był taki oto ładny okaz Póżniej do znudzenia, leszczyki i naprawdę ładne certy. Trafiła się też jedna inwalidka ... Chyba sierpień i wrzesień spędzę w tym miejscu
  11. Niestety w internecie krąży więcej mitów niż faktów. Jeżeli sam nie sprawdzisz to się nie dowiesz. To, że ktoś nie ma wyników na wybranej wodzie nie musi oznaczać, ze to pustynia i kompletne bezrybie. Jest tak wiele czynników, które mają na to wpływ, od całkiem obiektywnych do leżących całkowicie po stronie wędkarza. Sam kontekst materialny również ma znaczenie, na komercji dniówka to minimum 20zł, a często wiele więcej, więc te 300zł opłaty rocznej to kilka wypadów na wody komercyjne. A to, że na komercji ryby same wskakują do siatki i nie trzeba nawet wędek rozkładać to jeden z największych mitów .
  12. tym razem podróżowaliśmy w realnej przestrzeni . Dwa dni spędziliśmy w Saksonii gdzie konsumowaliśmy regionalne specjały. Nazwy piwa nie pamiętam, jedynie co to produkt regionalny, bardzo smaczny tym bardziej, że było ponad 30st C. Oczywiście potrawa również smakowała, tym bardziej, że zwiedzanie Drezna dość mocno nas zmęczyło. Drugą cześć urlopu spędziliśmy w Czechach ale bazę mieliśmy w Nowej Rudzie. Na tamtejszy rynku znaleźliśmy restauracyjkę gdzie posmakowałem ciemnego Cieszyna. Tak, tak, to było ciemne piwo , całkiem smaczne ale nie zachwycało. Myślę, że przy obecnej aurze każde piwo by smakowało. Niestety w Czechach nie ryzykowałem konsumpcji ze względu na dopuszczalne 0,00 promila u kierowców. Za to zgromadziłem całkiem pokaźną kolekcję wakacyjnych "suvenirów"
  13. wind

    Gruntowe 2019

    Dziś wreszcie udało mi się wyskoczyć nad wodę po przerwie urlopowej. Ponieważ prognozy były niepewne wybrałem bliskie łowisko czyli kanał Piaskowy. zacząłem od spławikowania ale efekty były mizerne, sporadycznie wieszały się niewielkie płotki. w końcu zdecydowałem rozłożyć federa i od razu zrobiło się ciekawiej. Brały całkiem przyzwoite krapiki. Co ciekawe ryba trzymała się środka kanału, wystarczyło przerzucić lekko zestaw i brań nie było, na środku brały czasem z opadu.
  14. wind

    Jezioro gowidlińskie

    Chłopie, pisz po polsku, oczy mi krwawią.
×