Jump to content

Docio

Zespół AS
  • Content count

    3985
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2988

About Docio

  • Rank
    Starszy Gumofilc
  • Birthday 10/04/1963

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.ssg.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Zbyszek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

9693 profile views
  1. Jakie karcenie? Kto i w którym miejscu napisał do Ciebie jakieś złe słowo? Jedynie zostało wytłumaczone to, czego jako początkujący masz prawo jeszcze nie wiedzieć. Nieznajomość prawa też szkodzi. Połów bez Karty Wędkarskiej oraz zgody gospodarującego to kradzież zwana kłusownictwo. Jakiekolwiek doradztwo to pomoc w zadeklarowanym wcześniej przestępstwie i to też jest karalne. A na koniec, odczep się od PZW. PZW nie jest właścicielem wód ani jakimkolwiek wyznacznikiem własności. To zwykły, jak setki innych, dzierżawca wody od państwa. Jeśli chcesz poznać nieco prawa to zapoznaj się z ustawą o rybactwie śródlądowym, rozporządzeniu do niej dołączonym o chowie, hodowli, itd, bardzo długi tytuł, ustawa prawa wodne, ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody. Ta wiedza może Ci się przydać na egzaminie.
  2. Niestety nie. W Polsce nie ma wód, na których można bezkarnie łowić bez Karty Wędkarskiej. To dokument, który zezwala na legalny połów po wykupieniu licencji od gospodarującego na danym akwenie lub obwodzie rybackim. W Polsce nie ma bezpańskich, dzikich lub niczyich wód. Jeśli nie ma gospodarującego to opłaty za połów wnosi się do odpowiedniego Zarządu Wód Polskich. To, że do tej pory się wam udawało, to jedynie czysty przypadek. Jak najdzie was kontrola, to będzie, i koszt, i wstyd przed synem, że o trafieniu na indeks skazanych nie wspomnę jeśli strażnicy skierują sprawę do sądu.
  3. Docio

    Jezioro Romanek (Romany)

    Może spróbuj tu: Nadzór Wodny w Szczytnie opis ul. Sobieszczańskiego 24 12-100 Szczytno tel.: 89 624 30 92 e-mail: nw-szczytno@wody.gov.pl
  4. Docio

    Rekomendacje sprzętowe

    Albo ograniczył się wyłącznie do karpiówki, albo posiada trzy wędziska: karpiówkę, żywcówkę i jakiś feeder. Teraz koniecznie musisz się kolego zdecydować, które wędzisko z kołowrotkiem chcesz kupić wujkowi jako zamiennik, bo na wszystkie z kołowrotkami, takie ze średniej półki, czyli nie "urywające dupy", potrzeba 1500-2000 pln. Akcesoria do wszystkich to kolejne minimum 500 pln.
  5. Docio

    Zaneta na dużego leszcza (Rzeka Odra)

    ...a szczupak królem wód. O rzeczach oczywistych nie piszemy. Tak jak o makaronach, mniejszego rozmiaru, jak falbanka, muszelka, kolanka, czy super małe werniszel (gwiazdki), lub od relatywnie niedawna, wielkości i kształtu ziarna dużego ryżu.
  6. Docio

    Zaneta na dużego leszcza (Rzeka Odra)

    Bez problemu powinieneś kupić cieciorkę w puszce. A skoro mowa o grochu to czemu nie fasola biała i czerwona. Nie ta duża "Jaś" lecz zwykła mała sałatkowa.
  7. Docio

    Sum czy Szczupak

    Aż kusi żeby złoty szpadel wkleić...
  8. Docio

    Mazury

    Dlatego zmienił imię i lokalizację...
  9. Docio

    Mazury

    Dlaczego mam podejrzenie, że to jakiś wkręt? Piszesz o jakichś waftersach i dipach a masz wątpliwości co do metody w wodzie stojącej? I to, czy połów na spławik jest możliwy na Mazurach!? Albo coś źle przepisałeś z wcześniej sformułowanych w głowie myśli, albo faktycznie to jakiś wkręt, bo Mazury to tysiące jezior poczynając od tych największych a kończąc na całkiem małych sadzawkach, a każde ma inną linię brzegową, inne dno, inną wodę i to powinno Cię niepokoić, skoro nie wiesz gdzie jedziesz. A to zdjęcie profilowe wzmaga dodatkowo podejrzenia. Było nic nie wklejać to byłoby bardziej wiarygodnie, gdyż ten wizerunek jest prawnie zastrzeżony.
  10. Docio

