Jump to content

Jotes

Forumowicz
  • Content count

    2443
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2303

2 Followers

About Jotes

  • Rank
    Mistrz

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Jarek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Tomaszów Maz

Recent Profile Visitors

6030 profile views
  1. Myślę dokładnie tak samo i mam "rasowe" kołowrotki do matcha, ale... No właśnie, autor chce spróbować, czy spodoba mu się nasze "rzemiosło" i na dodatek ma dość mały budżet. Więc niech kupi kijek, "skaleczy się" wędkarstwem, to wejdzie na wyższy poziom - i tego mu życzę! A to C4 przeżyje jeszcze nie jeden nowoczesny sprzęt.
  2. Jeśli masz zamiar dbać o sprzęt, to warto. Ja pierwszą odległościówkę kupiłem w 1997 lub 8 roku i był to kijek Jaxon, ale z początków ich produkcji jeszcze w stanach (zanim przenieśli do Chin). Dbam o sprzęt i ten kijek wciąż mi służy. A jeśli i ty zadbasz, to z czystym sumieniem polecam tego Browninga. No i skoro zastanawiasz się na zwiększeniem budżetu, to dołóż i kup od razu 4,20 m, bo z czasem będzie ci brakowało tych 30 cm. Na początek cw polecam do 20 g. A skoro na razie nie będziesz łowił metodą match, tylko na spławiki stacjonarnie montowane, to ten C4 jeszcze ci posłuży. Potem możesz dokupić kołowrotek wg własnego uznania.
  3. Myślę, że to nie o ten C4 chodzi, o którym napisałeś. W tatach 80/90 hiciorem sandaczowym, był ten C4. Moim zdaniem drugą jego wadą jest długość. Za mniejsze pieniądze można kupić całkiem dobry sprzęt i to firmy, która specjalizuje się w produkcji sprzętu wyczynowego (rasowego) - Kijek 3,90 m.
  4. Jotes

    bolonki trabucco

    Jeśli to skleptrabucco.pl to miałem kiedyś z nim przejścia. Kupiłem odległościówskę Trabucco i nie dostałem żadnej gwarancji, na dodatek w tej samej paczce przysłano mi kilka zamówionych wagglerów, z których jeden był uszkodzony. Sprzedawca na bezczelnego wpakował ten waggler sądząc, że się nie kapnę. Od tamtej pory omijam ten sklep.
  5. Jotes

    Zestaw okoniowy.

    Cóż mógłbym rzec? Ja kupuję od dawna sprzęt bez patrzenia, macania, mlaskania i zachwytów. Ot! Wchodzę na stronę sklepu (w końcu po to są te sklepy!) w poszukiwaniu konkretnego wędziska, interesuje mnie długość kija, długość rękojeści (uwielbiam krótkie!), waga, ilość i rozłożenie przelotek i... właśnie to francowate cw. Zakupu dokonuję z ufnością, że właśnie te wszystkie parametry podane pod ofertą będą chociaż bliskie rzeczywistości. Ale tak nie jest i o tym właśnie napisałem wyżej. Hmm! Jeszcze nie spotkałem się z takim parametrem, ale owszem, producenci podają akcję całego kija. Można też samemu ją określić, wystarczy pomachać kijem, tak samo można sprawdzić ugięcie szczytówki. Ale w necie nie pomacham. I myślę, że jest nas tutaj więcej takich, jak ja - "machanio ni ma"... A ponieważ płacę, to i moje/nasze wymagania są uzasadnione.
  6. Zadzwoń do serwisu, tam ci wszystko powiedzą. "...ergo sum".
  7. Alex, ja nie wypowiadam się o multiplikatorach. I wiem, że nie mają rolki...
  8. Plecionka może szumieć tylko w dwóch przypadkach: 1. Kiepskiej jakości przelotki - miałem tak na Hardloyach. 2. I wtedy, gdy wędkarz nie dba o sprzęt - smarowanie rolki kołowrotka. Bez smarowania, to rolka będzie aż wyła, nie tylko szumiała.
  9. Jotes

    Co myślicie o tych kołowrotkach?!

    Od Michella, bo oni już min. 10 lat temu robili takie ustrojstwa.
  10. Jotes

    Zestaw okoniowy.

    Hmm! No właśnie, ten "zapas mocy"! Kupuję kijek Mikado (przykładowo!) o cw do 10 g, a okazuje się, że ta "moc" jest o dużo, dużo większe. Kupuję kijek do 8 g i znów to samo. No więc wybrałem nieco bardziej "rasowy" wyrób Savage Gear do 7 g... i znów figa. Tym razem kijek mocno odchudzony, bo jego waga to zaledwie 77 g. A mimo to? Bez trudu używam ciężarków 15 g do siłowych rzutów, a kijek nawet się nie zająknie. Nie wspominając o holu sandaczy po 3 kg (poezja!). Ja osobiście nie chcę kijka z zapasem mocy. Chcę wreszcie kupić kijek, który będzie się trzymał podanych na blanku parametrów. Jeśli kiedyś uda mi się kupić kij, który będzie trzymał parametry, to wreszcie będę mógł być w pełni zadowolony z zakupu i sprawdzić jego moc. Obecnie jeszcze jeden kijek oczekuje na testy w boju, ale już widzę, że to też lipa. Najnowszy zakup ma cw do 5 g, a katuję go ciężarkami 12 g...
  11. Jotes

    Wzmacnianie węzłów

    Tak i o tym właśnie napisałem wyżej.
  12. Jotes

    Wzmacnianie węzłów

    Ja jeszcze każdy haczyk lekko skręcam w bok, by był bardziej czepliwy...
  13. Jotes

    Wzmacnianie węzłów

    Też łowię wyłącznie na gotowe przypony i jeszcze mi się nic takiego nie zdarzyło. Owszem, przed użyciem poprawiam wiązanie, by żyłka była na łopatce, a nie pod nią i samemu dociągam węzeł, ale też z czuciem. Stosuję przypony Owner, Kamatsu, Mustad, Browning i inne. Klej zniszczy żyłkę w oka mgnieniu! Wniknie w nią, usztywni i będzie kruchutka.
  14. Jotes

    Co myślicie o tych kołowrotkach?!

    A cóż można powiedzieć? Takie pieniądze to nie wydatek i wielkie ryzyko, żeby się nie móc przekonać naocznie, co jest wart. A kartę wędkarską już masz?
  15. Olej wazelinowy, 2 kropelki na ośkę i pokręcić wolno aż wpłynie odrobina do środka, odkręć korbkę, wyjmij i daj po 3-4 krople na łożyska z obydwu stron i też pokręć rotorem aż wpłynie do środka, a na koniec rozkręć rolkę i ją też posmaruj.
×