Jak to nie ma
A splunięcie na robaka, odtańczenie rytualnego tańca w koło fotela (krzesła),dodanie odrobiny piwa tudzież innego alko do zanęty
Wy tak nie robicie??
A tak na serio Mateusz to wszystko o co pytasz przewija się na tysiącach filmów i poradników na YT. Może pooglądaj jeszcze raz.(poszukaj Marcin Kostera zestawy - są tam 3 rodzaje na różne łowiska)
Odpowiedni zestaw musisz sobie sam dopracować, próbuj i wybierz co Ci najbardziej pasuje.
Jeśli chodzi o zestawy to teraz moden są te z fluorocarbonem lub na skrętce. Nic nie stoi na przeszkodzie zastosować zestaw z rurką antysplątaniową.
Co do koszyków to musisz mieć kilka, dobierasz do odległości na jaką chcesz rzucać, gdzie łowisz i do dna jakie jest w zbiorniku. Na większości łowisk ludzie używają ok 30, 20gramów.
Kluczem do sukcesu może okazać się konsystencja zanęty jaką nabijasz koszyk. Powinna się swobodnie wysypywać z koszyka po dotarciu do dna.
Sam byłem ostatnio świadkiem jak obok mnie, łowiącego, siedziało starsze małżeństwo i mieli taką tengą zanętę że Pani nawet dwa razy nią rzucała.
Ja miałem na liczniku z 20 leszczyków a oni nic. odległość była podobna.