Jump to content

Ozet

Zespół AS
  • Content count

    1073
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ozet

  1. Ozet

    Lepszego Nowego Roku

    Samych miłych chwil w Nowym Roku, życzę wszystkim kolegom na forum. Przede wszystkim zdrowia życzę, bo ono jest fundamentem wszystkiego co dobre.
  2. Ozet

    Życzenia świąteczne

    Michał, trochę (mówiąc oględnie) przytłoczyły mnie problemy rodzinno-zdrowotne. Ale też w pewnym momencie poczułem że "wypaliłem się" jeżeli chodzi o forumową aktywność. Co wcale nie oznacza, że jeszcze coś nie napiszę. Na przykład za kilka dni, kilka ciepłych frazesów z okazji Nowego Roku... Tymczasem serdecznie Was pozdrawiam.
  3. Ozet

    Życzenia świąteczne

    Zdrowych i w miarę możliwości wesołych świąt Bożego Narodzenia, życzę wszystkim kolegom na forum. Przy okazji pozdrawiam szczególnie serdecznie "starych weteranów" forumowych, ale także tych nowych ciepło pozdrawiam.
  4. Najgorszy czas dla wędkarza, to okres między minionym a przyszłym sezonem. Jako że tej zimy "nie ciągło" mnie na lód, wolny czas wypełniałem robieniem spławików. Ostatecznie wykonałem 20szt. do różnych technik spławikowych. Wykorzystałem do tego celu takie materiały jak: twardą piankę, balsę, łodygi pałki szerokolistnej, patyczki bambusowe i od lizaków, antenki od uszkodzonych spławików, łezki ołowiane jako dociążenie do niektórych wagglerów, drut, kleje Distal i Kropelka, różne farby i lakier bezbarwny Vidaron. Spławiki może i nie są piękne, ale mają tę wielką zaletę że są moje, zrobione "tymi ręcami". Jeszcze mam do zrobienia kilka spławików -"pingwinków", które podpatrzyłem u "Spławika znad Wisły"(znanego także jako Spławik66). Jednak póki co mój zapał się wyczerpał, ale może w lutym się zmobilizuję
  5. Ozet

    Smutna wiadomość.

    Cześć Jego pamięci. R.I.P.
  6. Ozet

    Spławikowe 2020

    3.05. po południu, łowiłem bolonką na odcinku Warty, zwanym przez miejscowych "przed parkiem". Brały spore krąpie, czasem ładna płoć, trafił się też jeden kleń. Ryby najlepiej reagowały na jednego białego robaka z jedną pinką na haczyku. Na pszenicę ryby nie reagowały. Na zdjęciach: Warta w okolicy tzw. "parku", oraz złowione ryby. (Płoć i kleń na pierwszym planie, miały po 34cm długości.)
  7. Ozet

    Tajny przepis na zanętę

    Zanęta powiedział bym z tych genialnych w swej prostocie. Jeżeli przy tym się sprawdza, to nic więcej do szczęścia (wędkarskiego) nie trzeba. Zasugerował bym Ci dodatek do tej mieszanki płatków owsianych błyskawicznych, które wzbogacą smakowo całość. Po wieloletnich doświadczeniach z tzw. zanętami własnej roboty, mogę stwierdzić jednoznacznie, że wszystkie bez wyjątku gatunki ryb karpiowatych, bardzo dobrze reagują na owies, ale także na kukurydzę. Czy to w postaci mączek, kasz, płatków, czy też śruty kukurydzianej i owsianej. Te dwa zboża w jakiejś postaci, były w moich mieszankach zawsze. Jeżeli chodzi o zapachy, to nie ma się tu co wymądrzać bo to kwestia doświadczeń w danym łowisku. Uogólnienie, ale... może nawet i prawdziwe. Na wzdęcia polecam napar z kopru włoskiego, kminku i mięty pieprzowej. W proporcji 1:1:1 wagowo. Czubatą łyżeczkę mieszanki zalać 250ml wrzątku. Bez mięty, czyli zmielone nasiona kopru wł i kminku w proporcji 2:1, dobrze działają w moich starorzeczach na płotkę i lina. Lekko czubata łyżka na 1kg spożywki. Uwaga: sprawdza się w zanętach "własnej roboty", albo firmówkach opisanych jako: uniwersalna, jezioro, ryby karpiowate, wody stojące, wody bieżące, kanał, które z reguły mają delikatny zapach, łatwy do przełamania własnymi miksturami zapachowymi.
  8. Ozet

    Najlepszy przyjaciel człowieka

    Podłość ludzka nie zna granic. Współczuję.
  9. Ozet

    Co to za ryba kleń czy jaź ?

