Zanęta powiedział bym z tych genialnych w swej prostocie. Jeżeli przy tym się sprawdza, to nic więcej do szczęścia (wędkarskiego) nie trzeba. Zasugerował bym Ci dodatek do tej mieszanki płatków owsianych błyskawicznych, które wzbogacą smakowo całość. Po wieloletnich doświadczeniach z tzw. zanętami własnej roboty, mogę stwierdzić jednoznacznie, że wszystkie bez wyjątku gatunki ryb karpiowatych, bardzo dobrze reagują na owies, ale także na kukurydzę. Czy to w postaci mączek, kasz, płatków, czy też śruty kukurydzianej i owsianej. Te dwa zboża w jakiejś postaci, były w moich mieszankach zawsze. Jeżeli chodzi o zapachy, to nie ma się tu co wymądrzać bo to kwestia doświadczeń w danym łowisku.
Uogólnienie, ale... może nawet i prawdziwe. Na wzdęcia polecam napar z kopru włoskiego, kminku i mięty pieprzowej. W proporcji 1:1:1 wagowo. Czubatą łyżeczkę mieszanki zalać 250ml wrzątku. Bez mięty, czyli zmielone nasiona kopru wł i kminku w proporcji 2:1, dobrze działają w moich starorzeczach na płotkę i lina. Lekko czubata łyżka na 1kg spożywki. Uwaga: sprawdza się w zanętach "własnej roboty", albo firmówkach opisanych jako: uniwersalna, jezioro, ryby karpiowate, wody stojące, wody bieżące, kanał, które z reguły mają delikatny zapach, łatwy do przełamania własnymi miksturami zapachowymi.