Skocz do zawartości

Jotes

Forumowicz
  • Zawartość

    2131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1437

2 obserwujących

O Jotes

  • Tytuł
    Mistrz

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Jarek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Tomaszów Maz

Ostatnie wizyty

4960 wyświetleń profilu
  1. Jotes

    Zestaw Kij+Kołowrotek

    Co prawda nie mam zbyt wielkiego pojęcia o bocznym troku (uczę się dopiero), ale zastanawia mnie zdanie, które pozwoliłem sobie podkreślić. Nieśmiało zatem zapytam, jeśli wolno? Co ma być do 30 g? Kanał? Wędka do BT? Czy ciężarek?
  2. Jotes

    Wybór karpiówki

    Dobre dobranie kija karpiowego, to podstawa. Kij musi mieć dobrze rozstawione przelotki, ma być mocny, wytrzymały i musi pracować na całej długości. Poniżej wklejam link do testu takiego kija. Na początek próba wytrzymałościowa, a potem rzut ciężkim koszyczkiem zanętowym i hol. Dowolność doboru odpowiedniego koszyczka, zależy wyłącznie od inwencji twórczej wędkarza, co widać w poniższym teście. Test kija. Do sklepów Panowie - do sklepów!
  3. Świetny kijek, ale już chyba nie do kupienia. Chociaż?... Mam taki sam, a opisany jest jako 10-30 g. Na początku przeszkadzała mi nieco przycienka rękojeść, ale to kwestia przyzwyczajenia.
  4. Jotes

    Sprzet na baltyk

    Lepiej nie, bo jak łykniesz bakcyla, to jeszcze w hazard wpadniesz. O ile się nie mylę i o ile moja pamięć mnie nie zawodzi, to te eurogąbki wykupuje się, żeby w grę wędkarską móc katować na NK. Ja na szczęście już dawno, dawno temu wyczyściłem swoje konto i odpaliłem słusznego kopiora temu...czemuś.
  5. Jotes

    Problemy z łowieniem w rzekach dzikich

    Myślę, że nic z tego nie będzie, bo wobler jest już sprowadzany w dół przez ster. I to jest siła znacznie większa, niż ten opływowy kształt ciężarka. Taki system, ale o wiele ciekawszy, można osiągnąć wiążąc boczny trok z woblerem. W silnym nurcie ciężarek nawet 25-30 g. Jedyne wyjście to nauka - wyobraźnia i pamięć. Ja w takich miejscach stosowałem nawet woblery SDR, o zasadzie działania tak prostej, jak konstrukcja cepa. Kręcisz kołowrotkiem, wobler prze do dna. Przestajesz kręcić, wychodzi do wierzchu. A dodatkowo, odpowiednie operowanie kijem - to nisko przy wodzie, to pionowo w górze (w miarę potrzeb, by unikać zaczepów!) I tak na przemian...
  6. Jotes

    Problemy z łowieniem w rzekach dzikich

    Wyobraźnia i pamięć. Wyobraźnia, żeby sobie koronę tego drzewa wyobrazić, jak pod wodą mogą się układać gałęzie i konary. Nie potrzebujesz do niego zbliżać przynęty bliżej niż na 1 m, ryba do niej wyskoczy. Nie potrzebujesz "wjeżdżać" pomiędzy gałęzie, bo to 100% ryzyko zaczepu i wypłoszenia ryb, a w konsekwencji strata przynęty. Pamięć, bo skoro już narwałeś przynęt, to powinieneś teraz mieć w głowie mapę miejsc z zaczepami, które należy omijać. Nie ma innej recepty.
  7. Jotes

    Co nowego kupiliście?

    Hihi. Po prawie dwudziestu latach, rozstania są trudne i długotrwałe. Cóż, silnik zmieniłem na lepszy i młodszy model, ale żona zostaje. Dzięki Alku!
  8. Jotes

    Egzamin na kartę wędkarską.

    O! I szacunek za pamięć, bo odświeżyłeś też i moją. Gdzieś mam jeszcze w domu starą kartę/legitymację po moim ojcu - jeszcze tą brązową, sztywną - pamiątka.
  9. Jotes

    Co nowego kupiliście?

