Jump to content

Ozet

Forumowicz
  • Content count

    1056
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1432

About Ozet

  • Rank
    Ekspert
  • Birthday 12/26/1961

Wędkarstwo

  • Lubię
    Wędkarstwo spinningowe
    Wędkarstwo spławikowe

Informacje o profilu

  • Imię
    Zbigniew
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Nadwarcianin lewobrzeżny Konin/Osiecza
  • Zainteresowania
    Wędkarstwo, szachy,geografia,sport, oraz cała masa innych rzeczy po trochu.

Recent Profile Visitors

4502 profile views
  1. Ozet

    Jak zrobić dobry zestaw na spławik?

    Nie ma jednego najlepszego zestawu na wszelkie okoliczności łowienia. W różnych warunkach łowiska, ten "najlepszy zestaw" będzie wyglądał inaczej. Najpierw uchyl nam rąbka tajemnicy, gdzie masz zamiar łowić. Czy jest to staw, jezioro, żwirownia, zbiornik zaporowy, kanał, inny akwen? Jaka jest choćby orientacyjna głębokość łowiska w realnej odległości łowienia (10-40m), oraz jakie gatunki ryb są tam dominujące (najczęściej łowione). Wtedy będzie można coś sensownego zaproponować, uwzględniając realia łowiska, gdyż np. zestawy na płytki staw i głęboką żwirownię, będą się różnić zasadniczo. Ale można też jednym zestawem "obskoczyć" różne łowiska, jeżeli w każdym z nich będziesz wybierał miejscówki o zbliżonej charakterystyce. Tak czy inaczej musisz sprecyzować swoje pytanie.
  2. Ozet

    Wędka jaxon

    Oczywiście że się da, pod warunkiem że nie będziesz się zbytnio "podpalał" gdy poczujesz większą rybę na haku. Przypadłością wielu wędkarzy (nie tylko tych młodych), jest zbyt agresywny hol tuż po zacięciu, gdy ryba jest pełna wigoru. Może nawet jest to widowiskowe, gdy wędkarz zapamiętale kręci korbką kołowrotka a ryba "młynkuje" tuż pod powierzchnią wody. Jednak często (nie zawsze), taki hol kończy się zerwaniem przyponu i stratą ryby, albo nawet połamaniem wędziska, gdy zestaw jest przesadnie mocny w stosunku do wytrzymałości wędki. Hamulec kołowrotka musi też płynnie działać bez zacięć i być ustawiony pod wytrzymałość przyponu. Klasyczna odległościówka służy do finezyjnego łowienia ryb, wręcz delektowania się ich holem, co nie oznacza że nie można wyholować nią nadspodziewanie dużej ryby. Jednak do celowego i systematycznego łowienia dużych ryb, służy zgoła inny sprzęt, typu feedery i karpiówki, a jeżeli odległościówki, to modele z dedykacją na karpia. Dodam jeszcze, że duże znaczenie dla skuteczności holu wiekszych ryb, mają warunki łowiska. Na wolnej od podwodnych zawad i roślinności wynurzonej połaci łowiska, nasze szanse na skuteczny hol znakomicie rosną.
  3. Ozet

    Zanęta

    Krzysztofie, bardzo trafne uwagi, ale wątpię żeby autor tematu był w stanie ogarnąć "o czym do niego rozmawiasz". ;) Prześledziłem jego forumową twórczość i wygląda ona tak: - założył 2 tematy - napisał w sumie 3 posty - użył w nich łącznie 9-ciu słów (w tym jedno obraźliwe). Tak więc intelektualny potencjał autora, wydaje się być oczywisty. Za podsumowanie niech posłuży cytat z Wartburga:
  4. Jaka odkrywcza i głęboka myśl! Ba, jest nawet zaskakująco uniwersalna. Parafrazując nieco, mógłbyś napisać w innym temacie: "Zanętę powinno się mieć taką, żeby sie dobrze łowiło".
  5. Ozet

    COVID 19

    Pośrednio poczułem się wywołany "do tablicy". Michał, wyobraź sobie że przebywając nad wodą nawet wśród grona kilku-kilkunastu wędkarzy, można zachować duży dystans fizyczny (po wielokroć większy niż zalecane minimum antywirusowe), będąc jedynie w kontakcie wzrokowo - głosowym. Wystarczy choćby respektować zapisy regulaminu odnośnie odległości między łowiącymi. Tereny nadwodne są miejscami najmniejszego ryzyka pod kątem możliwości zarażenia koronawirusem, przy założeniu że będziemy postępować zgodnie z naszym instynktem samozachowawczym i zdrowym rozsądkiem. Dla wielu ludzi kontakt z naturą jest niezbędny dla równowagi psychicznej, w czasach "wyścigu szczurów" i natłoku informacji wszelakiej. Rzecznik MZ mówił dla mediów że można przebywać na świeżym powietrzu (pytanie tylko gdzie ono jest), dla uprawania szeroko pojętej rekreacji fizycznej, respektując jednakże zalecane i obowiązujące zasady w kontaktach międzyludzkich. Owszem sytuacja jest poważna, ale popadanie w panikę też do niczego dobrego nie prowadzi, i zwykle kończy się zwiększonym popytem na papier toaletowy.
  6. Ozet

