Jump to content

Docio

Zespół AS
  • Content count

    3479
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2431

About Docio

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.ssg.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Zbyszek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

8214 profile views
  1. Docio

    kołowrotek do 200zl

    To według mnie badziewie a już na pewno nie do gruntu. Porównanie wieńca i korpusu wskazuje, że to nawet nie rozmiar 300 lecz 200 lub wręcz 150. Głębokość szpuli, przełożenie i sugerowany nawój wskazuje, że to od biedy może być do spinningu bo do spławika też się nie nadaje. W tym poście podaję kilka propozycji kołowrotków gruntowych, choć pod cw 100g. Dla cw 50 i 75 g, gdy trzeba zastosować obciążenie nie większe niż 60% cw, aby w ogóle kontrolować rzuty, nawet pokusiłbym się o rozszerzenie zakresu kołowrotka do przełożenia 5,0:1 ale na pewno nie więcej. Wielkość trybów wyznacza żywotność kołowrotka. No chyba, że wiadomo iż w wodzie pływają większe sztuki 2,0 kg+, to wtedy nie szedłbym na kompromis i dobierał typowo gruntowy.
  2. Docio

    Kołowrotek 150 zł do cw. 100.

    Niestety nie. Zapewne dlatego, że przy doborze kieruję się parametrami a potem ceną i moje wybory są dwukrotnie droższe. Nie wiem jak sprawdzają się tak tanie kołowrotki choć mam jednego Jaxona, taniego, około dwudziestoletniego, który dzielnie walczy przy feederze z cw do 100 g. Jednak to był wtedy inny Jaxon produkowany w USA a nie w Chinach. Gdybym był zmuszony uparcie bym szukał, może ten w wersji 400 by się sprawdził, a może jednak ten w wersji 5006, trudno powiedzieć. Na pewno można znaleźć całkiem sporo odpowiednich jak np: wersja 450, wersja 260 i na pewno sporo innych. Jednak na to najlepiej poświęcić kilka godzin czasu i samemu przejrzeć ofertę na rynku oraz parametry. Według moich kryteriów jednak pominąłbym całkowicie tę półkę i skierował wzrok w kierunku czegoś takiego lub takiego i takiego, choć nawet te wybory są pewnym kompromisem. Za to na pewno śmiało bym brał ten, ten lub wersja 3000.
  3. Docio

    Kołowrotek 150 zł do cw. 100.

    Do gruntu jest. Żyłka 0,25 - 0,28 mm wskazuje na obciążenia 75 - 100 g.
  4. Docio

    Kołowrotek 150 zł do cw. 100.

    Nie musisz stosować podkładu. Wystarczy, że w sklepie kupisz żyłkę na łączonych szpulach. Dwie szpule po 150 m to w rzeczywistości jeden odcinek 300 m, 3 szpule to 450 m, itd. Przy rozdzielaniu szpul sprzedawcy przecinają żyłkę.
  5. Docio

    Pojemnik z przykrywką - Carpex

    Ostatnio!? Ja pamiętam to od zawsze. Dawniej bo i tak wędkarz nie miał wyboru. Współcześnie, bo gdy nie ma opisu, to wędkarz nie może złożyć reklamacji gdy produkt nie spełnia czegokolwiek z opisu. Czy dotyczy to wyłącznie sprzętu wędkarskiego? Absolutnie nie. Dotyczy to wszystkiego, dosłownie i dlatego będę wspierał ruchy konsumenckie, które ujawniają jawną grabież na klientach, deprecjonował firmy nieuczciwe oraz wspierał firmy, które podchodzą uczciwie do klienta. Wszechobecna deprecjacja wartości jest faktem a ja z uporem małego dziecka się jej sprzeciwiam.
  6. Docio

