Dziś tam byłem i znowu nić.
Próbowałem na kukurydzę i rosówkę. Na grunt i na spławik.Starałem się być możliwie cicho, po zarzuceniu odchodziłem kilkanaście metrów dalej aby tylko widziec spławik i sygnalizator.Po zakończeniu łowienia podnęciłem trochę miejsce w które zarzucałem, dałem jakieś 300g zanęty trapera dorzucając do niej z 10 rozdrobnionych kulek oraz puszkę kukurydzy.
Ryba jest bo jak zbliżałem się do zbiornika to widziałem jak uciekało coś całkiem dorodnego.