Wredny Ubertroll jak zwykle musiał namieszać , no to ja mogę o tej serii coś napisać .
Stałem się posiadaczem dwóch wędzisk Onchor. Zaprojektowane zostały do łowienia salmonidów, ale dzięki temu świetnie nadają się do łowienia kleni, jazi, boleni na przynęty twarde, nie wymagające precyzyjnej animacji . Charakterystyczną ich cechą jest to, że można sensownie podawać przynęty znacznie lżejsze niż podaje producent. Czy można im dołożyć więcej niż wynika z opisu to nie wiem, bo nie jest mi to do niczego potrzebne. A przy okazji jest duża szansa, że nie będę musiał narzekać na i ich - podobno - łamliwość, tym bardziej, że blank nie jest zbudowany z wysokomodułowego grafitu, który kopie prądem na sam widok. Nie są to konstrukcje wpisujące się w dzisiejsze standardy europejskiego wędkarza, ale za to odwdzięczają się właściwościami użytkowymi. Holowane ryby (szczególnie jak na kołowrotku jest nawinięta żyłka) jest bezproblemowe. Ryby podczas holu są bardzo spokojnie, co niweluje prawdopodobieństwo "spadów".
PS. Ceny St. Croix'ów w Polsce są chore, można je kupić za granicą o 1/3 taniej.