To niestety kwestia samego materiału - trzciny, niestety nie jest idealnie prosta i ma tendencje do "krzywości" co prowadzi do takich wychyleń, czym dłuższy spławik tym może być gorzej :s
Oczywiście jest to brane pod uwagę i wybierane kawałki jak najmniej "krzywe".
Kwestia pośpiechu, druga sprawa, że na ten moment lakier(poliuretanowy) który został zakupiony / użyty w tym celu nie zdał swojego egzaminu, trzeba będzie szukać czegoś odpowiedniejszego do spławików.
W przeszłości przy robieniu spławików używany był lakier drewnolak nitro, ale podobno(wg, pracownika Leroy Merlin) już nie jest dostępny.
O tym akurat nie pomyśleliśmy, nigdy nie oznaczał sobie tego na spławikach, po prostu pamiętał który ile ma ;P