Odnośnie ostatniego zdania w Twej wypowiedzi.Kiedyś gdyż tyczki i zestawy skrócone zaczęły nieśmiało pojawiać się na rynku coraz więcej wędkarzy marzyło o takich wędkach.Wiadomo jednak że oprócz wędki potrzebne były inne akcesoria np kosz,rolki,topy zapasowe itp.itd.Do tego zanęty ,robaki ,kleje,glina. Społeczeństwu żyło się coraz lepiej i na coraz więcej było ludzi których było na to stać.Wtedy mój kolega ,który prowadził mały sklepik wędkarski stwierdził że pójdzie w tym kierunku i tyczka i wszystko do tyczki będzie główną ideą sklepu.Po jakimś czasie pytam jak mu idzie biznes?Odpowiada że źle,mało się nie sprzedaje.Ja zdziwiony mówię że przecież ludzie mają kasę,coraz więcej bogatych,dużo ludzi stać na takie wędkowanie.On mi wtedy odpowiedział zdaniem które siedzi we mnie 30 lat. "Ci co mają kasę to oni na tą kasę ciężko pracują i nie mają czasu na ryby.Ci co mają czas bez przerwy siedzieć nad wodą też nic nie kupią ,bo Ci zwyczajnie nie mają kasy" Ot taka dygresyjka.