Skocz do zawartości

Ozet

Forumowicz
  • Zawartość

    802
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1587

O Ozet

  • Tytuł
    Profesjonalista
  • Urodziny 26.12.1961

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo spinningowe
    Wędkarstwo spławikowe

Informacje o profilu

  • Imię
    Zbigniew
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Nadwarcianin lewobrzeżny Konin/Osiecza
  • Zainteresowania
    Wędkarstwo, szachy,geografia,sport, oraz cała masa innych rzeczy po trochu.

Ostatnie wizyty

2641 wyświetleń profilu
  1. Ozet

    Wybór karpiówki

    To jest kolejny przykład na słuszność powiedzenia, że nie sprzęt łowi ale wędkarz. Jednak tego typu wędzisk, nie odważył bym się lansować w temacie pt. "Wybór karpiówki". Owszem, da się taką wędką złowić praktycznie każdy gatunek ryby w naszych wodach, oczywiście w pewnym nieprzekraczalnym zakresie wielkości/masy, ale zawsze będzie tutaj obowiązywać zasada "ograniczonego zaufania". Jako lekka spławikówka, będzie mało poręczna i zbyt toporna, jako gruntówka lub żywcówka zbyt delikatna. Bez względu na technikę łowienia, czegoś będzie za dużo, czegoś za mało. Taki sprzętowy "Mc Gyver", gdy akurat specjalistycznego wędziska do danej techniki łowienia nie ma pod ręką.
  2. Ozet

    Sprzet na baltyk

    Że też tak długo żyłem w nieświadomości że istnieje coś tak wspaniałego jak eurogąbki. Teraz zachodzę w głowę, jak mogłem się bez nich obejść. Ani chybi, tylko eurogąbek brakowało mi do pełni szczęścia. Czas gromadzić fundusze.
  3. Ozet

    Problemy z łowieniem w rzekach dzikich

    A może i masz Jarku rację. Dzisiaj (w odróżnieniu od wczoraj), moja myśl "poszła" innym tropem. Pomyślałem mianowicie, że w czasach gdy większość naszych wód jest żałośnie uboga w ryby (w szczególności te drapieżne), należy stosować maksymalnie subtelne zestawy, żeby coś sensownego złowić. W czasach Twojej /mojej /naszej młodości, gdy każda kępka zielska w wodzie, miała "swojego" szczupaka, łatwiej było nabrać tego drapieżnika na wymyślne konstrukcje przed przynętą. Z prostej przyczyny, ryb było dużo, więc co któryś szczupak był bardziej "wyrywny" od innych, nie bacząc na konstrukcję zestawu. (Ba, zdarzyło mi się kilkakrotnie złowić bolenia na dużego gnoma, z ordynarną "stalówką" w zielonej otulinie.) Jednak we wspomnianej subtelności zestawów zawsze należy zachować zdrowy rozsądek, biorąc pod uwagę realny kaliber drapieżnika na którego polujemy, oraz warunki jakie dyktuje nam rzeka (jezioro, zalew, staw).
  4. Ozet

    Problemy z łowieniem w rzekach dzikich

    Może niezłym rozwiązaniem antyzaczepowym dla Marcina, byłby patent Jarosława Szczepaniaka (znanego także jako Jotes). Można by ten układ jeszcze zmodyfikować, do współpracy z innymi przynętami. Dłuższe ramię (bez skrzydełka i koralików), zakończyć oczkiem, założyć kółeczko do połączenia z przynętami typu wobler, czy błystka. Do główek jigowych zamiast kółeczka łącznikowego, należało by założyć agrafkę. Co Ty na to Jarek? (Coś mi świta, że już kiedyś ten temat przerabialiśmy na forum.) http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/2644
  5. Ozet

    Ku pamięci

    "Pamiętajmy o tych co odeszli, inaczej naprawdę będą martwi." / Autor nieznany/
  6. Ozet

    Problemy z łowieniem w rzekach dzikich

    Chciałbym zobaczyć jak to Ci się udaje. Ale jeżeli szybko biegasz, to jest to możliwe. Przechodząc do meritum. Spróbuj zastosować mniejsze kotwiczki, haki antyzaczepowe, dzięki czemu straty w przynętach będą mniejsze. Co do kleni, to znalezienie optymalnej wielkości woblera i jego kolorystyki, jest zwykle kluczem do sukcesu. Próbuj polować na nie wczesnym rankiem i tuż przed zmrokiem, kiedy są najmniej ostrożne (podobnie jak bolenie zresztą).
  7. Ozet

    Spining podpowiedź ??