    Prezent dla Taty - kurtka i nóż

    Do samego docinania i cięcia żyłki nóż nie jest potrzebny. Nie to, że byłby zły ale o wiele precyzyjniejszy do przycinania żyłki przy węzłach haczyków czy innych jest zwykły, duży obcinacz do paznokci lub zwykły krawiecki obcinacz do nici za dosłownie kilka złotych. Jeśli koniecznie musi być to nóż i jest ich miłośnikiem, to sklep myśliwski jak wspominał Hubert. Jeśli jednak ma skłonności do majsterkowania to przemyśl zakup któregoś tańszego multitool, jak np ten lub któryś z tych.
  7. Marek używał Talona z cw 180 g, Maciek nie pamiętam marki ale cw to 200 lub 220 g, czego teraz używają - nie mam pojęcia. Przeciętny sum od ujścia Pilicy do Wyszogrodu (gdzie stale łowią), to ok 40 kg. Obaj wypuszczają złowione duże ryby i obaj myślą o tym aby wróciły one do wody i przeżyły, dlatego sprzęt jest mocny do siłowego, szybkiego holu. A na sprzęt ciężki i bardzo ciężki łowią cały czas z kutrów. Co prawda to nieco inne łowienie ale w prostej linii jest to jigowanie.
  8. Tu na forum widziałem bardziej karkołomne rozwiązania, więc zaskoczenia nie było. Jednak, to prawda, podanie cw kija od razu zatrzymało mnie przed doradzeniem czegokolwiek. Jak wyważony zestaw to mniej się odczuwa ciężar od niewyważonego a o połowę lżejszego. Waga ma znaczenie, nie zaprzeczam, jednak dla słabszych i trwale kontuzjowanych. Znam też jednego, który używa o wiele cięższy zestaw a kontuzja jaką ma wymusza wręcz na nim konieczność wyważenia. Nie pamiętam dokładnie ale ostatnio to było coś ok 20 cm grubego pręta zbrojeniowego. Co do sumów w Ostrołęce, to nieco dziwi mnie fakt, że wiem więcej od tubylca. Bum sumowy mieliście od 2007 roku, kiedy to pierwsze padały sztuki 80-100cm. Dziś, te które się ostały, a na pewno się ostały, powinny mieć ok 1,5 m i 20 kg wagi. Oczywiście przez lata nauczyły się omijać most kolejowy, który był dla nich zagrożeniem jako stała miejscówka łowców sumów ale śmiało można założyć, że przesunęły się do kilometra, czyli do pierwszych dogodnych warunków, dołków do spania w ciągu dnia i licznych płycizn, przykos i wypłyceń do żerowania w nocy. W ciągu kilku dni okaże się co i jak, bo zapewne wiesz o lokalnym zatruciu Wisły z 20.11, choć na razie wszystko wskazuje, że nie wpłynęło ono mocno na ekosystem.
  9. @mikolaj37 sprytnie. Nie napisać wszystkiego, otrzymać odpowiedź i stwierdzić, że forumowicze to głupki, choć nie wprost. Twój mistrz, dla którego mistrzem był (lub jest nadal), już tu kilkukrotnie wspominany przeze mnie Maciej Jagiełło, ewoluuje. Jeszcze 13 lat temu podstawowym kołowrotkiem był full metal body o szpuli mieszczącej 150 m plecionki 0,30 z prozaicznego powodu. Nie napiszę wprost co sądzi o podkładach i łączeniu linek na szpuli ale mamy podobne zdanie. Jednak i on ewoluuje wraz z osiąganiem sukcesów w wielkości łowionych ryb. Jak napisałeś, obecnie stosuje kołowrotek full metal body którego szpula pomieści ponad 300 m plecionki 0,30 lub raczej nieco ponad 150 m plecionki 0,45 mm. Kołowrotek wielkości 550, który ze wszystkich w serii ma najmocniejsze przełożenie. Na pewno podpatrzone u Maćka, dla którego podstawą dla dwumetrowców są gumy z główkami zaczynającymi się od 100 g. Konsekwencja podpatrzenia, że skuteczniej wydłubuje się sumy z dołków w ciągu dnia takim przynętami a nie woblerami szorującymi po dnie, po dnie wiślanym gdzie zaczepów jest mnóstwo. No i głównie łowi z łodzi a nie z brzegu, więc nie potrzebuje kołowrotka wielkości 700 z 300 m zapasu plecionki 0,50, bo kotwicę o wiele łatwiej podciągnąć niż utrzymać bestię w miejscu. Sprzęt jaki stosują obaj jest mocny, jest przewidziany na ponad przeciętne zdobycze, które można bez strachu wyholować siłowo i zwrócić im życie. Wędkarz, który holuje suma godzinę zbyt słabym sprzętem, ma już go na sumieniu, bo on tego nie przeżyje. Kwas masłowy, jaki wydzieli się w jego mięśniach wręcz sparaliżuje go i najzwyczajniej padnie na dnie. Dlatego obaj stosują mocny sprzęt, bo uwalniają złowione ryby, bo może trafić się ten ponad przeciętny a nie stosują słabszego, bo najczęściej łowią mniejsze, lub są pogrążeni w świętym przeświadczeniu, że większych nie ma. Dla gościa, dla którego nie jest problemem wciągnąć do łodzi 40-to kilogramowej ryby za dolną szczękę, nie jest też problemem stosowanie cięższego sprzętu. Jeśli jest to problem, to powstaje kilka o wiele groźniejszych. Po godzinie można przecież zrobić sobie przerwę. Ale to wszystko powinno być oczywiste dla wędkarza z 40-to letnią praktyką. Jednak ja widzę jedynie 40-to letnią rekreację z wędką.
  10. Docio