    Obawiam się tylko, że w ten sposób pozbędziemy się resztek materiału porównawczego w naszych wodach.
  10. Ozet

    Święta wielkanocne

    Wesołych Świąt (cokolwiek to znaczy w aktualnej sytuacji).
  11. Zależy o jaki asortyment towarów Ci chodzi. Mój subiektywny ranking (jako spławikowca głównie), wygląda następująco: https://centrumwedkarskie.pl/ http://www.silverfish.pl/ https://roach-shop.pl/ https://bolw.pl/
  12. Ozet

    Bolonka 5m do 200/250 zł

    Temat sprzed roku o bolonkach. Nadal aktualny.
  13. Ozet

    Co to za ryba kleń czy jaź ?

    Gdybyś napisał to zdanie pod zdjęciem ryby, moje spekulacje byłyby bezprzedmiotowe. Jak już jestem "przy głosie", to dodam że w Warcie łowię dobre 40 lat, więc tych jazi "trochę" złowiłem. Początkowo na przystawkę, później głównie bolonką na przepływankę. Nigdy się na nie jakoś specjalnie nie nastawiałem, ot trafiały się często podczas zasiadek na płoć czy leszcza. Nie wiem jak jest w innych rzekach, ale jazie z Warty, potrafią się znacznie od siebie różnić cechami osobniczymi. Łowiłem jazie szersze i węższe w przekroju poprzecznym, dłuższe jak i krępe w swojej sylwetce, z łuskami wyraźnie srebrzystymi i łuskami w odcieniu szarości, wyblakłymi. Z płetwami parzystymi blado czerwonymi i krwisto czerwonymi. U niektórych osobników płetwa ogonowa była czerwono szara, u innych ciemnoszara z ledwie widocznym czerwonym nalotem. Ale zawsze cechą wspólną wszystkich złowionych przeze mnie jazi, była charakterystycznie drobna łuska, oraz żółta tęczówka oka.
  14. "Idź przez zboże, we wsi moskal stoi".
  15. Ozet

    Co to za ryba kleń czy jaź ?

    Przyjęliśmy jako pewnik, że jest to nasz rodzimy gatunek ryby. A być może jest to zupełnie inny gatunek "jaziopodobny" i ryba została złowiona np. w Irlandii, albo gdzieś w dorzeczu Dunaju? Autor tematu wrzucił tylko fotkę i wymownie milczy. My natomiast stwierdziliśmy (zgodnie niczym w naszym parlamencie) że: - Kleń. Nie ulega wątpliwości. - Niechybnie jaź. - Bez wątpienia jest to hybryda. - gatunek "jaziopodobny" (teoria spiskowa, uknuta na skutek przymusowego siedzenia w domu).
  16. Ozet

    Co to za ryba kleń czy jaź ?

    Niechybnie jaź, tak jak pisze Jakub. Ilość łusek wzdłuż linii bocznej, jest czynnikiem decydującym, że ryba na zdjęciu to jaź. Według Wędkarskiego Atlasu Ryb, u klenia 44-46 łusek, natomiast u jazia 55-61. (Ja naliczyłem 57.)
  17. Ozet

    Jak zrobić dobry zestaw na spławik?