    I wcale się nie dziwię Jarek, że dobrze Ci się łowi krótkim spinem. Wiem doskonale że w wielu sytuacjach ich zalety są bezdyskusyjne, dla właściwego zaprezentowania przynęty. Choćby podczas łowienia jerkami, czy jigowanie za sandaczem w agresywnym opadzie. Tutaj krótki spin jest wręcz niezastąpiony. Kwestia indywidualnych upodobań, też ma istotne znaczenie. Jednak w swoim wpisie wcale nie podważałem zalet, ani nie wymieniałem wad krótkich spinów. Napisałem tylko że ćwierćprawdą jest kategoryczne twierdzenie, że jeżeli łódka to tylko krótki spin. Moim zdaniem, jeżeli komuś dobrze się łowi dłuższym spinningiem z brzegu, ten spin "dobrze leży mu w łapie", to nie widzę powodu żeby musiał rezygnować z łowienia nim, tylko dlatego że przesiada się do łódki. W zasadzie krótki spin wystarczy podczas łowienia z łódki, ale to jeszcze nie znaczy że musi być bezwzględnie jedynym wyborem. Grochuxxx napisał że będzie łowił zarówno z brzegu, jak i z łódki, więc moja odpowiedź była w kontekście kompromisowego wyboru spinningu, do takich warunków łowienia. PS. Do Grochuxxx. Odpiszę Ci wieczorem.
  8. Ozet

    Spining podpowiedź ??

    Jedynym słusznym wyborem jest spin 251cm. Gdyby wybór był między wędką 221cm i 270cm, też bym optował za dłuższą. Jest bardziej przydatna w różnych okolicznościach łowienia. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla uporczywie powtarzanej, nawet nie półprawdy, ale ćwierćprawdy raczej, że jeżeli łódka to tylko krótka wędka. Zdarzało mi się łowić z łódki spinem 3m, i nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. Jeżeli wędka dobrze leży nam w ręku, to spełni swoje zadanie zarówno z brzegu jak i z łódki. Chyba że w małej "łupinie" łowi czterech, czy choćby trzech spinningistów, to króciutkie spiny są jak najbardziej zasadne.
  9. Ozet

    Egzamin na kartę wędkarską.

    To pewnikiem książeczka z modlitwami w intencji prezesa ZG PZW, wszystkich v-ce prezesów od spraw różnych, oraz włodarzy większości polskich wód. Aby dobre samopoczucie i samozadowolenie, nigdy ich nie opuszczało. Modlitwę w intencji należy odmawiać w chwilach (??!), gdy ryby nie przeszkadzają nam w błogim relaksie nad wodą. PS. Jak zauważyłem, co bardziej impulsywni wędkarze "odmawiają modlitwy" własnymi słowami.
  10. Alex, wybierz się na starorzecza, ze szczególnym naciskiem na te, które mają choćby okresowe połączenie z Wartą. Jest duża szansa że połowisz sobie okonków (15-20cm), a przy odrobinie szczęścia okoni (25-30+). W ostatnich dniach, ten gatunek ryb szczególnie się uaktywnił. Polecam BT, którym obłowisz z pozoru niedostępne miejsca. W tym miejscu składam specjalne podziękowania Jarkowi - Joteskowi za cenne rady w swoim czasie, z których skrzętnie korzystam.
  11. Alex, z wielkim prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, opacznie zinterpretowałeś post Andrzeja.
  12. Ozet

    zawody

    Andrzej, ja się domyśliłem. Napisał w dziale "Spławik", więc pewnie zawody w struganiu spławików. Ja polecam korę topolową.
  13. Ozet

    Jak złowić karpia w stawie?

    Ja natomiast, zaproponował bym Ci formę radosnego wędkarstwa, bez zbędnego "spinania się", i wielodniowego sypania rybom na głowę wiader kukurydzy. Ot, paczka zanęty typu: Feeder; Karp ; albo Karp-lin-karaś. (Może to być coś z Trapera z serii Specjal, albo Lorpio z serii Magnetic.) Zanętę okraś garścią kukurydzy i garścią pelletu. Na przynętę możesz przygotować kukurydzę i pellet o różnych aromatach, żeby mieć pole do eksperymentów. Możesz w ten sposób trafić na smak i zapach, który szczególnie przypadnie rybom do gustu. Następnym razem możesz wziąć na łowisko przynętę z aromatem który najlepiej się poprzednio sprawdził, oraz kukurydzę i pellet z nowymi zapachami do testów. Do tego lekka gruntówka, albo nawet dwie jak wolisz, zarzucone na skrajach nęconego pola (górny i dolny skraj albo lewy i prawy). Jeżeli przy tym trafnie wytypujesz miejscówkę, to wcześniej czy później przyjdą efekty. O przepraszam, ja się czuję lwem. (Kieszonkowym wprawdzie, ale zawsze.)
  14. Ozet

    Aromatyzowanie sztucznej kukurydzy

    Pole manewru masz ogromne, daj tylko "poszaleć" swojej wyobraźni. Możesz na ten przykład umieścić tą sztuczną kukurydzę, w słoiczku/pojemniku z mielonymi ziołami lub przyprawami. Może to być np. anyż, bazylia, kolendra, kozieradka, cynamon, goździk, czosnek itp. Albo zalać ziarna wspomnianym przez Ciebie miodem, lub kupionym w sklepie spożywczym gęstym syropem truskawkowym, brzoskwiniowym czy malinowym. Dipów kupionych w sklepach wędkarskich raczej unikaj. Z daleko "wali" od nich chemią, a ryby w większości łowisk nie są aż takie głupie jak się niektórym wydaje. (Oczywiście w ten sam sposób można aromatyzować także wszelkie prawdziwe ziarna.)
  15. Ozet

    Zabranie ryby z łowiska a przepisy

    Ja też. (To tak na wszelki wypadek, chociaż nie boję się żadnych spustów, przycisków, klawiszy, a tym bardziej myszek.)
×