-
Postów
732 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
O mikolaj łódzki
- Urodziny 18 Stycznia
Informacje o profilu
-
Tytuł / Ksywa
Udar
-
Imię
mikołaj
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
łódź
-
Zainteresowania
modelarstwio
Wędkarstwo
-
Lubię
Wędkarstwo gruntowe
Ostatnie wizyty
2 991 wyświetleń profilu
mikolaj łódzki Osiągnięcia
-
Z doświadczenia powiem że perfekcyjny kij do gum średnio sprawdzi się z blachami. Mam dragona zseries 2.7 do 35 g. Genialny szybki kij do gum. Tak samo fajny do przynęt powierzchniowych. Jednak do blach średnio się spisuje szczytówka bardzo przenosi drgania blach szczególnie tych intensywniej pracujących. Ktoś może powiedzieć że złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Może tak może nie ,mi przynajmniej to przeszkadza tak przeczulone wędzisko. Dobrze na blaszki łowiło mi się grey streamem. Był odpowiednio tępy i czuły. Sam podchodzę do kupna kolejnego wędziska do błystek takich jak klepie (w innym wątku fotki są) i do powstających "kotletów".
-
Skrócenie Wędki savage gear
mikolaj łódzki odpowiedział vvayek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Eksperymyment myślowy. Jeżeli weźmiesz sówmiarkę i zmierzysz średnicę wędek szczupakowej i okoniowej tej samej serii ,producenta ,długości w równych odległościach od końca. To czy otrzymasz takie same wyniki? Otóż raczej nie wędki wykonuje się najczęściej w technologii nawijania na stalowy rdzeń mat węglowych. Rdzeń ten się usuwa po aktywowaniu żywic w macie. Rdzenie zwykle zostają te same to element drogi w wykonaniu. Więc czym się zmienia właściwości wędziska? Grubością, splotem ,lepiszczem, materiałem. Więc ucinając końcówkę dostaniesz ten sam miękki kij ale nie obsługujący dolnego zakresu przynęt i krótszy. -
Używałem kiedyś (całkiek dawno temu jak paczka kosztowała 10-15 zł a alller był po 5zł ) pelletów meus. Przestałem i przerzuciłem się na allera, skrettinga ,copensa. Nie rozrabiam samych tych pelletów a z dodatkiem zanęty. Onegdaj pisałem jak to robię w jakimś wątku. Używam czasami do pva. Ryby brały i na komecjach i na pzw. Jeżeli uważasz że się za mało kleją nikt ci nie zabroni dodać czegoś co ci to sklei. A substancje klejące znajdziesz w kuchni za bezcen.
-
Testy już zacząłem. Koncepcja chyba trafiona ciekawie się zachowuje. Doklepie kilka o różnych profilach. Plus będę testować z mokrymi chwostami bo ciekawie się zachowywały jak kotwiczka złapała zielska.
-
mikolaj łódzki obserwuje zawartość Specyficzne błystki
-
A więc trochę teori. Błystka wykonana z grubszej blach lusterkuje i wącha się wolniej niż jej odpowiednik z blachy cienkiej. Informacja chyba z książki lub filmu Spławika znad Wisły. Potwierdzona moim obserwacjami. To po pierwsze. Po drugie im cięższa przynęta tym szybciej trzeba ją prowadzić (woda stojąca). A ja chciałem uzyskać przynętę do wolnego prowadzenia w płytszej wodzie ale wolno kiwającej się. Więc potrzebowałem materiału o małej gęstości. Wybrałem aluminium. Materiałem wyjściowym były płaskwoniki 40mm o grubości 3 i 5 mm. Mam szablony naszykowane wystarczyło wydrukować , wyciąć i przykleić. Obrobiłem zgrubnie kątówką A potem długie i precyzyjne piłowanie pilnikiem. Nabiłem punkty i powierciłem. I etap najtrudniejszy kształtowanie. Dużo walenia młotkiem jednak doświadczenie robi swoje. Nie wiem czy rok temu bym sobie poradził. Profil prosty bez zgięcia w poprzek osi. Każdej błystce nadałem po przeciwnej stronie fakturę jak ja to mówię igieł. I teraz szlifowanie mużynem najpierw 180 a potem 320. Nie sa perfekcyjne ale jak na pierwszy raz z tak grubym materiałem są akceptowalne. Teraz wystaczy je uzbroić. I waga alga 3 w tym wykonaniu to 16 i 26 gram w zależności od grubości.