    Na takie dictum, powinienem zaproponować zamianę odległościówki na feedera. O co innego pytałem, pisząc o głębokości, ale już więcej Cię za język nie będę ciągnął. Zakładam że nie jest to jezioro typu "lej po bombie", a w jego strefie brzegowej są jednak odcinki z łagodnymi spadkami dna, blaty, półki, gdzie można znaleźć miejscówki z głębokością w zakresie 3-6m. W takich miejscach, najlepszym rozwiązaniem będzie zestaw przelotowy z wagglerem. Proponuję żebyś na początek nie "szalał" z odległością łowienia, zanim nie opanujesz celności zarzucania zestawu, zatapiania żyłki, skutecznego zacinania, oraz w miarę dokładnego nęcenia. Odległość 20-25m na początek wystarczy, zanim opanujesz niuanse odległościówki w stopniu dostatecznym. Zastosuj prosty zestaw który przedstawiam poniżej, pozwalający łowić skutecznie w różnych warunkach. Żyłkę główną O,18mm przewlekasz przez przelotki, nawlekasz stoper nitkowy i wstępnie zaciągasz na żyłce (ja stopery nitkowe robię sam, gdyż kupne są do d...). Możesz też robić stopery z żyłki, takiej samej jak żyłka główna. Za stoperem nakładasz mały koralik, następnie nakładasz na żyłkę krętlik z agrafką, dla późniejszego zapięcia spławika. (Można kupić przelotowe łączniki do waglerów, z już wbudowanym koralikiem, wtedy krętlik z agrafką oraz sam koralik na żyłce można pominąć.) Tutaj jednak opisuję rozwiązanie z użyciem krętlika z agrafką... Za krętlikiem z agrafką nakładasz obciążenie główne w postaci przelotowej łezki lub oliwki ( polecam łezkę). Poniżej łezki nakładasz dwa stopery gumowe, ciasno przesuwajace się na żyłce, lub dwa stopery nitkowe. Mają one za zadanie zablokowanie łezki na ustalonej wysokości. Niżej zaciskasz na żyłce 3 śruciny. Na końcu żyłki głównej przywiązujesz mały krętlik, poprzez który będziesz łączył żyłkę główną z przyponem. Przypon w zakresie długości 20-30cm. Średnica przyponu 0,12-0,14mm. Haczyk dobrany wielkością do przynęty, zwykle w zakresie rozmiarów 10-18. Załóżmy że chcesz łowić płocie na dystansie 20m, gdzie głębokość wynosi 3,5m. (Głębokość ustaliłeś wcześniej, co najmniej kilkukrotnym zarzuceniem zestawu, przy całym obciążeniu na żyłce, zsuniętym do krętlika.) Hipotetycznie postanowiłeś że zastosujesz waggler 3+3g. To oznacza że łączna masa obciążenia w zestawie wynosi 6g, przy czym pierwsza cyfra określa że 3g obciążenia wbudowane są w spławik, druga natomiast, ile gram obciążenia musisz umieścić na żyłce. W powyższym przypadku umieszczasz na żyłce łezkę 2g, oraz 3 śruciny po 0,3g każda + krętlik, co w przybliżeniu daje wymaganą masę obciążenia na żyłce 3g. Po wygruntowaniu łowiska, zakładasz przypon powiedzmy 20cm, przy czym musisz pamiętać że ustaloną głębokość wyznacza odcinek stoper-krętlik. Po założeniu przyponu, zestaw będzie przegruntowany o jego długość. Chcąc więc łowić płocie na styku z dnem, musisz zmniejszyć grunt o długość przyponu, przesuwając stoper w dół 