    Zaneta na dużego leszcza (Rzeka Odra)

    W moim przypadku składniki są te same a różnica tkwi w atraktorach i ich ilości. Wisła to wanilia i piernik a Narew to czosnek, dużo czosnku. Zamiana zanęt nie eliminuje brań całkowicie ale zdecydowanie je ogranicza, odczuwalnie ogranicza.
  11. Docio

    Zaneta na dużego leszcza (Rzeka Odra)

    Nie tylko on.
  12. Docio

    Dam Quick SLS 570 FS na suma

    Kołowrotek na pewno powinien sobie poradzić. Co do wędziska mam niejakie wątpliwości, jest zdecydowanie słabsze od kołowrotka.
  13. Michał zgadzam się aczkolwiek niekoniecznie. W spławiku tak, jak najbardziej, w gruncie bardzo często główna to 0,25 a przypon 0,14 bo grubszego nie potrzebuję, gdyż wiem na jakie rybki się nastawiam. Oczywiście na przynętę może pokusić się coś większego i wtedy będę miał za swoje teorie ale jestem gotów na takie poświęcenie. Jak widać dobór grubości przyponu zależy od wagi ryb jakie ma się zamiar poławiać. Jeśli ktoś nastawia się na 10 kg karpie to nie założy przyponu 0,14, gdyż z góry ustawia to go na przegranej pozycji. Podobnie jest jeśli nastawiamy się na 2 kg leszczyki to przypon 0,20 jest pomyłką mimo żyłki 0,25, która musi przenieść i utrzymać koszyczek z zanętą. Co więcej na Narwi gdy stosuję koszyczki 125 g moja żyłka główna to 0,30 a przypon niezmiennie 0,14.
  14. Akurat nie wałkowany. Nawet nie pamiętam kiedy coś o tym było a zagadnienie dotyczy wszelkich ryb nie tylko szczupaków bo okoń na robala przy spóźnionym mocno zacięciu potrafi mieć tego robala w przysłowiowym "ogonie". Leszcze jak są w amoku żerowania to też im nic nie brakuje z pazerności. W efekcie najczęściej hak z przynętą jest przed przełykiem i haczy o skrzela. Osobiście stosuję kleszcze zakrzywione w środowisku wędkarskim zwane pean, choć częściej u nas można spotkać takie proste lub takie krótkie za to bardzo mocne. Peany zakrzywione posiadam dwa, jeden duży, drugi mały i praktycznie zaspokajają moje potrzeby całkowicie. Za to gdy spinningowałem posiadałem płaskoszczypy gięte, których wytrzymałości nie trzeba chyba tłumaczyć. Ważne aby były w wersji ślusarskiej jak pod linkiem a nie w wersji elektromechanicznej gdyż grube izolowane nakładki przeszkadzają. Dlaczego wygięte? U dużych ryb praktycznie wszystko widać w pysku. U średnich i małych już niekoniecznie i ważne aby nie narobić rybce większych ran jeśli rzeczywiście chcemy ją wypuścić i dać szansę przeżycia. Wygiętymi podchodzi się do haka z boku i go dobrze widać, proste z konieczności go zasłaniają. Samo wyjęcie odbywa się ruchem półkolistym, który zdecydowanie eliminuje ewentualne powtórne wbicie haka w pyszczku, czego proste ani żadne wypychacze zagwarantować nie mogą.
  15. Docio

    Korepetycje rybackie

    ...i dlatego służy mu kilka lat, bo zwija pajęcze nici...
×