Skocz do zawartości

Pr0metheus

Forumowicz
  • Postów

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Sebastian
  • Płeć
    Mężczyzna

Pr0metheus Osiągnięcia

Rookie

Rookie (2/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later
  • One Year In

Najnowsze odznaki

2

Reputacja

  1. Chyba że masz zamiar dodać do zanęty robactwo.
  2. No skoro macie taki problem z prądami, po prostu stosuję się odpowiedni ciężarek, przypon z odpowiedniego materiału oraz śrucinę na nim.
  3. Nawet jeśli użyjemy ciężarek, to nic nie przesunie zestawu ze stoku. Kulki też nie, jeśli zastosujemy odpowiedni przypon.... Po co przytaczasz jakieś regułki, ile co waży jak to w ogóle dla karpia nie ma znaczenia, on nawet pobiera skorupiaki które są 10 razy cięższe od kulki. Przesuwanie się po dnie? Podrywana nad dno? Po pierwsze to nie rzeka, po drugie o tym decydujemy my stosując śrucinę na przyponie, a po trzecie naturalny pokarm przy prądach zachowuję się identycznie jak nasza kulka, czyli naturalnie, wyjątkiem są np. racicznice, w tym wypadku tak jak Twoja kulka - kamień leży nieruchomo na dnie. Nie wiem dlaczego się tak uparłeś, wypisujesz jakieś prawa fizyki, teorię nie wiadomo skąd wzięte...
  4. Jak łowisz blisko grążeli, pasu trzcin i wszędzie tam gdzie jest możliwy zaczep i wejście ryby w przeszkody, a szczególnie gdy liny wchodzą w łowisko, brałbym 0,20 minimum.
  5. No jak na razie to widzę że Ty kolego nie masz pojęcia nawet co to jest bałwanek, więc odsyłam Cię do lektury dzięki której zapoznasz się z jego działaniem i może odróżnisz go od przynęty samej tonącej lub samej pływającej. Przypadkiem możesz nie znaleźć, więc Ci pomogę: Definicja: Praktyka: Jak za mało to wpisz w google.pl na pewno znajdziesz dużo wyników
  6. CENEX Sinking Match Line Browning będzie zdecydowanie najlepszym wyborem.
  7. A kto reklamuję bałwanki? Kulka tonąca właśnie się różni od naturalnego pokarmu, przynęta leży wtedy twardo, nieruchomo na dnie a naturalny pokarm daję się wypłukać z dna, to chyba jest zasadnicza różnica? A bałwanek przy ruchach wody porusza się dlatego to czyni go bardziej naturalnym.
  8. A to, że każdy gatunek ma charakterystyczne cechy dzięki którym możemy określić czy jest on w zbiorniku. Szczupak czy okoń "goni", lin pokazuje płetwę lub bąbelki, amur wyjada pałkę itd. Karp też posiada swoje naturalne odruchy takie jak wygrzewanie i dlatego możemy określić czy występuję on w danym zbiorniku. Po pierwsze, bałwanek ma neutralną wyporność, a przy ruchu wody zachowuję się bardziej naturalnie niż zwykła kulka tonąca na włosie, jeśli już o tym rozmawiamy, to bałwanek mniej "odstrasza" karpie niż zwykła kulka...
  9. Dlatego że nikt nie umie czytać wody. Jak użyjesz bałwanka w miejscu, w którym występują choćby minimalne prądy wody to możesz zapomnieć o braniu ....oczywiscie uwaga nie dotyczy burdeli i innych łatwych zbiorników Czyli karpie pobierają tylko co leży na dnie według Ciebie? Ciekawa teoria.
  10. Ryby wyskakują nad wodę aby pozbyć się pasożytów w skrzelach i je dotlenić. Twierdzisz że na tym łowisku karpie nie muszą tego robić? Okazują na każdym łowisku, jeśli nie chce spędzić nad wodą minimum trzech dni na obserwacje, bo to najmniej aby coś zauważyć, chyba że masz szczęście, tak jak radziłem wcześniej poszukaj oznak pod powierzchnią. Poznasz przynajmniej strukturę dna. Nie wiem czy wiesz, ale duży karp nie widzi około 15 cm co posiada przed pyskiem, zbierając pokarm który jest już zlokalizowany kieruję się bardziej węchem i to ma kluczowe znaczenie, a przynęta "bałwanek" służy do tego aby przynęta nie zalegała w mule i nie przechodziła jego zapachem.