-
Brakujących ryb szukałbym raczej w winie :suszy ,braku tarlisk , zmianie klimatu (brak stałej pogody przez kilka dni), antropopresii. Wszystkie te czyniki składają się na np. nie efektywne tarło, braki pokarmowe. Ale cóż podejście przyczynowo skutkowe ,nie jest tak medialne jak polowanie na czarownice....
-
Prób ciąg dalszy inny zbiornik. Aktualnie prowadzę ataki między 18 a 22. Wątpie abym odczuł nagle przypływ weny na wschody słońca......
-
Trochę pusto w tym wątku. Zestaw pater noster a'la spławik znad Wisły w łódzkim bajorku. Taki tam czterdziestaczek.
-
Do mnie przemówił inny rodzaj oszczędzania z podobizną Mikołaja II o wadze 3.87g. A oprócz tego ja po prostu lubię otaczać się przedmiotami które lubię. Niektórzy wyrażają bycie sobą poprzez np. przynależność do sub kultór. A ja lubię mieć na ścianie tablice szkolną z materiałami włókieniczymi lub samowar na szafce. Ot niegroźe jeszcze zbieranie starych gratów. I tak germina pasuje do tego. Tylko zrobić uchwyt ścienny. To pewnie teraz ma jakieś 300-330 długości? Przelotki agat czy coś z epoki z wkładką? Nie umiem ocenić na zdjęciach ale widzę że nie są tylko stalowe. Jedyna modyfikacja jaką rozważam aktualnie w swojej biorąc pod uwagę stan to zmiana przelotek. Szczytowa trochę zardzewiała. A te stalowe widziały lepsze chwile. Chyba żebym je tylko wypolerował.
-
Kij praktycznie nowy, pełne szkło. Co z nim zrobię nie wiem...... to już zbieractwo? Mam pewną koncepcję ale jeżeli będę realizować ją jak wypad nas Wisłę (odgrażam się już chyba 3 lata a zawsze kiedy już mam jechać coś nie wychodzi....) to może zdążę przed następną dekadą....
-
Po pierwsze zapoznaj się z przepisami obowiązującymi w miejscu w którym będziesz. W Polsce łowiąc z plaży metodą gruntową można używać 3 haczyków. Tego typu zestaw najwygodniej zrobić na trokach czy to ruchomych (z użyciem stoperów ) czy stałych (węzeł pater noster lub potrójne krętliki podobne do tych do bocznego troka). W tym roku eksperymentowałem z zestawem przelotowym na rurce. Zbudowanym (od wędziska), agrafka z krętlikiem przywiązana do strzałówki, pierwszy przypon z haczykiem (0.26, 35 cm długości) z krętlikiem i gumką antysplątaniową, krętlik z przyponem 0.6mm o długości 1.2 m ,na nim rurka antysplątaniowa z ciężarkiem (przed rurką stoper i za nią też aby nie uszkadzała węzłów), krętlik z uszkiem (ten karpiowy) ,przypon 0.26 z gumką antysplątaniową o długości 0.6m. Efekty nie były lepsze niż na "klasyczny " zestaw z 3 trokami lub dwoma. Nie mogę się pochwalić żadną 'łopatą" złowioną w tym roku na ten zestaw, więc nie wiem czy to kwestia niemożności wytropienia innego stada czy samej jego skuteczności.
-
-
I z dziś glutek. Ryba ciekawa bo zmusiła do kombinatoryki wyżej z kategorii długość ,umiejscowienie przyponu.
-
-
Zauważyłem że w przypadku yuki takie wykonanie też było. Z czasem się wyrobiło. Zauważyłem że wtedy poprawiły się właściwości rzutowe. Nie wiem czy to też nie kwestia umiejętności i siły ale zmieniło się też moje odczucie kija. Wcześniej był taki pusty nie wiem jak to opisać. Potem stał się bardziej mięsisty w odczuciu. Wiem abstrakcyjny opis ale lepiej tego nie umiem opisać.