    Wędka jaxon

    Mogę Ci polecić z czystym sumieniem odległościówkę Jaxon Antris HTI match 4,20m, cw. 5-20g Śmiem twierdzić, że z maczówek o takich parametrach, z półki cenowej do 200zł, lepszej nie kupisz. (Co kilka lat przytrafiają się Jaxonowi prawdziwe perełki w sprzęcie z niższej półki.) Akcja średnio-szybka, ugięcie środkowo-szczytowe, wyważenie nadspodziewanie dobre, co w wędziskach Jaxona nieczęsto się zdarza. Podczas holu dobrze "trzyma" rybę poprzez płynność ugięcia, a nie jest to zjawisko zbyt powszechne nawet w droższych maczówkach. Polecam ten konkretny model o długości 4,20m z cw. 5-20g. Zastanawiam się tylko, skąd w Twoim pytaniu wzięło się cw. 5-25g. Antrisy match 3-składowe, znam tylko w wersji z cw. 5-20g. Być może masz na myśli Antrisa match w wersji tele, które są w wersjach z cw. 5-20g i 5-25g. Model Antrisa tele match miałem w ręku i jego zakup stanowczo odradzam, choćby ze względu na złe wyważenie, ale także przesztywnienia w ugięciu. Ot, zwykły teleskop ze zwiększoną ilością przelotek. Gdybyś zdecydował się na 3-składowego Antrisa match, to wybierz długość 4,20m, gdyż bardziej komfortowo się takim wędziskiem zarzuca zestaw i skuteczniej zacina ryby, niż matchem krótszym.
  7. Ozet

    Spławikowe 2020

    15.02. pojechałem na starorzecze Białobrzeg, połowić sobie na bata. W nocy był lekki przymrozek, ale nie spodziewałem się że wodę zetnie lód. Cieniutki, 2 może 3mm jednak skutecznie uniemożliwiający łowienie. (Ani chybi koniec świata, bo kto to widział żeby w lutym był lód. ;) ) Inni wędkarze podjeżdżają i zaraz odjeżdżają dostrzegając beznadziejność sytuacji. Ale widzę że jakiś gościu jednak łowi. Okazuję się że ma ze sobą linkę z przywiązanym do niej jakimś zębatym kółkiem. Zgodził się pożyczyć mi ów sprzęt i wracam na upatrzone stanowisko. Hałas okropny przy rozbijaniu tego lodu, więc pomyślałem sobie że wszystko co żyje musiało już "dać drapaka" ze starorzecza do rzeki. A musiałem wrzucić to ustrojstwo w łowisko ze 20 razy, nie ze względu na grubość lodu, ale żeby wepchnąć choć część kry pod taflę na obrzeżach stanowiska. (Na niewiele się to zdało, bo i tak ta kra wpływała w łowisko.) W końcu rozwijam sprzęt i lepię kule zanętowe (zanętę nawilżyłem już w domu wczesnym rankiem). Zanęta okraszona dwoma garściami pszenicy i garscią kukurydzy kons. Tutaj tak trzeba, bo łowisko jest jedynym w swoim rodzaju (bynajmniej w naszym okręgu), łamiącym wszelkie reguły i stereotypy odnośnie nęcenia w zimnej wodzie. To starorzecze jest zimowiskiem potężnych ilości płotek i krąpi, które każdej jesieni "wchodzą" tu z Warty. O dziwo nie łowi się tu leszczy, ale trafia się ładny kleń. Po tarle większość płoci i krąpi wraca do rzeki, zostają tylko ryby "tutejsze". Latem można zapolować na liny albo karasie sr. Wracając do meritum..., zanęciłem sześcioma kulami zanęty, pierwsze zarzucenie zestawu z ziarnkiem pszenicy na haku, no i okazuje się że ryby mało przejęły się niedawnym hałasem. Niemal natychmiast spławik poszedł pod wodę i jest pierwsza płotka. Zresztą w tym dniu płotka zdominowała całkowicie łowisko, co nieczęsto tam się zdarza, gdyż zwykle łowi się mix płociowo-krąpiowy. Czasem to krąp przejmuje inicjatywę z czego nie jestem jakoś specjalnie zadowolony. Ale z dwojga złego, jak ma nic nie brać, to już niech bierze chociaż ten krąp. Ostatecznie w ciągu 4 godzin czystego łowienia, udało mi się złowić 7,2kg ładnych płotek. Początek łowienia: Półtorej godziny później: Efekt końcowy: A tydzień później, "rządził" już krąp:
  8. Ozet