20cm. Obciążenie główne w postaci łezki przesuwasz około 1,2m od krętlika, natomiast 3 śruciny rozmieszczasz w równych odległościach co 30cm, pomiędzy łezką a krętlikiem. W ten sposób uzyskujesz wyjściowy zestaw na płotki, który w trakcie łowienia można modyfikować poprzez zmianę rozkładu obciążenia i korygowanie gruntu. Stosownie do sposobu żerowania płotek, lub innych gatunków ryb pojawjających się w zanęcie. Dobrze jest mieć kilka wagglerów z różnymi wartościami dociążenia wbudowanego w korpus, ale taką samą wartością obciążenia montowanego na żyłce. Np. 1+3g ; 3+3g ; 5+3g ; 8+3g. Kapitalnie to ułatwia życie, bo zaczynając łowienie z opisanym przykładowym zestawem, możemy łatwo przystosować się do różnych okoliczności na łowisku, bez ingerencji w budowę zestawu. Dla przykładu: zaczynamy łowić wagglerem 3+3g, ale po pewnym czasie wzmaga się wiatr utrudniający celne zarzucanie zestawu w upatrzone miejsce. Zmieniamy waggler na 5+3g, albo nawet 8+3g, uzyskując tym samym zestawy o zwiększonej gramaturze łącznej. Taki prosty zabieg, radykalnie zwiększy celność lokowania zestawu, podczas łowienia w trudnych warunkach atm. Inny przykład z zastosowaniem wyjściowego zestawu: zaczynamy łowienie na tych 20m, jednak z jakichś powodów nie mamy ryb w zanęcie. Nie pomagają zmiany gruntu, przynęty, ani korekcja układu obciążenia. Ryb tam nie ma i już. Dostrzegamy oznaki żerowania ryb tuż za trzcinami na głębokości 1,5m, na 12m od brzegu. Trzeba koniecznie sprawdzić jakie ryby tam żerują. W tych warunkach wyjściowy zestaw 3+3g, będzie zbyt toporny. Zmieniamy waggler na 1+3g, pozycję stopera obniżamy orientacyjnie do 1,5m od haczyka, oraz korygujemy układ obciążenia. Łezkę wraz ze stoperami przesuwamy w górę aż pod górny stoper, blokując tym samym pozycję wagglera. Nie będzie to już zestaw przelotowy, ale zestaw ze spławikiem mocowanym na stałe. Żeby uczynić zestaw jak najbardziej subtelnym w płytkiej wodzie, dodatkowo pod łezkę (dokładnie pod stopery blokujące waggler), podnosimy jedną śrucinę. Położenia dwóch pozostałych śrucin nie zmieniamy. W ten sposób uzyskujemy w miarę subtelny zestaw do łowienia z opadu w płytkiej wodzie. Dosłownie w ciągu minuty można ten układ zestawu zmienić na przelotowy, gdybyśmy znów chcieli łowić na większych dystansach 20-30m od brzegu, zakładając waggler o większej gramaturze i podnosząc stoper na ustalony grunt w danej odległości od brzegu. Na koniec jeszcze jedna uwaga. Oczywiście rozkład obciążenia na żyłce można modyfikować, zależnie od gatunku ryb na które polujemy i sposobu ich żerowania. Moje rozważania "kręciły się" wokół wyjściowego zestawu na płoć. W przypadku leszczy i innych ryb pobierających pokarm głównie z dna, radziłbym wyjściowo zastosować zestaw przegruntowany o długość przyponu (30cm), krętlik z dosuniętą doń jedną śruciną na styku z dnem, powyżej 35-40cm łezka podparta dwoma śrucinami.
  18. Ozet