  11. Ponieważ przepis nie jest mojego autorstwa.
  12. Wysłałem Ci na pw jak powinna dokładnie wyglądać produkcja kulek.
  13. Jeśli amur ma dużo pokarmu, potrafi mieć niezłe przyrosty, powiedzmy że ma 4 kg, taka jedna sztuka w 24 godziny potrafi zjeść tyle pokarmu ile wynosi jej masa, daję to nam 16 kg pożywienia jeśli stado odnajdzie łowisko. Myślę że za mało czasu spędziłeś nad wodą jeśli nie dostrzegłeś bytowania karpi, jeśli rzeczywiście nie zauważyłeś oznak, najlepszą opcją jest nurkowanie i sprawdzanie dna. Zacznijmy powiedzmy od nurkowania i badanie dna w okolicach tego rowu, na pewno zauważysz place które karpie często odwiedzają. Jeśli chodzi o "kiedys kiedys przy powierzchni wielkie kłody na srodku bylo widac", jest to po prostu wygrzewanie, mało prawdopodobne że tam można się spodziewać brania. Połóż zestawy w najpłytszym miejscu tego rowu, czyli kilka cm przed spadkiem w dół. Jeśli chodzi o zapach powinieneś się dostosować do zaleceń producenta, np 20 ml na 1 kg kulek, bo to zależy od jego jakości i intensywności, każdy jest inny. Pisałeś o profesjonalny sposób, 75% sukcesu to położenie zestawu. K_sroka opisz sposób w jaki robiłeś kulki, jeśli oczywiście chcesz abym skorygował sposób ich robienia.
  14. Zabrałbym się do tego w inny sposób, po pierwsze najważniejszą rzeczą jest obserwacja wody, i na to powinieneś poświęcić najwięcej czasu, zacznij od zakupu okularów polaryzacyjnych, chodzi mi tu o oznaki żerowania karpi, spławy, kiedy już zlokalizujesz ich wędrówki, znajdź w tej okolicy górkę, rów, spad, uskok dna i tam spróbuj. Zwróć uwagę na miejsca w których nie ma dojścia z brzegu, zatopione drzewa, stare konstrukcje, po prostu tam gdzie ryba czuję się bezpiecznie. Z tego co napisałeś w akwenie występuję przewaga pokarmu mięsnego. Spróbowałbym na kulki o zapachu GLM,Squid, LCG bądź ochotka. Jeśli chodzi o nęcenie to na pewno jeśli ma być tanio i skutecznie, własnej roboty kulki, z psiej karmy, czyli: 50% zmielonej, suchej psiej karmy, 40% ziarna,mąki, wszystkie dodatki sypkie, reszta to jajka, aromat dobrej klasy, trochę oleju, dobrze by było jakbyś dodał apetyzer oraz aminokwasy. Brak słodkiego zapachu również odradzam, ponieważ domyślam się że w akwenie są też amury. Jak już wybierzesz łowisko, ziarna, pellet i inne tego typu rzeczy posyłasz rakietą zanętową, koszt 15-20 zł, kulki - kobrą. Najlepiej powtórz czynność 2 razy przed łowieniem oraz w ten sam dzień bezpośrednio przed ( wbrew pozorom hałas jaki wywołuję rakieta nie odstrasza ryb na długi czas, po godzinie - dwóch wracają one do naszej stołówki ). Jeśli chodzi o zestaw, to na pewno leadcore, jeśli będzie łowić na długi odległości przypon strzałowy, dno muliste polecam zestaw z ciężarkiem 60 g który ma rozłożone obciążenie na całej powierzchni. Na włos załóż "bałwanka" i śruciną wyreguluj odległość kulki nad dnem. Warto także dzień-dwa w nasz obszar posłać kulę z zanętą sypką, drobnica zajmie się aby nasze łowisko zamieniło się z lasu na pusty plac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...