    Spławikowe 2020

    Jedna, ale za to jaka urocza. A' propos kasterów, spróbuj zakładać przebijając wzdłużnie i naciągaj na trzonek haczyka, a na łuku kolankowym żywy biały. Tak się głupio składa że wczoraj też jedną płotkę złowiłem, trochę większą (35cm) w rz.Warcie. Jedno jedyne branie przez 3,5 godz. łowienia. Wzięła na dwie czerwone pinki. (Jutro wrócę do łowienia w lutym, bo na bieżąco po prostu nie mogłem.)
  9. Ozet

    Nawijanie plecionki na kołowrotek

    Owszem, gdy kołowrotek nówka + szpula zapasowa nówka. W przypadku kołowrotków już posiadanych bywa różnie, bo często jest tak że obie szpule mamy zapełnione. Na jednej szpuli jest linka cieńsza, na drugiej grubsza, albo na jednej żyłka na drugiej plecionka. Do manewrów z podkładem, należało by opróżnić obie. Właśnie. Ideałem byłoby mieć kilka takich samych kołowrotków, jednak w praktyce większość z nas ma kołowrotki różnej wielkości, najczęściej też "z różnych parafii" i rzadko kiedy z pustymi szpulami. Ja znalazłem na to sposób zgodny z ideą "więcej kołowrotków", przy zastosowaniu kołowrotka wielkości 4000, typu tani badziew za kilkadziesiąt złotych. Ten kołowrotek był jedną z głównych nagród (?!) w pewnych zawodach spławikowych. Ale mniejsza z tym, wracając do istoty tematu, kołowrotek ten służy mi wyłącznie jako przewijarka linek. Na szpulę docelową kołowrotka X, nawijam linkę "roboczą", dowiązuję podkład, dowijam do pełna (najlepiej około 1mm poniżej górnej krawędzi szpuli). Teraz zdejmuję kołowrotek X, zakładając w jego miejsce kołowrotek-przewijarkę. Na jego szpulę przewijam linkę ze szpuli docelowej. Po tej operaracji, podkład znajduje się na spodzie szpuli, wiec całość nawoju należy przewinąć na drugą szpulę kołowrotka-przewijarki. Wtedy podkład znajdzie się na wierzchu, wiec w tym układzie całość można przewinąć na szpulę docelową kołowrotka X. Podkład trafia na spód szpuli, natomiast na wierzchu mamy linkę roboczą. Metoda skuteczna na 100% gdy zawodzą wszelkie przeliczniki, bo producent orżnął nas na deklarowanej średnicy linki. Wadą powyższego sposobu jest czasochłonność. PS. Być może doświadczonych "w bojach" kolegów razi zbytnia obrazowość mojego opisu, ale ma on zgoła innych adresatów.
  10. Ozet

    Spławikowe 2020

    Trudno być prorokiem w tzw. "swojej wodzie", a co dopiero w cudzej. Jeżeli odległość między stawami jest niewielka, to spróbuj czas który będziesz miał do dyspozycji, podzielić po połowie na wędkowanie w obu stawach. W ten sposób będziesz mógł wyciągnąć jakieś sensowne wnioski, przydatne następnym razem.
  11. Ciekawy artykuł który być może przekona głoszących "spiskową teorię dziejów".
  12. Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi.
  13. Proponuję zacząć od spławika, albowiem napisane jest: "Widok spławika tańczącego na tafli wody jest jak nałóg..To magia, która porwać może każdego z nas..." Na początek wystarczy wpisać w okienko wyszukiwarki np: "podstawy wędkarstwa spławikowego". Czytać i oglądać jak leci. Gdy już coś tam zacznie Ci w głowie świtać, konkretyzuj wpisywane w okienko frazy. Po pewnym czasie, wszystko zacznie się układać w logiczną całość, i zaczniesz odróżniać "ziarno od plew".
  14. Ozet

    Mocny zestaw na odrę

    Mam wrażenie że o czymś nam nie napisałeś. Kołowrotek z wolnym biegiem miałby uzasadnienie, jeżeli masz w zamyśle łowić tym zestawem także w wodach stojących (np.karpie). Z zastosowaniem elektronicznego sygnalizatora brań, lub innej bombki. (Co nb. jest sprzeczne z ideą techniki feeder, ale można i tak. Nikt Ci nie zabroni.) Jeżeli jednak ma to być zestaw, jak napisałeś: "który umożliwi łowienie w nurcie/warkoczu na odrze", to kołowrotek z wolnym biegiem jest nieporozumieniem. Żadnych dodatkowych atutów w warunkach nurtowej gruntówki nie zyskujesz, natomiast dochodzi dodatkowy element który zwiększa prawdopodobieństwo awarii kołowrotka.
  15. Ozet

    Mocny zestaw na odrę

    Z oferty sklepu w którym szukałeś, lepszym wyborem będzie Okuma Ceymar 55 FD. (Mają też mniejszy model 40 FD.) Generalnie kołowrotki Okumy cieszą się wśród wędkarzy dobrą opinią, ze względu na solidność wykonania i trwałość.
×