Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

8 obserwujących

O Wartburg

  • Urodziny 18.07.1969

Informacje o profilu

  • Tytuł / Ksywa
    Starszy Gumofilc
  • Imię
    Andrzej
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wołomin, dawniej Grochów
  • Zainteresowania
    Wędkarstwo w stylu retro

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Ostatnie wizyty

5 868 wyświetleń profilu

Wartburg Osiągnięcia

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Dedicated Unikat
  • Posting Machine Unikat
  • Collaborator Unikat
  • First Post
  • Reacting Well

Najnowsze odznaki

3,5 tys.

Reputacja

  1. Znowu Wisła, tym razem zważywszy na fakt iz wędzarnia mnie winem dzikim porasta, postanowiłem zapolować na suma w rozmiarze gastronomicznym w celu uwędzenia dla rozkoszy podniebienia swojego i partnerki. Pffff, wyszło jak zwykle ale w sumie można uznać czas za miło spędzony.
  2. W sprawie samego spiningu wypowiadał sie nie będę. Czytanie wody to raczej lata doświadczenia lub porady kogoś kto nad wodą zęby zjadł*. Pewną pomocą może służyć rozdział "jak płynie woda w rzece" w książce W, Strzeleckiego "Wędkarz i Rzeka", Drugim pomysłem jest. obserwacja małych "ciurków" byle nie uregulowanych to po prostu mikromodel. Obawiam sie że biblia czytania wody nie istnieje, Wisła jest łatwa do czytania; bardziej wyrazista, dolne odcinki Bugu czy Narwii aż tak wyraziste nie są. *)Jedynie sensownym rozwiązaniem jest zdobycie zaufania "starego gumofilca" jeśli taki uzna że warto i szanujesz Rzeke podzieli sie wiedzą....
  3. Pomimo katastrofalnego braku czasu, /porządna nocka nie do ogarnięcia / udało mi się wyskoczyć na chwile na "stare śmieci" czy nad Bug, w sumie wydaje mi sie że woda nieco lepsza niż parę lat temu, może to jakiś pomysł? Ultra krótka relacja z "wieczorku zachodnio-niemieckiego "
  4. Stwierdzone doświadczalnie pomimo iż łysy idzie do pełni leszcze skubały ale wyątkowo delikatnie
  5. Podejście drugie, spokojna nocka, nie brało nic , nawet rano na spławik Podsypane grochem zobaczymy czy zadziała puki co prawidła pradawnych sprawdzają się "Topol kłączy -g***o haczy"
  6. Tak autor dziś meldował się z "krzywej" dość znana miejscowym, ostroga czy jak jej tam
  7. Nie wiem tylko czy Autor zniesie nerwowo następny dodruk bo obawawiam sie pieprznie temat i pojdzie na ryby
  8. @wind Spławik prowadzi sprzedaż wysyłkową ale jest przerwa, czeka na dodruk bo rzucili sie jak małpy na dynamit.
  9. A se kupiłęm, całkiem nową książke miejscami o starych czasach /foto autora książki/
  10. W serwisie, po paru latach dość brutalnego traktowania trzeba było to i owo poprawić. Tego grzmota zeby było śmieszniej /wyprodukowanego jeszcze w ZACHODNICH Niemczech / ktoś ubogacil kulturowo silnikiem od wartburga
  11. Nieniejszym ogłaszam powrót nad Wisłę, obadałem nową miejscówkę obstukałem ciężarkiem ze 3 główki zaaplikowałem większą ilość kukurydzy i planuje nockę lub dwie, Posiedziałem nawet chwile przy spławiku ale bez efektów. Wisła broniła się dzielnie i wpasowałem się w podkop bobrzej partyzantki na środku drogi- więc z wymiernych połowów był głównie rachunek za traktor.
  12. Spokojnie to takie niszowe forum skrajnych konserwatystów, jest wiele miejsc w internecie gdzie będą modlić do możliwosci "przedłuzenia sobie p****a" przechwałkami
  13. Nie no spoko, niektórzy robili notatki analogowe jako materiał do analizy i wyciągania wniosków. Więcej danych poziom wody , ciśnienie i wiatr - gdzie i i na co to za mało do próby wnioskowania o prawidłowości. Opcja można sprawdzić pogode, to czmu by nie poziom wody też nadwyraz uzyteczne. Moze jako opcja dla dociekliwych o ile jeszcze tacy nie wymarli. Swoją drogą IMGW kiedyś miało zamiar takie dane udostepnić w aplikacji na telefon ale w sumie nie wiem jak to sie skończyło; moze dla tego że telefon mam "równie nowoczesny" co sprzęt wedkarski i samochód
  14. Kiedyś "ryby" były mocno prywatną odskocznią od rzeczywistości a wiedza co gdzie i jak byłą wiedzą tajemną, dzieki social mediom i pato-influencerom juz zostały z tego całkiem skutecznie odarte, szkoda
  15. Witam... po rocznej przerwie. Uprzejmie donoszę że udałem sie na inspekcje jak sie woda pozmieniała bo wycieczką na ryby tego raczej nazwać sie nie da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...