    Jak zrobić dobry zestaw na spławik?

    Nie ma jednego najlepszego zestawu na wszelkie okoliczności łowienia. W różnych warunkach łowiska, ten "najlepszy zestaw" będzie wyglądał inaczej. Najpierw uchyl nam rąbka tajemnicy, gdzie masz zamiar łowić. Czy jest to staw, jezioro, żwirownia, zbiornik zaporowy, kanał, inny akwen? Jaka jest choćby orientacyjna głębokość łowiska w realnej odległości łowienia (10-40m), oraz jakie gatunki ryb są tam dominujące (najczęściej łowione). Wtedy będzie można coś sensownego zaproponować, uwzględniając realia łowiska, gdyż np. zestawy na płytki staw i głęboką żwirownię, będą się różnić zasadniczo. Ale można też jednym zestawem "obskoczyć" różne łowiska, jeżeli w każdym z nich będziesz wybierał miejscówki o zbliżonej charakterystyce. Tak czy inaczej musisz sprecyzować swoje pytanie.
  19. Ozet

    Wędka jaxon

    Oczywiście że się da, pod warunkiem że nie będziesz się zbytnio "podpalał" gdy poczujesz większą rybę na haku. Przypadłością wielu wędkarzy (nie tylko tych młodych), jest zbyt agresywny hol tuż po zacięciu, gdy ryba jest pełna wigoru. Może nawet jest to widowiskowe, gdy wędkarz zapamiętale kręci korbką kołowrotka a ryba "młynkuje" tuż pod powierzchnią wody. Jednak często (nie zawsze), taki hol kończy się zerwaniem przyponu i stratą ryby, albo nawet połamaniem wędziska, gdy zestaw jest przesadnie mocny w stosunku do wytrzymałości wędki. Hamulec kołowrotka musi też płynnie działać bez zacięć i być ustawiony pod wytrzymałość przyponu. Klasyczna odległościówka służy do finezyjnego łowienia ryb, wręcz delektowania się ich holem, co nie oznacza że nie można wyholować nią nadspodziewanie dużej ryby. Jednak do celowego i systematycznego łowienia dużych ryb, służy zgoła inny sprzęt, typu feedery i karpiówki, a jeżeli odległościówki, to modele z dedykacją na karpia. Dodam jeszcze, że duże znaczenie dla skuteczności holu wiekszych ryb, mają warunki łowiska. Na wolnej od podwodnych zawad i roślinności wynurzonej połaci łowiska, nasze szanse na skuteczny hol znakomicie rosną.
  20. Ozet

    Zanęta

    Krzysztofie, bardzo trafne uwagi, ale wątpię żeby autor tematu był w stanie ogarnąć "o czym do niego rozmawiasz". ;) Prześledziłem jego forumową twórczość i wygląda ona tak: - założył 2 tematy - napisał w sumie 3 posty - użył w nich łącznie 9-ciu słów (w tym jedno obraźliwe). Tak więc intelektualny potencjał autora, wydaje się być oczywisty. Za podsumowanie niech posłuży cytat z Wartburga:
  21. Jaka odkrywcza i głęboka myśl! Ba, jest nawet zaskakująco uniwersalna. Parafrazując nieco, mógłbyś napisać w innym temacie: "Zanętę powinno się mieć taką, żeby sie dobrze łowiło".
  22. Ozet

    COVID 19

    Pośrednio poczułem się wywołany "do tablicy". Michał, wyobraź sobie że przebywając nad wodą nawet wśród grona kilku-kilkunastu wędkarzy, można zachować duży dystans fizyczny (po wielokroć większy niż zalecane minimum antywirusowe), będąc jedynie w kontakcie wzrokowo - głosowym. Wystarczy choćby respektować zapisy regulaminu odnośnie odległości między łowiącymi. Tereny nadwodne są miejscami najmniejszego ryzyka pod kątem możliwości zarażenia koronawirusem, przy założeniu że będziemy postępować zgodnie z naszym instynktem samozachowawczym i zdrowym rozsądkiem. Dla wielu ludzi kontakt z naturą jest niezbędny dla równowagi psychicznej, w czasach "wyścigu szczurów" i natłoku informacji wszelakiej. Rzecznik MZ mówił dla mediów że można przebywać na świeżym powietrzu (pytanie tylko gdzie ono jest), dla uprawania szeroko pojętej rekreacji fizycznej, respektując jednakże zalecane i obowiązujące zasady w kontaktach międzyludzkich. Owszem sytuacja jest poważna, ale popadanie w panikę też do niczego dobrego nie prowadzi, i zwykle kończy się zwiększonym popytem na papier toaletowy.
  23. Ozet

    Wędka jaxon

    Mogę Ci polecić z czystym sumieniem odległościówkę Jaxon Antris HTI match 4,20m, cw. 5-20g Śmiem twierdzić, że z maczówek o takich parametrach, z półki cenowej do 200zł, lepszej nie kupisz. (Co kilka lat przytrafiają się Jaxonowi prawdziwe perełki w sprzęcie z niższej półki.) Akcja średnio-szybka, ugięcie środkowo-szczytowe, wyważenie nadspodziewanie dobre, co w wędziskach Jaxona nieczęsto się zdarza. Podczas holu dobrze "trzyma" rybę poprzez płynność ugięcia, a nie jest to zjawisko zbyt powszechne nawet w droższych maczówkach. Polecam ten konkretny model o długości 4,20m z cw. 5-20g. Zastanawiam się tylko, skąd w Twoim pytaniu wzięło się cw. 5-25g. Antrisy match 3-składowe, znam tylko w wersji z cw. 5-20g. Być może masz na myśli Antrisa match w wersji tele, które są w wersjach z cw. 5-20g i 5-25g. Model Antrisa tele match miałem w ręku i jego zakup stanowczo odradzam, choćby ze względu na złe wyważenie, ale także przesztywnienia w ugięciu. Ot, zwykły teleskop ze zwiększoną ilością przelotek. Gdybyś zdecydował się na 3-składowego Antrisa match, to wybierz długość 4,20m, gdyż bardziej komfortowo się takim wędziskiem zarzuca zestaw i skuteczniej zacina ryby, niż matchem krótszym.
  24. Ozet

