Zabrałbym się do tego w inny sposób, po pierwsze najważniejszą rzeczą jest obserwacja wody, i na to powinieneś poświęcić najwięcej czasu, zacznij od zakupu okularów polaryzacyjnych, chodzi mi tu o oznaki żerowania karpi, spławy, kiedy już zlokalizujesz ich wędrówki, znajdź w tej okolicy górkę, rów, spad, uskok dna i tam spróbuj. Zwróć uwagę na miejsca w których nie ma dojścia z brzegu, zatopione drzewa, stare konstrukcje, po prostu tam gdzie ryba czuję się bezpiecznie. Z tego co napisałeś w akwenie występuję przewaga pokarmu mięsnego. Spróbowałbym na kulki o zapachu GLM,Squid, LCG bądź ochotka. Jeśli chodzi o nęcenie to na pewno jeśli ma być tanio i skutecznie, własnej roboty kulki, z psiej karmy, czyli: 50% zmielonej, suchej psiej karmy, 40% ziarna,mąki, wszystkie dodatki sypkie, reszta to jajka, aromat dobrej klasy, trochę oleju, dobrze by było jakbyś dodał apetyzer oraz aminokwasy. Brak słodkiego zapachu również odradzam, ponieważ domyślam się że w akwenie są też amury. Jak już wybierzesz łowisko, ziarna, pellet i inne tego typu rzeczy posyłasz rakietą zanętową, koszt 15-20 zł, kulki - kobrą. Najlepiej powtórz czynność 2 razy przed łowieniem oraz w ten sam dzień bezpośrednio przed ( wbrew pozorom hałas jaki wywołuję rakieta nie odstrasza ryb na długi czas, po godzinie - dwóch wracają one do naszej stołówki ). Jeśli chodzi o zestaw, to na pewno leadcore, jeśli będzie łowić na długi odległości przypon strzałowy, dno muliste polecam zestaw z ciężarkiem 60 g który ma rozłożone obciążenie na całej powierzchni. Na włos załóż "bałwanka" i śruciną wyreguluj odległość kulki nad dnem. Warto także dzień-dwa w nasz obszar posłać kulę z zanętą sypką, drobnica zajmie się aby nasze łowisko zamieniło się z lasu na pusty plac.