Skocz do zawartości

PanJarek

Forumowicz
  • Postów

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PanJarek

  1. W takim razie jakie te kulki kupować żeby nie zbankrutowac i po ile ich sypać?
  2. Dziś tam byłem i znowu nić. Próbowałem na kukurydzę i rosówkę. Na grunt i na spławik.Starałem się być możliwie cicho, po zarzuceniu odchodziłem kilkanaście metrów dalej aby tylko widziec spławik i sygnalizator.Po zakończeniu łowienia podnęciłem trochę miejsce w które zarzucałem, dałem jakieś 300g zanęty trapera dorzucając do niej z 10 rozdrobnionych kulek oraz puszkę kukurydzy. Ryba jest bo jak zbliżałem się do zbiornika to widziałem jak uciekało coś całkiem dorodnego.
  3. Czym w takim razie nęcić? Gotową zanętą czy zrobić jakąś samodzielnie? Pół kilograma dziennie wystarczy? Bo nie chcę żeby ta zanęta tam zalegała.
  4. Witam. Niedaleko mam miejscówkę gdzie jest ładny karp - czasem widać gołym okiem jak przepływa. Miejscem tym jest zalane wodą wgłębienie pozostałe po kopalni żwiru. Aktualnie nie ma tam dużo wody, wymiary to jakieś 25x25m. Nikt poza pracownikami żwirowni tam nie łowi a i Ci też robią to rzadko. Dziś tam byłem i niestety nic. Łowiłem na koszyczek z zanętą karpiową Trapera i kulką o zapachu truskawki na przyponie włosowym. Jak można zachęcić tego karpia do brania? Jest sens nęcić przy tak małym zbiorniku? Miniaturka przedstawia łowisko o którym piszę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...