    U mnie czas na zmiany i pełną motoryzację. By skończyć z dźwiganiem akumulatorów, wyposażyłem swoją łajbę z silnik spalinowy Yamaha 5 KM, linię paliwową i kilka drobnostek. A skoro zmiany, to również wymieniłem echosondę na nowszy model i wielkość dla "dziadków". Przynajmniej lupy już nie potrzebuję.
  10. Jotes

    Egzamin na kartę wędkarską.

    Karkołomne zestawienie, obowiązku posiadania "Karty wędkarskiej" z polityką. Uff! Ja pamiętam coś zupełnie innego, a nieco starszy jestem. Nie przychodziło się "na szewca" nad wodę i SIE nie łowiło na rympał. Fakt! Karty wędkarskiej wtedy jeszcze nie było, bo to stosunkowo młody wynalazek. Ale za brak "Legitymacji członkowskiej" z aktualną składką członkowską, kłusol tracił sprzęt i zaliczał kolegium. No i w tamtych czasach więcej kontroli w ciągu miesiąca zaliczałem, niż w ostatnich 20 latach... Co do notowania połowów w kapowniku, pełna zgoda. Też mnie to wk...urza!
  11. Jotes

    Spining podpowiedź ??

    Zgadza się Zbyszku i nie da się z tymi argumentami spierać. Ja jednak, jak zaznaczyłem na wstępie opierałem się na doświadczeniu własnym, które: Czyli mówiąc krótko, schodzę z ciężaru zestawu, bo sił nie staje. Te, wraz z wiekiem odchodzą... Dawniej - odnośnie długości kija (wędki!) - podchodziłem tak samo, jak do gumki - lepiej ją mieć, a nie potrzebować, niż potrzebować, a nie mieć.
  12. Jotes

    Spining podpowiedź ??

    Zbyszek, ja obecnie jestem wyznawcę tej "ćwierćprawdy", ale to przychodzi z wiekiem. Obecnie widzę jedynie same zalety krótkiej wędki. Ale może to również sentyment i wspomnienie własnych początków przygody ze spinningiem. A założę się o wszystko, że każdy wędkarz w wieku zbliżonym do mojego i zaczynający swoją własną przygodę w czasach również zbliżonych do moich, też zaczynał od kijka 1,60 m - jak ja. Potem było 1,80 m, jeszcze później 2,10 m, aż wreszcie doszedłem do 3 m. A najlepsze swoje wyniki osiągałem na spinning 2,10 m, ale też należy mieć na uwadze, że to były zupełnie inne czasy, gdzie wody było do kolan, a ryb do... Więc to nie może być wyznacznikiem sukcesów i nie da się przyrównać do czasów obecnych, gdzie wody jest do kostek, a... wędkarzy do... A wracając do czasów obecnych, wieku i długości (wędki!). Ja z podanych wyżej różnych długości, wróciłem ponownie do krótkich kijków. Kilka mam o długości 2,20 m, a jeden 2,10 m (88 g). Dłuższych już nie używam! Do nich mam kołowrotki o wielkości 1000, a do tego 2,10 m o wielkości 800. Ich czułość i finezja zwalają z nóg, a hol sandacza 3-4 kg, to poezja. Taki zestaw niemal "nic nie waży", a każde dotknięcie przynęty przez rybę odczuwam, jak trzęsienie ziemi. Cóż, w tym miejscu poprzestanę i zakończę cytatem jednego z moich tekstów: "O ironio! – My nie mieliśmy na co łowić, choć ryb było bez liku, a ONI nie mają już co łowić, choć sprzętu mają bez liku"...
  13. Jotes

    Poszukuję drutu ze stali nierdzewnej.

    Jeden koniec do pręta w balustradzie na balkonie, na klatce schodowej, drugi do wkrętaka i pociągnąć. Widziałeś kiedyś, jak prostują drut 6 mm na jarzma do zbrojeń budowlanych? Stwórz tego miniaturę...
  14. Jotes

    Co to za rybka Pomocy

    Boleń
×