    Spławikowe 2020

    15.02. pojechałem na starorzecze Białobrzeg, połowić sobie na bata. W nocy był lekki przymrozek, ale nie spodziewałem się że wodę zetnie lód. Cieniutki, 2 może 3mm jednak skutecznie uniemożliwiający łowienie. (Ani chybi koniec świata, bo kto to widział żeby w lutym był lód. ;) ) Inni wędkarze podjeżdżają i zaraz odjeżdżają dostrzegając beznadziejność sytuacji. Ale widzę że jakiś gościu jednak łowi. Okazuję się że ma ze sobą linkę z przywiązanym do niej jakimś zębatym kółkiem. Zgodził się pożyczyć mi ów sprzęt i wracam na upatrzone stanowisko. Hałas okropny przy rozbijaniu tego lodu, więc pomyślałem sobie że wszystko co żyje musiało już "dać drapaka" ze starorzecza do rzeki. A musiałem wrzucić to ustrojstwo w łowisko ze 20 razy, nie ze względu na grubość lodu, ale żeby wepchnąć choć część kry pod taflę na obrzeżach stanowiska. (Na niewiele się to zdało, bo i tak ta kra wpływała w łowisko.) W końcu rozwijam sprzęt i lepię kule zanętowe (zanętę nawilżyłem już w domu wczesnym rankiem). Zanęta okraszona dwoma garściami pszenicy i garscią kukurydzy kons. Tutaj tak trzeba, bo łowisko jest jedynym w swoim rodzaju (bynajmniej w naszym okręgu), łamiącym wszelkie reguły i stereotypy odnośnie nęcenia w zimnej wodzie. To starorzecze jest zimowiskiem potężnych ilości płotek i krąpi, które każdej jesieni "wchodzą" tu z Warty. O dziwo nie łowi się tu leszczy, ale trafia się ładny kleń. Po tarle większość płoci i krąpi wraca do rzeki, zostają tylko ryby "tutejsze". Latem można zapolować na liny albo karasie sr. Wracając do meritum..., zanęciłem sześcioma kulami zanęty, pierwsze zarzucenie zestawu z ziarnkiem pszenicy na haku, no i okazuje się że ryby mało przejęły się niedawnym hałasem. Niemal natychmiast spławik poszedł pod wodę i jest pierwsza płotka. Zresztą w tym dniu płotka zdominowała całkowicie łowisko, co nieczęsto tam się zdarza, gdyż zwykle łowi się mix płociowo-krąpiowy. Czasem to krąp przejmuje inicjatywę z czego nie jestem jakoś specjalnie zadowolony. Ale z dwojga złego, jak ma nic nie brać, to już niech bierze chociaż ten krąp. Ostatecznie w ciągu 4 godzin czystego łowienia, udało mi się złowić 7,2kg ładnych płotek. Początek łowienia: Półtorej godziny później: Efekt końcowy: A tydzień później, "rządził" już krąp:
  25. Ozet

    Spławikowe 2020

    Jedna, ale za to jaka urocza. A' propos kasterów, spróbuj zakładać przebijając wzdłużnie i naciągaj na trzonek haczyka, a na łuku kolankowym żywy biały. Tak się głupio składa że wczoraj też jedną płotkę złowiłem, trochę większą (35cm) w rz.Warcie. Jedno jedyne branie przez 3,5 godz. łowienia. Wzięła na dwie czerwone pinki. (Jutro wrócę do łowienia w lutym, bo na bieżąco po prostu nie mogłem.)
×