    Mysz

    Panowie, więcej książek mniej telewizji i internetu w wersji rozrywkowej. Niestety nie mogę znaleźć opracowania IRŚ ale za to mam coś innego, co już wielokrotnie pisałem a wciąż muszę prostować mity. "Dieta dorosłych osobników złożona jest głównie z ryb kilkunastocentymetrowych, albowiem mimo obszernej paszczy, wielkość żołądka i przełyku nie pozwala na połykanie zbyt dużych ofiar. Niemniej szczególnie wiosną, wówczas gdy zgodnie ze strategią żerowania - jak największa zdobycz przy jak najmniejszym nakładzie energii, zdarza się obserwować ofiary znacznie przekraczające średnią wielkość pokarmu. Duże osobniki potrafią polować na żaby, drobne ssaki, ptaki wodne, ale także na gołębie – to zjawisko miało miejsce we Francji, gdzie do gołębi przebywających na brzegu podpłynęły dwa okazałe sumy i ze skutecznością około 40% polowały na nie..." A TU cały, moim zdaniem bardzo ciekawy tekst.
  11. Docio

    bolonki trabucco

    Brak takiej informacji to czyste samobójstwo firmy. Według naszego prawa, i nie tylko, opis musi być adekwatny a reklamacja dotyczy kompletnego sprzętu bez jakichkolwiek operacji użytkownika mogących wpłynąć na stan, działanie i użyteczność. Samodzielne klejenie szczytowej przelotki w każdej znanej mi firmie od razu podważa jakąkolwiek gwarancję. Przesuwne przelotki na szczytówce to nie kwestia bezpieczeństwa tylko rozwiązanie, które umożliwia złożenie tej szczytówki. Gdyby były na stałe to cały czas by sterczała i wtedy długość transportowa w opisie musiałaby być inna. Lorpio, oficjalny dystrybutor Trabucco w Polsce też nic nie wspomina o rewelacjach jakie tu opisujesz. Moim zdaniem ktoś wcisnął Ci niezły kit i to bardzo przekonująco, skoro nie pomyślałeś o takich oczywistych rzeczach. I na koniec. Omawiana tu Trabucco Venom Energy 500 cm to zdecydowanie niska półka.
  12. Docio

    bolonki trabucco

    Cały świat wkleja na kalafonię tylko u nas jakieś dziwne rozwiązania.
  13. Docio

    Mysz

    Kilkuletnie badania instytucji naukowych w największych rzekach Polski, w sumie kilkaset stanowisk badawczych, wynik: ponad 90% ryb w żołądkach nie przekraczała 15 cm długości. Jest dużo więcej informacji, podsumowania dokonał IRŚ. Z innych ciekawych lektur dostępnych w necie polecam Raport o stanie środowiska województwa (nazwa). Wielce ciekawe dokumenty a najczęściej także przydatne wędkarsko. Bug.pdf Raport o stanie œrodowiska województwa warmiñsko-mazurskiego w 2016 roku.pdf
  14. Docio

    Mysz

    Ustawa nie wspomina a co do wód w jakich łowisz, to musisz sam sprawdzić w zasadach połowu jakie otrzymałeś przy opłacie lub na stronie Okręgu.
  15. Docio

    Lowrance Fish Finder 3D

    A w którym miejscu napisałem, że 2A to napięcie? Nie miałem pojęcia, że ta błędna teoria jeszcze funkcjonuje. Wszystko zależy od ogniwa a nie wartości ładowania. I zmowa producentów mierników. Wiedząc który styk w USB jest odpowiedzialny za plus, który za minus, a które są sygnałowe, jedną sondę przykładasz do pinu plusa a drugą dłubiesz w drugim gnieździe i wiesz, który to plus, a który minus. To nawet nie jest proste, to wręcz prostackie, gdyż podejrzewam, że zmieniając ładowarkę obetniesz tę wtyczkę. Choć z drugiej strony pisałeś: więc albo nie nadążam, albo kręcisz od samego początku, albo tłumaczenie czegokolwiek wymagające zrozumienia to zbędny trud. Przecież jak weźmiesz nową ładowarkę to i tak obetniesz firmową wtyczkę i zamontujesz wtyczkę USB, kabelki wręcz same się układają. Tylko nie zapomnij o lustrzanym odbiciu we wtyczce czytając opis gniazda. Jeśli jedna żyła w kablu ładowarki nie jest pociągnięta białą lub żółtą linią(minus), to przed obcięciem rozbierz wtyczkę. Ładowarki, zasadniczo, mają też opis graficzny wtyczki na obudowie. Z niego dowiesz się czy zewnętrzny styk to minus, czy plus. Najczęściej jest to minus ale sporo ma tam plus. Jeśli to będzie ładowarka z wtyczką USB, to zamiast kombinować kup przejściówkę. Ewentualnie możesz poprosić kogoś dorosłego o pomoc lub przynajmniej wytłumaczenie.
×